Czy to koniec anonimowości kryptowalut i prywatnych portfeli krypto?

258

Unijny ustawodawca od dłuższego czasu zamierzał położyć kres anonimowym płatnościom z użyciem kryptowalut i planował całkowicie ograniczyć działanie nieuregulowanych giełd. Teraz zrobił ku temu bardzo duży krok. Na przełomie marca i kwietnia Komisja Europejska przegłosowała bowiem propozycję rozporządzenia w sprawie informacji towarzyszących transferom środków pieniężnych i niektórych kryptoaktywów.

Konkretnie mowa tutaj o przepisach mających zakazać anonimowych transakcji kryptowalutowych. Unijny regulator chce, aby kantory i giełdy wiedziały, kto jest właścicielem portfela, na który wysyłają środki. Teoretycznie ma to na celu utrudnić pranie brudnych pieniędzy.

Koniec z anonimowością kryptowalut Anonimowy mężczyzna trzyma Bitcoina

Zgodnie z przegłosowaną propozycją rozporządzenia giełdy prowadzące obrót kryptoaktywami – czyli nie tylko kryptowalutami typu Bitcoin, lecz także tokenami NFT czy stablecoinami – będą musiały śledzić wszystkie transakcje (nawet te niskokwotowe), aby przeciwdziałać praniu pieniędzy, finansowaniu terroryzmu i innych przestępczych aktywności. Unijni urzędnicy chcą więc, aby obrót kryptoaktywami możliwie przypominał obrót tradycyjnymi walutami.

Oznacza to, że giełdy przy każdym przelewie kryptoaktywów, w którym pośredniczą, będą musiały znać jego nadawcę i adresata. Odnosi się to także do relatywnie anonimowych, prywatnych portfeli. Przedsiębiorcy prowadzący obrót kryptoaktywami będą mieli obowiązek wdrożenia technologicznych rozwiązań, które umożliwią identyfikację tychże portfeli.

Każdy przelew warty więcej niż 1000 euro będzie zgłaszany władzom

Regulacje zmieniają również politykę przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy. Zgodnie z przegłosowanymi zmianami, uczestnicy rynku będą musieli bowiem nie tylko identyfikować nadawców i adresatów, ale również zgłaszać władzom każdy kryptowalutowy przelew, którego wartość przekracza 1 tysiąc euro. Nie jest to wygórowana kwota, więc kontakty zapewne będą bardzo częste. Zapisy te skrytykowali już przedstawiciele giełdy Coinbase.

Nic jeszcze nie jest przesądzone Bitcoin na banknotach euro

Oczywiście mamy tutaj do czynienia ze wstępną propozycją rozporządzenia, która zostanie poddana konsultacjom. Prace nad ostatecznym kształtem przegłosowanych regulacji jeszcze potrwają. W czasie debat w Parlamencie Europejskim wiele może się zmienić.

Ponadto, na samym końcu pałeczka i tak trafi do rąk polskich polityków. Nasze krajowe przepisy wykonawcze dla nowych wytycznych UE mogą być całkiem liberalne oraz uproszczone. Poza tym, rynek ma przed sobą zapewne 2-3 lata na przygotowanie się do opisywanych zmian.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments