Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę, to wygrałaby je Zjednoczona Prawica – wynika z sondażu United Survyes dla RMF FM i „Dziennika Gazety Prawnej”. W Sejmie zabrakłoby Konfederacji, co jest fatalną informacją dla PiS-u.
Wybory już za trochę ponad rok
Posłów będziemy wybierać jesienią 2023 r. O ile wybory odbędą się terminowo.
Jak na razie wygląda nasza chęć do głosowania? 54,5 proc. ankietowanych deklaruje chęć wzięcia udziału w wyborach.
Kto zaś wygrałby elekcję? Tu odpowiedź jest jasna: Zjednoczona Prawica, czyli sojusz Prawa i Sprawiedliwości i Solidarnej Polski. Na koalicję rządzącą dziś Polską chce głosować 37,1 proc. badanych. W porównaniu z poprzednim sondażem to spadek o 0,7 pkt proc.
Na drugim miejscu znalazła się Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni). Cieszy się poparciem 25,5 proc. W porównaniu z majem wynik tej listy polepszył się o 0,6 pkt proc.
Na podium wraca zaś Polska 2050 Szymona Hołowni. Partię popiera 10,2 proc. badanych (wzrost o 1,2 pkt proc.). Na 4. pozycji mamy teraz Lewicę, na którą chce zagłosować 8,3 proc. ankietowanych. To spadek o 1,9 pkt proc. w porównaniu z sondażem z maja.
W Sejmie mielibyśmy jeszcze posłów z PSL-Koalicja Polska (5 proc.). Poza parlamentem znalazłaby się jednak Konfederacja (4,2 proc.). To złe wieści dla PiS, bowiem sojusz narodowców i liberałów wydaje się naturalnym, potencjalnym koalicjantem dla partii Kaczyńskiego.
Niemal co dziesiąty ankietowany nie wie jednak, na kogo by chciał zagłosować. Wybory takich osób mogą zadecydować o przyszłości kraju.
Wariant ze wspólną listą Polski 2050 i PSL
United Surveys postanowiło zbadać, jak kształtowałoby się poparcie wyborców, gdyby ci mogli zagłosować na wspólną listę Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050.
PiS może liczyć wtedy na 36,8 proc. głosów ankietowanych. Koalicja Obywatelska zyskałaby 25,1 proc. głosów pytanych. Sojusz ludowców z Polską 2050 miałby 16,6 proc. głosów.
Lewica uzyskałaby tylko 7,7 proc.. 5-procentowego progu nie byłaby w stanie sforsować Konfederacja, na którą chce zagłosować nadal tylko 4 proc. Polaków.
9,8 proc. badanych nie wie, na kogo chce zagłosować.
Badania wykonano na grupie 1000 osób, metodą CAWI, czyli ankietą elektroniczną, 6 i 7 czerwca.

