Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował najnowszy raport dotyczący wyników sprzedaży detalicznej. Wynika z niego, że ta wzrosła w październiku br. w stosunku do października 2022 r. o 4,8 proc. Wartym dostrzeżenia jest, iż był to pierwszy wzrost od listopada 2022 r. Czy zatem Polacy najgorsze mają już za sobą? I tak, i nie.
Analizując raport Głównego Urzędu Statystycznego zwrócić należy uwagę, że wzrost sprzedaży detalicznej o 4,8 proc. wyraża jej zmianę nominalną. Realnie, tj. po uwzględnieniu inflacji odnotowano bowiem jej wzrost jedynie o 2,8 proc. w stosunku do października 2022 r.
Najprościej więc mówiąc, w minionym miesiącu wydaliśmy 4,8 proc. więcej niż przed rokiem, a kupiliśmy za to jedynie o 2,8 proc. więcej.

Analizując jednak dane dot. sprzedaży detalicznej według rodzajów działalności przedsiębiorstwa dostrzec warto, że największy wzrost (w cenach stałych) w porównaniu z analogicznym okresem 2022 r. odnotowały podmioty sprzedające paliwa stałe, ciekłe i gazowe (o 16,7% wobec spadku o 20,5% przed rokiem).
Wzrost sprzedaży zaobserwowano również w przedsiębiorstwach handlujących pojazdami samochodowymi, motocyklami, częściami (o 12,3%) oraz farmaceutykami, kosmetykami, sprzętem ortopedycznym (o 2,3%).
Partnerem portalu Portfel Polaka jest Plantwear S.A., polski producent zegarków i biżuterii, oferujący najwyższej jakości produkty wykonane z naturalnych surowców: drewna i kamieni szlachetnych. Odkryj piękno i unikalność modowych dodatków.
W pozostałych grupach wartość sprzedaży wciąż spadała, przy czym największy spadek raportowały jednostki z grup: „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (o 11,1%), „meble, rtv, agd” (o 10,9%), „pozostałe” (o 8,8%).
Przedsiębiorstwa handlujące żywnością, napojami i wyrobami tytoniowymi wykazały z kolei spadek o 0,8%.

Okazuje się więc, że Polacy więcej wydawali głównie na paliwa, co związane było ze wzrostem ich cen, a nie wzrostem popytu. W przypadku dóbr codziennego użytku takich jak żywność czy odzież wciąż notowano bowiem spadki.
Obserwowane w ostatnim czasie przełamanie sugerować może jednak, że konsumpcja będzie w najbliższych miesiącach rosnąć, co powinno znaleźć we pozytywne odzwierciedlenie w kondycji naszej gospodarki.

