Obowiązkowe maseczki mogą powrócić – uważa Szumowski

344

Mimo, że od pewnego czasu rząd odmraża gospodarkę i poluzowuje obostrzenia dot. chociażby noszenia maseczek, to wciąż istnieją realne obawy o pogorszenie sytuacji i wystąpienie tzw. drugiej fali zachorowań. Minister zdrowia Łukasz Szumowski przewiduje, że może ona nadejść jesienią, razem z sezonem grypowym. Ocenia, że w związku z tym zakażeń może być więcej niż obecnie, przez co może powrócić obowiązek noszenia maseczek, choć drugiego lockdownu raczej już nie będzie.

Minister zdrowia spodziewa się drugiej fali epidemii

W rozmowie z Polską Agencją Prasową minister zdrowia został zapytany, na jakim etapie epidemii obecnie jesteśmy oraz czy jego zdaniem istnieje realne ryzyko wystąpienia drugiej fali zachorowań?

– Ze wstępnych danych wynika, że 1,5 proc. społeczeństwa ma przeciwciała, co znaczy, że taka część populacji miała kontakt z wirusem (…) To pokazuje skalę wirusa w populacji – wskazał Szumowski dodając, że druga fala zachorowań zapewne będzie. Przyjdzie na jesieni razem z sezonem grypowym. Staramy się na nią przygotować, kontynuujemy zakupy środków ochrony i sprzętu. Mamy opracowany i przetestowany model powoływania szpitali jednoimiennych. Mamy doświadczenie w powoływaniu do życia izolatoriów. Dość dobrze radzimy sobie z szybkim zamykaniem ognisk. Na pewno kolejnego lockdownu już nie będzie. Myślę, że zakażeń może być więcej niż obecnie.

Minister zdrowia przyznał także, że jeśli dojdzie do wybuchu drugiej fali epidemii, wówczas powróci również obowiązek noszenia maseczek w formule jaką mieliśmy na początku pandemii.

– Proszę pamiętać, że my nie zdjęliśmy obowiązku noszenia maseczek. W sklepach, urzędach i we wszelkich pomieszczeniach, gdzie styka się ze sobą wiele osób, istnieje obowiązek zakrywania nosa i ust. Ten obowiązek jest także wówczas, gdy nie jesteśmy w stanie utrzymać bezpiecznego dystansu z innymi ludźmi – przypomina Szumowski.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments