Limit cen rosyjskiej ropy naftowej – skąd się wzięła hojność UE?

Udostępnij

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Unia Europejska rozważa wprowadzenie limitu cenowego na rosyjską ropę w wysokości 65-70 dolarów za baryłkę.

Byłby to poziom znacznie bardziej hojny dla Moskwy, niż wielu oczekiwało, gdy w gronie państw G7 po raz pierwszy padł ten pomysł. Co gorsza, eksperci jednoznacznie twierdzą, że nie wyrządzi on Rosji dużej szkody.

UE rozważa szokująco wysoki limit na rosyjską ropę Baryłki z ropą naftową w barwach Rosji

Przedział od 65 do 70 dolarów za baryłkę jest znacznie wyższy niż koszty produkcji w Rosji i wyższy niż niektóre kraje – w tym Polska – naciskały. Ponadto, w związku z tym, że Moskwa już teraz sprzedaje swoją ropę z dyskontem, wysoki limit może mieć minimalny wpływ na handel. Rosyjska ropa już dziś handlowana jest bowiem po cenie wynoszącej około 65 USD za baryłkę.

Ambasadorowie Unii Europejskiej spotykają się dziś, by zatwierdzić mechanizm limitu i proponowany poziom cen. Aby pułap został zatwierdzony, potrzebne jest poparcie wszystkich państw członkowskich.

Oficjalna decyzja najpóźniej 5 grudnia

Mechanizm ten powinien zostać wdrożony 5 grudnia, wraz z unijnym embargiem na rosyjską ropę transportowaną drogą morską. Równocześnie analogiczną decyzję ma ogłosić grupa G7.

Początkowo Unia Europejska dyskutowała o ustaleniu limitu między 40 a 60 USD za baryłkę, czyli w przedziale od kosztów produkcji w Rosji do poziomu sprzed wojny.

Inne korzystne zapisy dla Rosji

Co więcej, Unia Europejska zaproponowała również dodanie szeregu okresów karencji do swojej najnowszej wersji przepisów dotyczących limitu i znacznie zawęziła kary za naruszanie przepisów.

Cele nakładanych przez Zachód limitów cenowych były zawsze niejednoznaczne. Stany Zjednoczone chciały mieć bowiem pewność, że rosyjska ropa będzie nadal płynąć, a jednocześnie ograniczyć dochody Moskwy.

Z kolei sankcje Unii Europejskiej były bardziej nastawione na zmniejszenie dochodów dla machiny wojennej Putina. Efektem twardo wynegocjowanego limitu było złagodzenie skutków zbliżających się sankcji unijnych. Wylewająca się ropa tworzy symbol dolara

Jak ma działać limit cenowy w praktyce?

Limit cenowy ograniczyłby firmom możliwości transportu i świadczenia usług, takich jak ubezpieczenia czy pośrednictwo, które są niezbędne do obsługi rosyjskiej ropy w dowolnym miejscu na świecie – chyba, że ropa zostałaby sprzedana właśnie poniżej uzgodnionego progu.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również