W środę, 17 sierpnia polska złotówka pokazała ogólnie mieszane nastroje względem głównych światowych walut. Złoty okazał się ogólnie nieco silniejszy od euro i franka. Rodzima waluta uległa sile amerykańskiego dolara i funta szterlinga. Środowe wyniki nie były ogólnie wysokie, pomimo tego, że podczas ostatniego dnia handlu zmienność dopisywała złotówce, która mogła osiągnąć znacznie lepsze wyniki. Na sytuację patrzymy w czwartkowy poranek, podczas którego kurs EUR/PLN zmierza do poziomu 4,64 zł. Frank natomiast walczy o poziom 4,66 zł, a dolar oscyluje powyżej 4,10 zł. Ile kosztuje funt szterling 17.08.2023? Zapraszamy na codzienny przegląd par walutowych z udziałem złotego.
Notowania CHF/PLN walczą o 4,66 zł
Frank szwajcarski okazał w środę słabość wobec polskiego złotego i stracił wobec niego. Choć ogólna, to znaczy z całego dnia, strata nie była wysoka, tak warto zwrócić uwagę, że momentami budziła podziw. Kurs zamknął się w rejonach 4,67 zł, czyli o niespełna 0,5 grosza niżej od otwarcia. Jednak minimum wyniosło 4,63 zł, co pokazuje jak w pewnych momentach silny był złoty. W czwartek notowania CHF/PLN znajdują się w rejonach 4,66 zł i walczą o ten zakres.
Zauważmy, że notowania franka cofnęły do zakresu średniej, z którego momentalnie odbiły i podeszły do poziomu 4,6700-4,6860 zł. Ten zakres cały czas pozostaje niezdobyty, co wydaje się napędzać nerwów frankowi. Obszar, który teoretycznie jest obozem obronnym złotówki, może zostać pokonany. W takich miejscach warto obserwować, czy frank utrzymuje się kurczowo poniżej 4,67 zł. Jeżeli będzie tak robić, wówczas z dużym prawdopodobieństwem pokusi się o przełamanie tego zakresu.

Ile kosztuje funt 17.08.2023?
Funt szterling okazał się lepszy od polskiego złotego i pokazał najwyższą zmianę wśród głównych światowych walut. Notowania funta wzrosły ogólnie o 1,5 grosza i zamknęły się na poziomie 5,23 zł. Zauważmy jednak, że złotówka miała swój lepszy moment i kurs pary GBP/PLN oscylował momentami na 5,19 zł. Jednak to droższy funt jest faktem i w czwartek nie zmienia znacząco swojego położenia. W dniu 17.08.2023 funt kosztuje 5,2250 zł.
Funt wyszedł w górę i wykonał ruch zgodnie z tym co napisałem podczas środowej analizy. Notowania pary GBP/PLN zeszły najpierw do zakresu 5,1830-5,1920 zł i z niego ruszyły w górę, zgodnie z założeniami. Funt znajduje się w miejscu dość ciężkim do szukania konkretnego ruchu, z jednej strony trwa w poważnym impulsie wzrostowym, z drugiej zaś oddalił się od średniej na tyle, że może niedługo zawrócić. Stawiam dziś na obserwację.

Dolar utrzymuje się ponad 4,10 zł
Amerykański dolar był, drugą obok funta, światową walutą, która zyskała wobec złotówki. Zysk dolara był jednak bardzo symboliczny i jedyne co zaprezentował to utrzymanie poziomu 4,10 zł. Należy zwrócić uwagę, że również wobec dolara, polski złoty miał lepsze momenty. Notowania w ciągu środowych zmagań spadły bowiem do poziomu 4,07 zł. Na rynku dzieje się w czwartek rano, a dolar jak na razie utrzymuje się ponad 4,10 zł.
Dolar trwa we wzroście, który budowany jest schematycznie. Jak na razie nic nie będę zmieniał i oczekuje jego wzrostu do strefy 4,1295-4,1540 zł.

Kurs EUR/PLN zmierza do 4,64 zł
Gorszą walutą od polskiego złotego było w środę euro, które straciło niecały jeden grosz. W ten sposób notowania waluty Eurolandu spadły tuż poniżej poziomu 4,67 zł i tak zakończyły dzień handlowy. Tak jak w przypadku powyższych walut, również względem euro, złotówka odnotowała silniejszy moment i spowodowała, że euro kosztowało 4,4450 zł. Jednak tak silna złotówka nie potrafiła się utrzymać na rynku walutowym. W czwartek euro traci, a kurs EUR/PLN zmierza do 4,64 zł.
Euro podczas środowego zejścia cofnęło do średniej, gdzie momentalnie odbiło i ruszyło w górę. To uświadamia, że euro może jeszcze zyskiwać i skutecznie wrócić do zakresu 4,4870-4,5040 zł.

Podsumowanie
Dane dotyczące polskiego złotego nie były dla niego łaskawe. Informacje dotyczące wzrostu gospodarczego okazały się gorsze od oczekiwań.

