Metanowa ustawa – czy to koniec polskich kopalń węgla?

Udostępnij

Zgodnie z deklaracją ogłoszoną na szczycie klimatycznym w Glasgow kraje Unii Europejskiej mają do końca dekady zredukować emisje metanu o co najmniej 30% w porównaniu z ich poziomem z 2020 roku.

Związkowcy ze śląsko-dąbrowskiej i górniczej “Solidarności” alarmują, że przyjęcie tego unijnego rozporządzenia metanowego oznacza „błyskawiczną likwidację polskiego górnictwa energetycznego i koksowego oraz utratę nawet kilkuset tysięcy miejsc pracy”.

Unijne rozporządzenie metanowe coraz bliżej Emisja metanu

W Parlamencie Europejskim procedowane jest obecnie nowe rozporządzenie dotyczące emisji metanu w kopalniach. Zgodnie ze stanowiskiem uzgodnionym niedawno przez państwa członkowskie kopalnie musiałyby zaprzestać praktyki kontrolowanego wypalania gazu z końcem 2024 roku.

Zakaz ten ma objąć kopalnie emitujące powyżej 0,5 tony metanu na kilotonę wydobytego węgla. W Polsce wszystkie aktywne kopalnie, poza trzema (Bolesław Śmiały, Ruch Piast, Ruch Ziemowit) należą do tej grupy. Co więcej, od 2027 roku aktywne kopalnie obowiązywałyby natomiast limit 5 ton metanu na 1000 ton wydobytego węgla, a w 2031 maksymalne emisje miałyby zostać obniżone do 3 ton.

Mało tego, prawdopodobne jest zaostrzenie tych celów na dalszym etapie prac nad rozporządzeniem. Okazuje się bowiem, że zdaniem Komisji Europejskiej kształt przepisów zaproponowany i zaakceptowany przez Radę Unii Europejskiej – czyli ministrów krajów członkowskich, grozi, że Europa znajdzie się w tyle za standardami globalnymi. Skrytykowały je również organizacje ekologiczne.

Obecnie Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) i Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) pracują nad ostateczną wersją projektu rozporządzenia. Głosowanie w Parlamencie Europejskim nad tym aktem prawnym odbędzie się najprawdopodobniej w marcu lub kwietniu.

Polskie kopalnie emitują ogromne ilości metanu

Aktualnie w Polsce gaz w kopalniach, czyli mieszanka powietrzno-metanowa o zawartości metanu powyżej 30%, jest kierowany do specjalnego komina i emitowany bezpośrednio do atmosfery. Tylko w 2021 roku metanowy ślad polskiego górnictwa przekroczył 420 tysięcy ton na każde 1000 ton wydobytego węgla do atmosfery trafiało średnio niemal 8 ton gazu.

Międzynarodowa Agencja Energii, w scenariuszu zakładającym neutralność klimatyczną w 2050 roku, przewiduje, że dzięki inwestycjom w nowoczesne systemy wentylacyjne oraz wychwyt metanu do końca dekady możliwa będzie redukcja emisyjności światowego wydobycia węgla o niemal 45%. Górnik i wagony z wydobytymi surowcami

Przygotowanie stacji odmetanowania do wymogów rozporządzenia będzie jednak wymagać znaczących nakładów finansowych.

Metanowe rozporządzenie pogrąży polskie kopalnie?

Według przedstawicieli górników unijne regulacje w zaproponowanym kształcie to dla polskich kopalń prawdziwy wyrok śmierci. Wynika to ze specyfiki polskiego wydobycia węgla kamiennego, które w 80% odbywa się w pokładach metanowych.

Związkowcy ze śląsko-dąbrowskiej i górniczej “Solidarności” alarmują, że dla Polskiej Grupy Górniczej przyjęcie projektu rozporządzenia w obecnej formie będzie oznaczało konieczność niemal natychmiastowego zamknięcia dwóch trzecich kopalń. W podobnej lub nawet gorszej sytuacji jest Jastrzębska Spółka Węglowa.

Europosłanka Jadwiga Wiśniewska także stwierdziła, że omawiane rozporządzenie wymusiłoby wcześniejsze zamknięcie polskich kopalń, wbrew uzgodnionemu harmonogramowi, poprzez narzucone kosztowne rozwiązania technologiczne związane z monitoringiem oraz zapobieganiem wycieków metanu.

Jak rozwiązać problem z nadmierną emisją metanu przez polskie kopalnie?

Fundacja Instrat – think tank zajmujący się doradztwem w zakresie polityki publicznej, rekomenduje władzom, aby nie czekały na unijne rozporządzenie i podjęły odpowiednie kroki już dziś.

Think tank przekonuje, że konieczna jest przede wszystkim reforma systemu raportowania emisji, która wyeliminuje obecne niespójności pomiędzy danymi poszczególnych podmiotów oraz podniesienie standardów w zakresie ich upubliczniania. Emisja metanu

Drugim krokiem powinna być reforma systemu opłat za emisje metanu. Obecnie spółki płacą zaledwie 35 groszy za tonę gazu, co – według Fundacji Instrat – nie stanowi odpowiedniej zachęty do inwestycji w obniżanie metanowego śladu.

Zdaniem analityków rząd powinien określić przewidywalną ścieżkę podnoszenia opłaty, która docelowo mogłaby zostać powiązana np. z notowaniami uprawnień za emisję CO2. Jak wskazano, biorąc pod uwagę to, że ślad węglowy tony metanu spalonej w wysokoefektywnych instalacjach kogeneracyjnych to około 3 tony CO2, opłata metanowa powinna docelowo sięgnąć co najmniej trzykrotności średniej ceny uprawnień w ETS z poprzedniego roku.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również