Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę zaobserwowano wzmożony ruch graniczny, granicę polsko-ukraińską od strony Ukrainy wczoraj i dzisiaj do godz. 15.00 przekroczyło łącznie ponad 56 tys. osób, poinformował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker. Czas oczekiwania na odprawę wynosi po kilkanaście godzin.
„Widać w ostatnich dwóch dniach wzmożony ruch na granicy polsko-ukraińskiej, podczas wczorajszej doby granicę polsko-ukraińskiej od strony Ukrainy przekroczyło 31 tys. osób, dzisiaj do godz. 15:00 ponad 25 tys. osób” – powiedział Szefernaker podczas konferencji prasowej.
Na wielu przejściach czas oczekiwania wynosi kilkanaście godzin, najdłuższy jest na przejściu w Dorohusku. Według szacunków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), może on wynosić ponad dobę. Decyzją komendanta głównego Straży Granicznej, od południa na wszystkich przejściach otwarty jest ruch pieszy.
„Jeżeli ktoś dojedzie do granicy od strony ukraińskiej i tam przejdzie na ruch pieszy, gwarantuję, że zostanie przez polską Straż Graniczną odprawiony. Nie ma takiej sytuacji, żeby polska Straż Graniczna nie odprawiała osób w ruchu pieszym” – podkreślił Szefernaker.
Zdecydowana większość osób, które przekraczają granice to kobiety i dzieci (mężczyźni w wieku poborowym podlegają mobilizacji).
Jak poinformował Szefernaker, uruchomiono dziewięć punktów recepcyjnych: osiem przy przejściu granicznym, a jeden na dworcu kolejowym w Przemyślu. Dotychczas skorzystało z nich około 800 osób.
Od jutra na dworach kolejowych w miastach wojewódzkich czynne będą punkty informacyjne dla obywateli Ukrainy. W Warszawie takie punkty będą znajdować się na dworcach Warszawa Wschodnia i Zachodnia oraz na lotnisku Okęcie.
Obywatele polscy oraz osoby pochodzenia polskiego posiadające Kartę Polaka są odprawiane poza kolejnością.

