Nasz archetyp marki to buntownik! Wywiad z Joanną Gizgier

Udostępnij

Czy swój biznes prowadzisz slow czy fast?

– Na pewno bez niepotrzebnego spinania się, mówiąc kolokwialnie. Jest tak kreatywnie, wyzwaniowo, że nawet nie ma czasu na takie pierdoły. Zdarzają się złe energie zazwyczaj z zewnątrz, wiesz ludzie są teraz sfrustrowani, ale to najczęściej jest kwestia uświadomienia, powtarzania pewnych rzeczy sposobem zdartej płyty i usłyszą, zrozumieją. Nie lubię konfliktów, słyszę ludzi i dostosowuje się do rozmówcy.

Jak łączysz życie prywatne i zawodowe?

Wywiad z Joanną Gizgier– Pewnie każdy ma swoje sposoby, ja nie łączę. Oddzielam. Jest czas na prace i czas prywatny. Nie umówię się z klientem po pracy, nie odbiorę telefonu. Do takich spraw mam asystentkę i już wie w jakich godzinach może się ze mną kontaktować. Chyba że jest coś bardzo pilnego, wtedy mamy swój tajny kod. Równowaga do której dążyłam wiele lat dla dobra siebie, zespołu, klienta i rodziny powoduje cały dobrostan, więc nie zaburzę tego. Ale zdarza się, że muszę coś ogarnąć, kiedy moje córki są chore, nie idą do przedszkola, wtedy cały dom ma jakieś zadania i wytyczne, abym mogła spokojnie doprowadzić jakieś sprawy do końca.

Czy jest ktoś, kto Cię w tym wspiera?

– Tak, całe moje otoczenie. Mam to niebywałe szczęście, że w moim świecie są bardzo wartościowi ludzie. Starannie dobrani i zatrzymani, chociaż weszli z buta co poniektórzy do mojego życia, inni całkowicie przypadkowo i to jest cudowne. Mój zespół składa się z bardzo mądrych i wspierających ludzi. Szurnięte przyjaźnie i te bardzo mocno stabilne. Mój skład domowy który daje mi ogromną radość. Najbardziej w tym wszystkim, to chodzi o te skrajności, które bardzo lubię. Każdy ma inną osobowość, inne spojrzenie, dzięki czemu działają różnie na mnie i to mnie wspiera najbardziej. Od każdego dostaje inną energie i biorę ją. Mieszkam w lesie nad zalewem, zdala od zabieganego, przebodźcowanego miasta. Ot to taki pakiecik. Mi to wystarcza.

Dlaczego akurat zdecydowałaś się na własną działalność, a nie wybrałaś etatu?

– Lubię swoją decyzyjność, moje wizje i sposób myślenia. Nie daje się zaszufladkować, wmówić coś sobie. Nie ma nikogo, kto jest mnie w stanie skłonić do nie bycia sobą. Pracę zaczęłam już we wczesnym dzieciństwie, więc tak naprawdę poznałam smak etatu, akordu, bicia braw w korpo i systemy piramidowe. Dostałam w kość i pracowałam za śmieszne stawki. To nie dla mnie. Wiem co chce, znam się na tym co robię, mam wiedzę i przede wszystkim sobie ufam. I ważne jest dla mnie to, że wspieram całą masę osób w ich biznesach bez względu na to na jakim etapie są teraz.

Na pewno pojawiły się trudne sytuacje w Twojej firmie. Z czym się mierzyłaś, albo nadal mierzysz?

Joanna Gizgier– Było i jest ich tak dużo, że już nawet nie ładuje ich do kategorii „trudne” tylko do „zadanie do wykonania”. Są to sytuacje, które odbiły się na mnie emocjonalnie. Np miałam hejtera, który reprezentował bardzo niski poziom. Stalkerkę, która przez cały rok nie potrafiła odpuścić i bardzo bolało ją, że firma się bardzo spektakularnie rozwija. Zrobiłam bardzo duże własne przedsięwzięcie medialne, które nie wypaliło i utopiłam mnóstwo kasy. Pandemia, gdzie wszystko w jednej chwili stanęło na głowie. Tak naprawdę składam się z takich sytuacji. We własnym biznesie nie ma sielanki, jest pełna gotowość i właśnie chodzi o to aby nauczyć się zamykać w niej drzwi, które w tym momencie nie wniosą nam niczego.
W obecnej sytuacji, to co jest największą przeszkodą? Mydlenie oczu, niespójność w prowadzeniu największego biznesu jakim jest Państwo. Ludzie czują się niepewnie. Doszedł jeszcze problem braku umiejętności prowadzenia biznesów w sieci, oszuści, strony wydmuszki czyli takie tylko na wierzchu, ktoś podmienił tylko w jakimś szablonie zdjęcia i treści i sprzedał taką www bez wartości dla algorytmów, która trafia w spam, frustracja ludzi, którzy łapią się wszystkiego. Ja to rozumiem, ale ciężko o logikę w takich przypadkach. Niestabilność emocjonalna klientów to największe wyzwanie.

