Morawiecki o koronawirusie: Zachoruje kilka tysięcy Polaków?

1376

Na Portfelu Polaka nie lubimy siać paniki, a staramy się raczej racjonalnie i merytorycznie tłumaczyć to, co widzimy w sferze gospodarki, finansów i polityki. Teraz jednak ostatnie słowa premiera Mateusza Morawieckiego, jakie ten wypowiedział w wywiadzie udzielonym w czwartek stacji telewizyjnej CNN, mogą wywołać u każdego pewien niepokój. Szef rządu uważa bowiem, że wzrost zachorowań to dla naszej gospodarki „prawdziwe trzęsienie ziemi”. Do tego – co zwłaszcza martwi – nie wyklucza, że chorych na wirus z Wuhan będzie parę tysięcy Polaków.

Niestety sadzę, że szczyt [zachorowań] jest wciąż przed nami i będziemy mieć kilka tysięcy, jeśli nie więcej przypadków. Dla naszej gospodarki to jak prawdziwe trzęsienie ziemi. To dlatego rozpoczęliśmy, jako pierwszy kraj w Europie, kontrole sanitarne na granicach, które pomagają nam spowolnić napływ nowych przypadków do Polski – powiedział Mateusz Morawiecki, którego zagraniczne media zapytały o to, jaki rozwój epidemii czeka nas w Polsce.

Zawieszenie Strefy Schengen

(Strefa) Schengen ma specjalne procedury, które umożliwiają krajom członkowskim czasowe zawieszanie zasad i to właśnie zrobiliśmy. Rozpoczęliśmy kontrole graniczne, ponieważ większość przypadków [koronawirusa] dociera z zagranicy: z Włoch, z Hiszpanii, z innych krajów zachodniej części Unii Europejskiej. Te kontrole graniczne pomogły nam w poddaniu większej liczby osób kwarantannie i w spowolnieniu postępu [epidemii]. Wprowadziliśmy bardziej restrykcyjne działania w porównaniu z innymi krajami UE i wygląda, że są one dość efektywne, mamy mniej przypadków niż wiele innych krajów – mówił nasz premier.

Nowe pieniądze

Oprócz tego polityk zauważył, że liczy na pomoc Unii Europejskiej.

Mam nadzieję, że Komisja Europejska użyje nowych pieniędzy do walki z tym kryzysem i jestem zadowolony z reakcji Europejskiego Banku Centralnego, który wkroczył do działania w sposób bardzo zdecydowany, skupując obligacje na rynku, a także przygotowując następną rundę LTRO (Long Term Refinancing Operation – red.), długoterminowego refinansowania operacji, co jest bardzo istotne dla utrzymania płynności firm poprzez sektor bankowy – oświadczył.

To ostatnie jest dość dziwne, jeśli weźmie się pod uwagę to, że PiS jest partią sceptyczną względem UE.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments