Karuzela VAT-owska

244

Kwestia karuzel vatowskich stała się wręcz tematem politycznym w czasie kampanii wyborczej w 2015 r. Dziś zajmiemy się tym tematem, opiszemy, czym jest i jaka jest jego istota.

Karuzela VAT-owska

Karuzela VAT-owska to typ oszustwa podatkowego. Jest uznawana za jedno z największych przestępstw tego typu.

Karuzela podatkowa to w praktyce sieć kilku lub kilkunastu (a nawet w ekstremalnych sytuacjach kilkudziesięciu) podmiotów, które swoją działalnością tworzą pozory zawierania legalnych transakcji handlowych. W tle dzieje się jednak wiele działań, które są niezgodne z prawem. Prawdziwym celem tej siatki przestępczej jest bowiem wyłudzenie zwrotu podatku VAT, który nie został zapłacony na wcześniejszym etapie obrotu.

Jak dokonuje się tego procesu? Nie bez powodu proceder jest określany mianem „karuzeli”, bowiem opera się na stałym obrocie podatkiem. Przestępcy zakładają różne rachunki bankowe dla nowo powstałych spółek, osób rozpoczynających nową działalność gospodarczą (są to tzw. przedsiębiorstwa symulujące) lub dla spółek odkupionych od osób trzecich, które zakończyły lub zamierzały zakończyć rzeczywistą aktywność na rynku (to przedsiębiorstwa symulujące nabyte).

niższe podatki vatCzęść podmiotów zaangażowanych w karuzelę podatkową dokonuje do kilkuset jednostkowych transakcji zakupu towaru o wartości przekraczającej często kilkadziesiąt tysięcy złotych. Z reguły robi to od tego samego kontrahenta. Natychmiast dochodzi do „odsprzedaży” środków kolejnemu podmiotowi, który znajduje się w karuzeli. Można wyobrazić więc sobie to jak przekazywanie np. zabawki przez jedno dziecko kolejnemu, które siedzi na „koniku” na karuzeli za nim.

Co ważne, nierzadko by zmylić urząd, a karuzela nadal działała, sama cena sprzedaży towaru jest wyższa niż cena zakupu o kilka promili. W praktyce wygląda to więc tak, że w stosunkowo krótkim okresie (mowa tu o paru tygodniach do nawet kilku miesiącach) poszczególne spółki i osoby prowadzące działalność gospodarczą dokonują rzekomo obrotu towarami o wartości przekraczającej nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Jest to oczywiście obrót fikcyjny i nie mający odbicia w faktycznym obrocie na rynku.

Powyższe najczęściej widać w czasie kontroli skarbowej, gdy okazuje się, że firmy obracały sporą ilością aktywów czy produktów, choć nie dysponowały faktycznym zapleczem – magazynami czy personelem. W rzeczywistości obrót był więc niemal niemożliwy ze względów logistycznych. Odbywał się za to tylko na papierze, a konkretnie na fakturach VAT.

Jak to działa w praktyce?

Wiemy, że mimo powyższego opisu ten typ oszustw wydaje się skomplikowany. Dlatego też prześledźmy jego działanie na przykładowym schemacie:

  • Najpierw firma A eksportuje towary do innego kraju, który należy do UE. Sprzedaż jest w tym wypadku obciążona zerową stawką podatku VAT.
  • Firma B – kolejni „konik” w tej karuzeli odegra rolę tzw. „znikającego podatnika”. Sprzedaje w swoim kraju ten sam towar naliczając już stawkę podatku, ale ostatecznie nie odprowadza go do fiskusa. Ten podmiot ogłasza koniec działalności i znika z rynku.
  • Podmiot C, który teraz odkupił towar od B, sprzedaje go Podmiotowi D i odprowadza podatek. Podmiot C ma jednak prawo odliczenia podatku zapłaconego Podmiotowi B.
  • Podmiot D sprzedaje z kolei towar do firmy A (stąd „karuzela”) ze stawką VAT 0% i jednocześnie nabywa prawo odliczenia naliczonego podatku VAT. W całym procesie towar nie zniknął nawet na chwilę z magazynu A.

Typy podmiotów, które biorą udział w procederze

W karuzeli każdy podmiot odgrywa pewną rolę. Teraz przyjrzymy się temu, jaką.

Znikający handlowiec (ang. Missing Trader)

Ten podmiot jest zarejestrowany jako podatnik do celów VAT. Nabywa towary i zbywa je dalej, ale nie płaci podatku VAT do urzędu. W praktyce jest fikcyjną firmą, która tylko wystawia faktury, a nie prowadzi realnej działalności. Po dokonaniu transakcji znika z rynku.

Bufor

„Bufor” to podmiot, który kupuje towary od „znikającego handlowca” i natychmiast sprzedaję do dalej (do „brokera”, o którym napiszemy za chwilę). Te firma ma za zadania ogólnie utrudnianie ewentualnego postępowania i zatarcie śladów, jakie istnieją pomiędzy „znikającymi handlowcami”, a spółką, która wnioskuje o zwrot podatku VAT. Bufory uwiarygadniają swoimi działaniami obroty VAT-em.

Broker

Jest też określany mianem nabywcy lub ogniwa końcowego. Dokonuje zakupu od bufora, a następnie dokonuje dostawy do państwa (stosuje przy tym stawkę VAT 0%), do którego towar został sprowadzony przez znikającego podatnika.

Kanał dystrybucyjny

Jest odpowiedzialny za sterowanie łańcuchem transakcji z państwa członkowskiego innego niż to, w którym funkcjonuje znikający handlowiec, broker oraz bufory. To ten podmiot składa wniosek o zwrot podatku naliczonego nad należnym.

Jak walczyć z karuzelami VAT-owskimi?

podatek vat w polsceProblem został dostrzeżony po raz pierwszy w 1980 roku. Wylicza się, że kraje, które należą do Unii Europejskiej tracą przez tego typu oszustwo łącznie nawet kwotę rzędu 80-100 mld € rocznie. Oczywiście całkowita skala procederu nie jest znana, a to z powodu faktu, że służby nie są w stanie odkryć wszystkich tego typu nielegalnych działań.

Jak walczyć z tego typu procederami? Przykładem mogą być nasi południowi sąsiedzi, którzy w lipcu 2018 r. wprowadzili system tzw. „podzielonej płatności” (ang. split payment). Na czym on polega? Opiera się na założeniu, że sprzedający będzie otrzymywał płatność za towar w kwocie netto, zaś VAT, jaki wynika z transakcji, trafia na stworzony w tym celu i zgłoszony do urzędu skarbowego rachunek. Ma to – zdaniem pomysłodawców – zwiększyć przejrzystość procesu.

Problem nadal istnieje

Niestety karuzele VATowskie stanowią nadal spore wyzwanie dla państw. Przed regulatorami spore wyzwanie – jakie przepisy wdrożyć, by ułatwić władzom walkę z tego typu przestępstwami podatkowymi. Ważne jest także stworzenie takiego systemu finansowo-podatkowego, który zwiększałby przejrzystość pod kątem płatności podatków.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o