KO często zarzuca się, że nie ma pomysłu na swój program. Czy ma zaś jakąś wizję kompanii wyborczej? Ponoć istnieje pomysł, by Donald Tusk wycofał się z pierwszego planu, a jego miejsce zajął Rafał Trzaskowski, Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz.
Grzegorz Schetyna: to karkołomny pomysł
O zdanie na ten temat został zapytany Grzegorz Schetyna, który był gościem Polsat News. Odpowiedział, że to zupełnie nowy pomysł, niż ten, który funkcjonuje teraz.
Mimo tego, że jest ciekawy, ponieważ integruje środowiska opozycyjne, jest „trudny do realizacji”. – Wiele by trzeba było zrobić, zmienić dotychczasowe relacje między opozycją, żeby się udał – ocenił były lider PO.
– Jestem zwolennikiem współpracy, to znaczy czy pakt senacki, czy Koalicja Obywatelska – zawsze rozszerzanie tej formuły współpracy daje większe możliwości – jeśli chodzi o wynik wyborczy. Jeżeli będzie dobra wola ze strony wszystkich środowisk i wiedza, że to służy lepszemu wynikowi wyborczemu za rok, to moim zdaniem ten pomysł jest ciekawy i wymagający zaangażowania – mówił Schetyna. – Uważam, że to wszystko trzeba ustalić, siedząc przy stole, sięgając po badania, analizując, pytając wyborców, jaki scenariusz jest bardziej skuteczny (…). Ważna jest szeroka podstawa, bardzo istotna w kampanii wyborczej jest dobra współpraca różnych partii i liderów. Ale też to starcie Jarosław Kaczyński-Donald Tusk, historyczne, jest istotne i będzie miało wpływ na budowanie społecznych emocji. Uważam, że nie można też tego wykluczyć. Trzeba po prostu dobrze to wszystko skoordynować i wykorzystać cały potencjał – dodał.
PiS przegra wybory?
Zdaniem Schetyny klęska PiS jest prawdopodobna.
– PiS się potyka i politycznie traci. Symbol zatrutej Odry, tego wszystkiego co się dzieje i braku reakcji państwa – to będzie ich bardzo dużo kosztowało – powiedział i dodał, że dobrze zorganizowana opozycja ma szasnę wygrania elekcji. – Teraz bardzo wiele rzeczy przyspieszy. Ten wrzesień będzie bardzo owocny – jeśli chodzi o decyzje kierunkowe. Ja jestem optymistą (…). PiS jest w permanentnym, rosnącym kryzysie – mówił.
Uważa, że opozycja musi mieć dobrą alternatywę i przedstawić swoją wizję Polski po rządach PiS.