Czy jest ktoś od kogo się uczysz? Kto Cię inspiruje?

– Nie wskaże konkretnej osoby, każda sytuacja jak i ludzie uczą mnie czegoś nowego, uczą mnie pokory. Nie wzoruję się na nikim, nie kopiuje, mam swój plan nie czyjś, swój własny sposób myślenia. Skupiam się na wiedzy, to jest dla mnie ważne, aby mnie nikt nie zaskoczył w mojej branży. Książki mieszam z doświadczeniem i wyciągam wnioski. Śledzę firmy z mojej branży, ale to tylko te które reprezentują bardzo wysoki poziom biznesowy, nie po to aby coś z nich ściągnąć, nie lubię niczego co nie jest moje, ale po to abym miała wewnętrzną rywalizację. Lubię rywalizację, to mnie napędza. Ukształtował to we mnie sport, trenowałam zapasy i akrobatykę, teraz biegam i strzelam z łuku.

Jesteś ekspertką IT, CEO w ByFehu. Masz doświadczenie i wiedzę. Zgłaszają się do Ciebie różne osoby. Jakie problemy rozwiązujesz najczęściej?

– Problemy w IT, każde. Najwięcej teraz naprawiam stron internetowych, które zostały zrobione niemądrze, dosłownie „na kolanie”. Jest ogromna różnica, kiedy Twoją stronę czy sklep robi zespół doświadczonych ludzi jak programista, projektant interfejsów, projektant ruchu, strateg cyfrowy od SEO,  aż po copywritera behawioralnego, prawnika do RODO i regulaminów, jak u nas. A nie jedna osoba za 2, 3 tysiące, która uważa że zna się na wszystkim. To są lata pracy, studia, szkolenie się ciągłe. Wyciąganie wniosków. I nikt mi nie wmówi, że strona do portfolio za 2 tysiące czy robiona przez jedną osobę, która właśnie stwierdziła „o ja będę robiła strony”, bo się nauczyłam jak zrobić swoją na grupie na Facebooku. To są dwa różne światy, inny poziom. I my reprezentujemy również zupełnie inny poziom prowadzenia firmy, umów czy projektów. Nasz klient to klient świadomy biznesowo. Naprawiamy masę takich bzdurnych stron.

Dlaczego to jest takie ważne? Często o tym mówisz? Można przeczytać niejeden artykuł, wywiad czy Twój post w social mediach…

– Po pierwsze nasz archetyp marki to buntownik. I tacy jesteśmy. Po prostu nie zgadzamy się na takie rozwiązania, gdzie klienci są oszukiwani celowo nie mówiąc im o tym czego powinni oczekiwać. Uświadamiamy ich na każdym etapie, czy to pierwsza rozmowa online, czy konsultacje, czy sesja inspiracyjna czy  też w trakcie realizacji projektu mają wybierać sami z pełną świadomością. Kiedy widzisz wachlarz rozwiązań umiesz podjąć decyzję nawet w dziedzinie na której się nie znasz, ponieważ masz to klarownie wytłumaczone. Poza tym nie zaistniejesz w Internecie bez dobrze przygotowanego narzędzia. A każda www to narzędzie, które ma służyć firmie kiedy wiesz jak go używać. Algorytmy się zmieniły i ciągle to robią. Strony jeszcze bardziej wymagają staranności, technicznej wiedzy. Bez względu jak długo się ludzie będą oszukiwać w tym zakresie, ten fakt się nie zmieni. Kropka. To tak jak by, ktoś chciał się wyróżnić na torze Formuły 1, i do bolida wyglądającego świetnie, włożyła silnik od TICO. Różnica znacząca. Nie pojedzie, nie pociągnie.

