Najlepiej zarabiający aktorzy

251

Zbliża się koniec roku. To czas podsumowań. Warto przyjrzeć się nie tylko światu biznesu, ale też kultury. W tym tekście sprawdzimy, którzy aktorzy w Hollywood (i nie tylko) najlepiej poradzili sobie w pomnażaniu swojego majątku.

Z formalności dodamy, że poniższe dane opublikował pod koniec sierpnia magazyn Forbes i dotyczą one okresu od 1 czerwca 2018 roku do 1 czerwca 2019 roku. Zapewne za parę miesięcy poznamy szczegóły już związane z całym bieżącym rokiem. Poniżej zaś prezentujemy wam TOP 10 najlepiej zarabiających aktorów filmowych!

Will Smith – miejsce 10.

Lata mijają, zaś Will Smith pozostaje może i nie królem, ale przynajmniej księciem Hollywood. Sławę przyniosła mu np. rola w kultowych już „Facetach w czerni”, gdzie dzielnie zmagał się z kosmitami.

W badanym okresie zarobił zaś 35 mln USD. Nie ma się jednak czemu dziwić! Zagrał w filmowej adaptacji „Aladyna”, który stał się jednym z hitów tego roku. I to samego dżina, więc mógł sobie pozwolić niemal na wszystko psykając tylko palcami.

Paul Rudd – miejsce 9.

Paul Rudd pokazuje jasno, że dziś sporą kasę w Hollywood można zarobić grając w blockbusterach o super-bohaterach z kart komiksów. W 2018 r. powrócił do roli Ant-Mana w „Ant-man i Osa”. To jednak nic. Przecież wiosną kolejnego roku wszyscy z wypiekami na twarzy śledziliśmy finał sagi o Avengersach, którzy musieli naprawić szkody, jakie światu wyrządził facet z największym i chyba najtwardszym podbródkiem we wszystkim uniwersach – Thanos. „Endgame” to wspaniały finał filmów o bohaterach Marvela, który do tego pomógł paru aktorom dodać sobie parę zer do ich kont.

Rudd zarobił w ciągu badanego roku 41 mln USD.

Chris Evans – miejsce 8.

Fani super-bohaterów długo nie musieli czekać. Evans w „Endgame” i wcześniejszych produkcjach Marvel Studio zagrał Kapitana Amerykę. On i scenarzyści pokazali, że ze sztywniaka w niebieskim wdzianku można zrobić naprawdę ciekawą postać, którą pokochają widzowie na całym świecie.

Evans oparł swoją karierę w ostatnim czasie głównie na takim kinie. Wiosną widzieliśmy go też w akcji, gdy pomagał Kapitan Marvel. Dzięki swoim heroicznym czynom zarobił 43,5 mln USD.

Bradley Cooper i Adam Sandler – miejsca 6. i 7.

Właściwe to wspólne miejsce, ponieważ obaj panowie w zaokrągleniu zarobili podobne kwoty – po 57 mln USD. Tyle że za zupełnie innego typu role.

Cooper odkurzył z Lady Gagą klasyk i… rozbił bank. „Narodziny gwiazdy”, choć oparte na archaicznym scenariuszu, okazało się hitem. I do tego jeszcze opanowały listy przebojów z piosenką „Shallow”. Tak, tak, śpiewaną przez Coopera i Lady Gagę. Aktor pojawił się też w „Przemytniku” Clinta Eastwooda.

Z kolei Sandler to „miszcz” kiepskich komedyjek, które jednak jakoś stają się przebojami, choć ostatnio już nie kinowymi, a netfliksowymi.

Jackie Chan – miejsce 5.

Mały a wariat! A do tego mistrz kina akcji i karate. Zagrał w grubo ponad 100 filmach. W większości to mało ambitne dzieła. W badanym okresie Jackie Chain wystąpił w paru azjatyckich produkcjach, ale to wystarczyło, by zarobił aż 58 mln USD.

Akshay Kumar – miejsce 4.

Tak, na tej liście pojawia się i gwiazdor z Boollywood. Ponownie tego typu produkcje nie należą do ambitnych, ale aktor dzięki nim wzbogacił się o 65 mln USD.

Robert Downey Jr. – miejsce 3.

Robert Downey Jr. musi być kochany przez Amerykanów, bowiem idealnie uosabia amerykański sen. Jego biografia nadawałaby się właściwie do ekranizacji. Gdy wydawało się, że aktor sięgnął dna i jest już po nim, Kraina Snów dała mu nową szansę – miał zagrać Iron Mana. I zagrał. Do tego z efektem, którego muszą zazdrościć mu koledzy po fachu.

W samym przebadanym okresie zarobił dzięki wcieleniu się w tę postać 66 mln USD. Oczywiście zobaczyliśmy go w „Endgame” (tak, ten film okazał się dla chyba wszystkich grających tam aktorów żyłą złota). Co prawda ma być to ostatnia rola Downey’a w filmach Marvela, ale historia kina zna sporo przypadków, gdy gwiazdor ostatecznie zmieniał zdanie i powracał do swojej kultowej postaci.

Chris Hemsworth – miejsce 2.

Kolejny super-bohater, a dokładnie skandynawski heros i bóg. Podobnie wracamy też do ostatniej części Avengersów. Dzięki m.in. niej Chris zarobił 76,4 mln USD znowu grając Thora.

Nie zapominając o bardziej artystycznym kinie, pojawił się też w kryminale „Źle się dzieje w El Royale” (przy takich zarobkach, była to jednak raczej fanaberia aktora).

Dwayne „The Rock” Johnson – miejsce 1.

Kto by pomyślał, że The Rock może stać się najlepiej zarabiającym aktorem świata? Jeśli ktoś pamięta początki jego kariery i np. kiczowate do bólu filmy o Królu Skorpionie, które krytyka wręcz deptała, dziś może być w sporym szoku.

Przez lata Johnson nie zaczął jednak grać postaci dramatycznych i nie pojawiał się w thrillerach psychologicznych. Trzymał się obranej przed laty drogi. I wygrał! Mega-gwiazdę zrobiła z niego seria „Szybcy i wściekli” dzięki której zarobił iście bajońskie sumy. W przebadanym okresie zyskał aż 89,4 mln USD. A że jego role i filmy z nim do dziś nie podobają się fanom von Triera, Lyncha czy Bergamana? Cóż, The Rock zdaje się tym nie przejmować i robi swoje!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments