Czy będzie nas stać na filiżankę kawy? Ceny na rynkach światowych szaleją

471

Polacy przywykli już do pełnych kawiarni w centrach handlowych. Już wkrótce ten widok może stać się jednak rzadkością. I to nie tylko z powodu ewentualnych restrykcji wynikających z epidemii koronawirusa. Najzwyczajniej w świecie już za niedługo przeciętnego Kowalskiego może nie być stać na filiżankę kawy. Dlaczego? Wszystkiemu winna jest… spekulacja na giełdzie.

Koronawirus zmienił nasze życie nie do poznania. Gorzej, że możemy nie wrócić do znanej nam normy, nawet w chwili, gdy epidemia minie. Zwłaszcza smakoszy kawy czekają gorzkie czasy.

Bańka na kawie?

W ostatnim czasie ceny kawy mocno wzrosły. Gdy świat dopiero zaczynał interesować się wirusem z Wuhan, za funt ziaren, z których przygotowujemy pyszny napój, płacono niecałe 100 centów. Sama jednak pogłoska o tym, że dostawy kawy do USA mogą zostać wstrzymane lub napotkać trudności z powodu pandemii, doprowadziła do skoku ceny do 130 centów za funt. Obecnie wartość ta spadła ponownie od ok. 120 centów, ale nie ma pewności, czy to nie tylko chwilowa zadyszka przed dalszym lotem w kosmos.

Dla spekulantów to okazja do zarobków. Dla kawoszy – koszmar!

Polak kocha kawę

Tych ostatnich jest zaś w naszym kraju chyba niemało, bowiem aż 83 proc. z nas przyznaje, że pije słynny, gorący napój codziennie. Ponad połowa Polaków zaczyna od niego dzień i niemal tyle samo podnosi sobie za jego pomocą ciśnienie nawet parę razy w ciągu doby (zupełnie jakby polityka nam nie wystarczała!).

W skali globalnej także jesteśmy na tym polu potęgą. W spożyciu kawy zajmujemy aż 11. miejsce na świecie (prześcignęli nas jednak m.in. Czesi czy Słowacy). Najlepiej skalę naszego pragnienia oddaje chyba fakt, że Kowalski czy Nowak wypijają jej 95 l rocznie. To… 3 kg ziaren.

Polaka nie będzie stać na kawę?

Obecnie w Polsce zauważamy rekordowy skok cen produktów spożywczych. Raczej wątpliwe, by proces ten wkrótce się zatrzymał. Może to oznaczać problemy dla smakoszy kawy. Jest ryzyko, że ta stanie się wkrótce jednym z najbardziej luksusowych produktów spożywczych w naszej szafce w kuchni.

Droga kawa może przyprawić o ból  głowy także właścicieli kawiarni i restauracji,  zaraz po tym, jak będą mogli je otworzyć po zakończeniu narodowej kwarantanny.

Do jakich jednak cen może zdrożeń kawa? W 2011 r. kosztowała blisko 300 centów za funt. To przecież dwa razy więcej niż obecnie! Do tego dodajmy, że ogólny wzrost cen żywności, jakie widzimy już teraz, może doprowadzić do istnego szaleństwa. Może więc już wkrótce Polacy zaczną kupować opakowania z ziarnami swojego ulubionego napoju z równym zaangażowaniem jak niedawno papier toaletowy?

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments