Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) przygotował kolejny sondaż. Tym razem na zlecenie Radia Zet. Co z niego wynika?
PiS traci w kolejnym sondażu
Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość. Problem w tym, że wynikiem 33,2 proc. głosów – wynika z sondażu IBRiS. Ugrupowanie straciło więc 0,5 pkt proc.
Nadal najsilniejszą siłą po stronie opozycji jest Koalicja Obywatelska. Sojusz PO, Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej i Zielonych może liczyć na 26,9 proc. głosów (wzrost o 1,7 pkt proc.). Trzecie miejsce należy do Polski 2050 Szymona Hołowni. Na tę partię chce zagłosować 14,5 proc. badanych, co przekłada się na wzrost o aż 4,7 pkt proc..
Do tego zestawu doszłaby jeszcze Lewica z wynikiem 7,3 proc. głosów (spadek o 1,3 pkt proc.) i PSL – Koalicja Polska z 5,4 proc. (wzrost o 0,3 pkt proc.).
Do Sejmu nie dostałby się zaś sojusz liberałów i narodowców, czyli Konfederacja. Głos na tę partię chce oddać jedynie 4,2 proc. wyborców, co przekłada się na spadek o 1,8 pkt proc..
Niezdecydowanych jest 8,5 proc. respondentów.
Chęć udziału w wyborach parlamentarnych zadeklarowało 49,6 proc. uczestników badania (wzrost o 2 pkt proc.). Niezdecydowanych jest 3,4 proc. osób (spadek o 1,5 pkt proc.).
Sondaż Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych dla Radia Zet przeprowadzono w dniach 2-3 września 2022 roku metodą CATI (wywiad z respondentem przez telefon) na ogólnopolskiej próbie 1 100 osób. Wyniki porównano z badaniem z dnia 5 lipca tego roku.
Początek końca PiS-u?
PiS traci poparcie – widać to niemal w każdym ostatnio przygotowanym sondażu. Powodem może być zła sytuacja gospodarcza – głównie rosnąca inflacja. Do tego dochodzi powoli potencjalny kryzys energetyczny i afera dot. zatrucia Odry.
Opozycja z kolei przechodzi do kontrofensywy. Ostatnio to ona narzuca pewną narrację. Możliwe, że pomógł też Campus Polska Przyszłości, jaki został zorganizowany pod koniec sezonu urlopowego przez ludzi Rafała Trzaskowskiego (czyli część KO).
Jeśli powyższy trend się utrzyma, PiS za nieco ponad rok może stracić władzę w Polsce. Przed nami zażarta kampania wyborcza.