Dlaczego akurat taki obszar, taką wybrałaś branżę?

 – Uwielbiam IT! Pobudza mnie mieszanka logiki i twórczego myślenia. Projekty, burze mózgów, pomysły – to moje życie. Nasze sesje inspiracyjne są genialne. Po takiej sesji, każdy z naszego zespołu i klienci wychodzą z pełną głową pomysłów, są świadomi i pewni swojej firmy, bo już wiedzą jak mają postępować. Poznają silne strony firmy i jej ograniczenia, które przekształcamy w atut. Jesteśmy wszyscy dosłownie nakręceni i czujemy, że przenosimy góry i to jest TO!

Twoja osobista rada, wskazówka dla tych, którzy też biznes prowadzą lub myślą o tym, aby zacząć.

– Pytaj o rade tych którzy sami sobie świetnie radzą. To już mówił Leonardo Da Vinci. Nie popełniaj błędów jak radzenie się na grupach. Marnujesz czas i pieniądze, które w tym czasie możesz zarobić. Uświadom sobie, że działania po omacku, działania z rozdwojoną osobowością biznesową, a staje się tak jak 50 osób ci doradza z czego 48 nie prowadzi biznesów na wysokim poziomie i nie ma w tym zakresie wiedzy. I kolejny aspekt przy stronach, to wiedza, że możesz trafić na kogoś kto Ci zrobi nazwaną przeze mnie stronę wydmuszkę, ponieważ mylisz SEO z pozycjonowaniem. A SEO to składowa pozycjonowania, to fundament strony, który wykonuje się od początku budowania jej architektury.

O tym możesz przeczytać tutaj na naszym blogu i w wielu moich artykułach https://byfehu.art/seo-i-pozycjonowanie/

Zapraszam również na konsultacje, jeżeli jest to początek Twojej drogi dowiesz się jak należy zacząć działania w biznesie online począwszy od wyboru nazwy po działania techniczne i strategiczne na przyszłej stronie www i social mediach.

JOANNA GIZGIER jestem CEO w marce by Fehu
Dojrzałość biznesu, to niebagatelizowanie wartości jak rzetelność i zaopiekowanie. Strony, które żyją – zespół by Fehu

Jest związana z branżą IT od ponad 11 lat. Zajmuje się projektowaniem i budowaniem stron internetowych oraz e-sklepów, tworzę layoty w WordPress. Z rzetelnością dba o  działania SEO. Zajmuje się, także kwestiami związanymi z identyfikacją wizualną marki. Jest autorką szkoleń: “Twoje miejsce w sieci” czy “Firmowe błędy w poruszaniu się online”. Pracuje z pasją starając się realizować zobowiązania podjęte wobec klientów i czuję się odpowiedzialna za za ich powodzenie. Swoje działania opiera na technikach quick wins i insights. Jak sama podkreśla: zamiast porażek zbieram doświadczenia. Zamiast ulegać schematom łamię zasady i znajduję szerszą perspektywę.

Hasło przewodnie jej marki to #tykamrzetelnie #łamschematy

Co musisz wiedzieć o niej i by Fehu!
Jest zaprzyjaźniona
Photoshop, Adobe XD, CorelDRAW, Figma, Sketch do HTML5, Blender, Gimp, Canva, Rozumiemy się nawzajem z WordPress, Page Builderami, Linux, PSD Adobe XD, Strony HTML, HTML 5, CSS 3, MySQL, RWD, SEO

Przyjaźnie owocują tym, że:
Profesjonalnie tworzy strony internetowe, e-sklepy, platformy streamingowe, blogi, portale. WordPress kocha ją ogromnie i cuda w nim może robić. Stworzyć dedykowane od zera lub naprawić niemądrze stworzone.

Uwielbia UI i UX:
UI_Designer – czyli projektowanie www techniczne interfejsów przez pryzmat: czego ludzie potrzebują podczas komunikacji z produktem?  UX_Designer  – czyli projektowanie stron poprzez aspekt emocjonalny jaki doświadczają po styczności z produktem.
Strona www: https://byfehu.art/

Najnowsze

Zobacz również