– Musimy być gotowi na wybory parlamentarne, bo one mogą się wydarzyć w każdej chwili – powiedział w czwartek w Ciechocinku lider Polski 2050 Szymon Hołownia.
Hołownia mobilizuje swoją partię
Hołownia twierdzi, że wybory do Sejmu mogą odbyć się wcześniej niż wielu uważa.
– [Wybory] Mogą wydarzyć się na wiosnę, bo nie wiem, czy zepnie im się budżet, a mało na to wskazuje. One mogą wreszcie wydarzyć się w terminie konstytucyjnym, czyli jesienią przyszłego roku. Tak czy siak, musimy być na to gotowi. Nikt nie będzie nam dawał żadnej taryfy ulgowej – mówił lider Polski 2050.
W rozmowie z dziennikarzami pojawił się temat ewentualnej próby zmiany ordynacji wyborczej.
– Jeżeli chodzi o dłubanie przy ordynacji, to wciąż traktuję to jako zasłonę dymną, jako pewną protezę sprawczości, którą Kaczyński wypuszcza, aby pokazać, że jeszcze nad czymś może zapanować, że coś jeszcze może realnie zrobić. Nie wiem, czy na to się zdecyduje. Wiem, że dużo będzie o tym gadał, żebyśmy nie gadali o czymś innym – mówił Hołownia.
Tyle że, jak dodaje, zamieszanie wokół ordynacji może być cyniczną grą Kaczyńskiego, który w ten sposób może chcieć przykryć kryzys gospodarczy, wysoką inflację i problemy energetyczne.
– Jeżeli jednak [Kaczyński] będzie chciał próbować zmienić ordynację i prowadzić kraj w stronę systemu dwupartyjnego, to będziemy bardzo głośno przeciwko temu protestować, ale on to chyba wie. Takie dłubanie przy ordynacji, przy zasadach gry – wywoła potężny sprzeciw społeczny. Jeżeli dłubiesz przy zasadach gry w trakcie meczu, to oznacza, że trzeba cię z tego miejsca, w którym jesteś, rzeczywiście usunąć – groził Hołownia.
Troska o seniorów
Wszedł też nt. polityki senioralnej.
– Sytuacja seniorów w Polsce, których jest z racji trendów demograficznych coraz więcej, jest coraz trudniejsza. Od 2015 roku o 40 procent zwiększył się wolumen kredytów konsumenckich, które zaciągają osoby w wieku senioralnym. W tej chwili jest to statystycznie ponad 20 tysięcy na osobę w wieku senioralnym. To jest czas na to, aby odpocząć, aby wszystkie kredyty były spłacone, żebyśmy mogli spokojnie podsumowywać to, co udało się zrobić, pomóc wnukom – mówił lider Polski 2050.

