2 kwietnia 2024 roku rząd przyjął projekt ustawy o ochronie sygnalistów, czyli osób pracujących w sektorze prywatnym lub publicznym i zgłaszających naruszenia prawa związane z pracą. Nowa regulacja ma za zadanie dostosować polskie prawo do przepisów Unii Europejskiej.
W jaki sposób sygnaliści będą chronieni?
Projekt ustawy o ochronie sygnalistów, który 2 kwietnia bieżącego roku przyjęła Rada Ministrów, przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W rządowym komunikacie wskazano, że ochroną zostaną objęte osoby, które zgłaszają naruszenie prawa niezależnie od podstawy i formy świadczenia pracy lub pełnienia służby.
Może to być między innymi. umowa o pracę, umowa cywilnoprawna, prowadzenie działalności gospodarczej przez osobę fizyczną, kontrakt menedżerski, wolontariat, staż, praktyka czy służba wojskowa. Chodzi także o wykonawców, podwykonawców lub dostawców i inne osoby, które zgłaszają informacje o naruszeniach w kontekście związanym z pracą.
W komunikacie rządu podano, że “jeśli pracodawca zastosuje wobec sygnalistów działania odwetowe, to będą oni mieli prawo dochodzenia odszkodowania. Wyniesie ono nie mniej niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w poprzednim roku, czyli obecnie 7155,48 PLN”.
Co więcej, w związku ze zgłoszeniem sygnalisty nie będzie go można pociągnąć do odpowiedzialności, w tym dyscyplinarnej lub na przykład za szkodę dotyczącą naruszenia praw innych osób. Chodzi w szczególności o prawa autorskie, przepisy o ochronie danych osobowych i o obowiązek zachowania tajemnicy, w tym przedsiębiorstwa.
W jakich sytuacjach ochrona będzie przyznana?
Jak zaznaczono w opisywanym projekcie ustawy, przyznanie ochrony będzie możliwe tylko pod warunkiem, że osoba zgłaszająca miała uzasadnione podstawy, by sądzić, że było to konieczne do ujawnienia, gdyż doszło do naruszenia prawa.
Ponadto, co istotne, polski ustawodawca zdecydował się na rozszerzenie w najnowszym projekcie ustawy zakresu naruszeń, których zgłoszenie przez sygnalistę podlega ochronie. Poszedł tym samym w ślady wielu innych państw, gdzie sygnaliści mogą zgłaszać również inne naruszenia niż te wskazane w unijnej dyrektywie.
Zgodnie z obecnym projektem ustawa ma obejmować zgłoszenia dotyczące również naruszenia prawa dotyczące: korupcji i prawa pracy oraz wolności i praw człowieka i obywatela w stosunkach jednostki z organami władzy publicznej.
Kim jest sygnalista?
Sygnalista to osoba, która pracuje w sektorze prywatnym lub publicznym i zgłasza lub ujawnia informacje albo uzasadnione podejrzenia naruszenia prawa naruszenia prawa, w kontekście związanym z pracą.
Z opisywanego projektu ustawy wynika, iż aby uzyskać status sygnalisty, konieczne będzie dokonanie zgłoszenia z wykorzystaniem odpowiedniego kanału zgłoszeń bądź zachowanie zasad ujawnienia publicznego.
W komunikacie rządu podkreślono, że w każdym wypadku wymagane będzie dopełnienie warunków rzetelności postępowania sygnalisty i wiarygodności zgłaszanych lub ujawnianych przez niego informacji.
Sygnalista będzie mógł zgłosić naruszenie prawa za pomocą:
- Wewnętrznych kanałów zgłoszeń, które zostaną utworzone przez podmioty prywatne i publiczne
- Zewnętrznych kanałów zgłoszeń do odpowiednich organów państwa
- Za pomocą ujawnienia publicznego (w szczególnie określonych przypadkach)
Instytucją odpowiedzialną za udzielanie wsparcia sygnalistom ma być Rzecznik Praw Obywatelskich. Ten urząd zajmie się także przyjmowaniem zgłoszeń zewnętrznych od sygnalistów, jeśli chodzi o konstytucyjne prawa oraz wolności człowieka i obywatela.
Kiedy przepisy o ochronie sygnalistów wejdą w życie?
Teraz projekt ustawy o ochronie sygnalistów trafił do Sejmu. Nowe rozwiązania mają wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Przepisy o zgłoszeniach zewnętrznych (do organu publicznego lub rzecznika praw obywatelskich) zaczną zaś obowiązywać po sześciu miesiącach od ich ogłoszenia.
Co ciekawe, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało już w oficjalnym komunikacie, że wejście w życie ustawy nie oznacza końca prac nad system ochrony sygnalistów w Polsce.
Za dwa lata resort pracy zamierza bowiem przeprowadzić ewaluację systemu ochrony sygnalistów. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało też udzielenie wsparcia w rozwiązywaniu problemów związanych z praktycznym wdrożeniem ustawy.
Przepisy o ochronie sygnalistów powinny zostać wdrożone już kilka lat temu?
Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, Maciej Berek wskazał, że zgodnie z rozporządzeniem Unii Europejskiej ustawa o ochronie sygnalistów powinna obowiązywać w polskim prawie już od grudnia 2021 roku.
Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów zaznaczył, że “jej nieimplementowanie kosztuje nas dzisiaj 13 500 euro dziennie, a za chwilę będzie nas kosztowało około 50-60 tysięcy euro dziennie. To są praktyczne wymiary tego, że poprzednia ekipa rządowa nie doprowadziła tego projektu do finału”.

