Białoruskie Ministerstwo Obrony poinformowało w komunikacie, że Białoruś rozpoczęła w środę niezapowiadane, zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia wojskowe, by sprawdzić gotowość bojową swojej armii. Planowany test obejmuje przemieszczenie się znacznej liczby pojazdów wojskowych, co może spowolnić ruch na drogach publicznych Resort oświadczył, że manewry „nie stanowią zagrożenia dla sąsiednich krajów”. Nie podano przy tym, jak długo mają one potrwać.
Szeroka skala ćwiczeń wojskowej białoruskiej armii 
Białoruska armia rozpoczęła zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia mające na celu sprawdzenie gotowości swoich sił reagowania. Manewry nie były wcześniej zapowiadane – białoruskie Ministerstwo Obrony uprzedziło tylko mieszkańców o dużych ruchach wojsk na drogach publicznych.
Liczba żołnierzy, którzy biorą udział w ćwiczeniach, ma być sukcesywnie zwiększana. Na ten moment wiadomo, że w rejon docelowy skierowano między innymi 465. Brygadę Rakietową, która uzbrojona jest w wyrzutnie taktycznych rakiet Toczka-U. Celem audytu jest ocena gotowości i zdolności personelu do szybkiego reagowania na ewentualny kryzys. Jednostki i pododdziały wojskowe będą działać na nieznanym terenie w szybko zmieniającej się sytuacji.
Władze w Kijowie zaniepokojone
Powyższe działania wywołują silny niepokój w Kijowie. Warto bowiem pamiętać, że gdy kilka tygodni temu Rosja atakowała północ Ukrainy, w tym stolicę Kijów, ukraińscy urzędnicy twierdzili, że niektóre pociski zostały wystrzelone z białoruskiej strony granicy. Natomiast jeszcze przed rosyjską inwazją na Ukrainę, na Białorusi odbywały się wspólne rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe.

