Ryanair ostrzega: to już koniec tanich biletów lotniczych

Udostępnij

Podczas gdy w ruchu lotniczym widać silne ożywienie po pandemii COVID-19, a podróżni ustawiają się w kolejkach do samolotów, irlandzki przewoźnik Ryanair ostrzega swoich klientów: dni niskich cen biletów lotniczych są policzone.

Koniec z biletami za 9,99 euro? Model samochodu leżący na banknotach

Po tym, jak Ryanair odnotował niemal rekordowy zysk, dyrektor finansowy Neil Sorahan, w rozmowie z amerykańską agencją prasową Bloomberg, powiedział, że klienci są już skłonni płacić więcej za bilety, a liczba rezerwacji wzrasta w kluczowym okresie letnim.

Następnie oznajmił on, że bilet, który wcześniej był typowym biletem za 9,99 euro, może teraz kosztować dwa razy więcej, a powyższa cena już nie powróci. Co więcej, Ryanair w tym sezonie wakacyjnym spodziewa się rekordowej liczby pasażerów. Liczba rezerwacji w tegorocznym okresie letnim cały czas bowiem wzrasta – i to pomimo wyższych średnio o 10% od początku nowego roku podatkowego cen biletów.

Warto także dodać, że Ryanair, który przez pandemię zanotował 355 milionów euro straty, zdołał już nadrobić je z nawiązką. W ostatnim roku podatkowym, którym zakończył się 31 marca, spółka osiągnęła niemalże prawie rekordowy zysk rzędu 1,4 miliarda euro.

Tak silne ożywienie po pandemii koronawirusa przyniosło wzrost liczby pasażerów tej irlandzkiej linii lotniczej aż o 74%.

Dlaczego ceny biletów lotniczych będą coraz wyższe?

Ceny biletów lotniczych będą rosnąć nie tylko z powodu zwiększającego się popytu na podróże. Okazuje się, że Ryanair prognozuje, że jego rachunek za paliwo będzie wyższy o 1 miliard euro w bieżącym roku podatkowym.

Kolejnym problemem linii lotniczych jest niedobór samolotów. W tym celu Ryanair chce znacznie powiększyć swoją flotę. Zawarł umowę o wartości ponad 40 miliardów dolarów z dostawą od 2027 roku na zakup do 300 samolotów Boeing 737 MAX. Umowa pozwoli przewoźnikowi stworzyć ponad 10 tysięcy nowych miejsc pracy. lotnicze połączenia krajowe

Irlandzka linia lotnicza twierdzi przy tym, że wyższe przychody odnotowane w najbliższych latach w pełni zrekompensują wydatki na zakup samolotów, a także skokowy wzrost cen paliw.

Mało tego – dyrektor finansowy Ryanair, Neil Sorahan podkreślił, że jest przekonany, iż firma osiągnie swój cel, jakim jest przewiezienie 185 milionów pasażerów w bieżącym roku. Byłby to wynik lepszy o 10% niż w roku ubiegłym.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również