Kim jest Wołodymyr Zełenski?

712

prezydent UkrainyJeszcze do niedawna wiele osób postrzegało Wołodymyra Zełenskiego jako kabareciarza, który przez przypadek został prezydentem Ukrainy… po tym jak wcielił się w tę rolę w serialu. Dziś z prezydenta stał się żołnierzem, szanowanym mężem stanu, a w oczach wielu prawdziwym bohaterem, który w Kijowie broni swojej ojczyzny pomimo bycia największym wrogiem Kremla. Kim jest Wołodymyr Zełenski? Jak wyglądała jego droga do pełnienia najważniejszej funkcji u naszych zachodnich sąsiadów? Dowiesz się poniżej:

Rodzina i wykształcenie

Wołodymyr Zełenski urodził się 25 stycznia 1978 roku w Krzywym Rogu, położonym w obwodzie dniepropietrowskim. Wychowywał się w rosyjskojęzycznej rodzinie ukraińskich Żydów. Ojciec Zełenskiego – Ołeksandr to profesor cybernetyki. Jego matka Rimma pracowała jako inżynier. W młodości Zełenski przez kilka lat mieszkał w Mongolii, gdzie pracował jego ojciec. Zełenski ukończył prawo na Kijowskim Narodowym Uniwersytecie Ekonomicznym, ale nie podjął pracy w zawodzie prawnika.

Kariera zawodowa

Już w czasach szkolnych Zełenski rozpoczął występy w amatorskich przedstawieniach. W latach dziewięćdziesiątych dołączył do kabaretowej grupy „Zaporiżżia-Krywyj Rih-Tranzyt”, a w 1997 roku współtworzył grupę „95-j kwartał”. Następnie został jej liderem i autorem większości skeczów.

Obok działalności komika podjął się także produkcji telewizyjnej. Został współzałożycielem Studia Kwartał-95, później głównym producentem telewizji Inter. Jako aktor występował w rosyjskich komediach romantycznych, ale wielką popularność przyniósł mu serial „Sługa narodu”, gdzie wcielił się w postać nauczyciela historii, który objął urząd prezydenta Ukrainy.

Działalność polityczna

Zełenski w 2017 roku zarejestrował partię polityczną o nazwie Sługa Ludu. Rok później zaczął być uwzględniany w sondażach prezydenckich, gdzie notował rosnące poparcie. Kiedy ogłosił swoją kandydaturę w wyborach w sylwestrową noc 2018, w oczach wielu osób wyglądało to jednak niepoważnie, bardziej na próbę podbicia popularności aktorskiej niż politycznej.

Warto zwrócić uwagę, że podczas kampanii wyborczej Zełenski obiecał, że będzie posługiwał się ukraińskim i się go uczył. A obietnicę realizował… podczas sesji na siłowni, które skrupulatnie pokazywał w mediach społecznościowych. Przygotowywał w ten sposób formę na kampanię. Do używania języka ukraińskiego zmuszają go zresztą ukraińskie przepisy. Prawo zakłada, że urzędnik powinien używać języka urzędowego. A w tym kraju jest nim tylko ukraiński.

Zaskakujące wybory prezydenckie

wybory UkrainaW I turze Zełenski uzyskał 30,2% głosów i zajął pierwsze miejsce. Do II tury wszedł z urzędującym prezydentem Petrem Poroszenką. Wtedy bezapelacyjnie pokonał swojego rywala zdobywając aż 73,2% głosów. W maju 2019 roku objął urząd prezydenta Ukrainy.

Na Zełenskiego głosowali młodzi i starzy, ukraińsko- i rosyjskojęzyczni. Okazało się, że jego język nie ma znaczenia, wszystkich interesowało bardziej to, co mówi. Największe poparcie miał wprawdzie na wschodzie i południu, ale też w centrum kraju. A jego elektorat stanowili głównie ludzie rozczarowani nieudanymi, niekończącymi się reformami, oczekujący zmiany i nowych twarzy w polityce.

Już wtedy było widać, że Zełenski świetnie potrafi rozmawiać z wyborcami, stwarza wrażenie, że przemawia do każdego indywidualnie, dostrzega i docenia pojedynczego człowieka. Zaprezentował się jako zwykły Ukrainiec, patriota. Mówił, że Krym należy do Ukrainy, a wojnę w Donbasie czas zakończyć. Sygnalizował, że także nie akceptuje porozumień z Mińska, a za gwaranta niepodległości uważa NATO.

Przedterminowe wybory parlamentarne i pierwsze lata na czele kraju

Następnie, zupełnie niespodziewanie, Zełenski doprowadził do przedterminowych wyborów parlamentarnych. Jego partia Sługa Ludu uzyskała bezwzględną większość. W kolejnych latach Zełenskiemu udało się przeprowadzić przez parlament ustawę liberalizacji rynku i obrotu ziemią. Niestety, pandemia COVID-19 mocno uderzyła w Ukrainę. Dotychczas zaszczepiło się tylko zaledwie 35% obywateli, a system ochrony zdrowia okazał się bezsilny, a notowania prezydenta i jego partii na Ukrainie zaczęły spadać.

Zełenski w obronie Ukrainy Ukraina - flaga

Kiedy rosyjskie wojsko pojawiło się przy granicy z Ukrainą i na Białorusi, a cały świat zaczął głośno mówić o potencjalnej inwazji, Zełenski przeszedł do działań. 18 lutego, mimo ostrzeżeń CIA przed rosyjską inwazją, pojechał na międzynarodową Konferencję Bezpieczeństwa w Monachium. Wygłosił na niej mocne przemówienie, podkreślając, że sankcje, jakimi świat zagroził Moskwie, zdadzą się na nic, gdy Rosjanie przekroczą granice Ukrainy. Trzeba je ogłosić już, zaraz, inaczej nie powstrzyma się Putina. Zadawał niewygodne pytania sojusznikom: gdzie byliście, gdy Putin zaanektował Krym, gdy rozpętał wojnę w Donbasie?

Następnie Zełenski zdążył jeszcze wrócić do Kijowa. Dwa dni później odbyło się na Kremlu spotkanie rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, podczas którego Putin ogłosił decyzję o przyznaniu suwerenności zbuntowanym wschodnim republikom Ukrainy. A zaraz potem – o wysłaniu do Donbasu wojska w “misji pokojowej”. Nad ranem 24 lutego wojska przekroczyły granice Ukrainy, atak prowadzono z północy, wschodu i południa, z lądu, morza i powietrza.

Dziś nawet przeciwnicy Zełenskiego mówią o nim z szacunkiem. W zderzeniu z wściekłym, pełnym nienawiści Putinem, który nie potrafi trzymać swojej złości pod kontrolą, Zełenski prezentuje się jak jego odwrotność. W dodatku nigdy nie siedzi za biurkiem, cały czas stara się kontrolować wydarzenia. Jest podporą, przywraca wiarę, że można Rosjan pokonać – w końcu sam odrzucił propozycję wyjazdu z oblężonej stolicy, a nawet została z nim żona i dwójka dzieci. To bez żadnych wątpliwości świadczy o jego niezachwianej wierze w zwycięstwo ukraińskiej sprawy narodowej. Stał się prawdziwym bohaterem i mężem stanu.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments