Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, PiS mogłoby liczyć na 37 proc. głosów. Przynajmniej to wynika z sondażu wykonanego dla wPolityce.pl przez sondażownię Social Changes.
PiS nadal wygrywa wybory
37 proc. ankietowanych chce oddać głos na PiS. To taki sam wynik, jak w poprzednim sondażu tej pracowni.
Na drugim miejscu niezmiennie jest Koalicja Obywatelska. Chce na nią zagłosować 27 proc. respondentów (wynik też bez zmian).
Na trzecim miejscu mamy Polskę 2050 Szymona Hołowni. Na młodą partię chce zagłosować 13 proc. (ponownie: tyle samo, co w poprzedniej fali badań). Do Sejmu dostałaby się jeszcze Konfederacja z wynikiem na poziomie 8 proc. (bez zmian). Dopiero dalej mamy Lewicę z poparciem 7 proc. badanych. To mniej o -1 pkt proc. niż poprzednio.
W Sejmie próżno byłoby szukać posłów z PSL. Partia uzyskałaby tylko 4 proc poparcia (+1 pkt proc.). Kukiz‘15 może liczyć na poparcie 1 proc. badanych – to spadek o 1 punkt. Porozumienie Jarosława Gowina popiera 1 proc. badanych. To też wynik bez zmian.
Frekwencja
„Deklarowana frekwencja wynosi 57 proc. – o 1 punkt procentowy więcej niż w poprzedniej fali naszych badań” – podaje wPolityce.pl. 42 proc. ankietowanych podało, że zdecydowanie wzięłoby udział w głosowaniu, a 12 proc., że raczej poszłoby do urn wyborczych. 20 proc. respondentów twierdzi, że zdecydowanie nie weźmie udziału w wyborach; 14 proc. odpowiedziało, że raczej nie zagłosuje. Decyzji nie podjęło jednak jeszcze aż 9 proc. uczestników sondażu.
Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na panelu internetowym w dniach od 3 do 6 czerwca 2022 roku. Badanie zostało przeprowadzone na ogólnopolskiej, reprezentatywnej (pod względem: płci, wieku, wielkości miejsca zamieszkania) próbie Polaków. W badaniu wzięło udział N=1065 osób.
Wybory za nieco ponad rok. Czy jest szansa na przełom?
Wybory do Sejmu i Senatu odbędą się jesienią 2023 r. Czy przez kilkanaście miesięcy coś może się jeszcze zmienić? Tak, ale po stronie opozycji nie widać inicjatywy, która mogłaby zagrozić PiS-owi. Do tego partia rządząca przygotowuje ponoć nową serię programów socjalnych, które mogą dodatkowo wzmocnić jej pozycję.

