Jakie branże są dziś narażone na trudności z niewypłacalnością?

Udostępnij

Październik był kolejnym miesiącem z rzędu, w którym pobito rekord inflacji w XXI wieku w Polsce. Tym razem wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 17,9% w ujęciu rocznym.

Oznacza to, że ceny podstawowych produktów, paliw i energii pną się w górę, skutecznie drenując portfele Polaków, a sytuację dodatkowo pogarsza szokująca seria podwyżek stóp procentowych. To wszystko natomiast wywołuje coraz silniejszą presję płacową – pracownicy po prostu oczekują podwyżek wynagrodzeń, gdyż ich wydatki na życie znacząco wzrosły.

W konsekwencji, według prognoz Allianz Trade, 2022 rok może się okazać rekordowym pod względem liczby niewypłacalności polskich firm. Ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej gwałtownie wzrosło w ostatnich miesiącach we wszystkich sektorach. Które są najbardziej zagrożone upadłością? Przekonamy się poniżej:

Czeka nas rekordowa liczba bankructw firm? polskie spółki, które upadły

W ubiegłym roku aż 2125 przedsiębiorstw ogłosiło niewypłacalność. To o 71% więcej niż rok wcześniej i jednocześnie najwyższy poziom od początku badań, czyli od 1997 roku. W gronie tym oczywiście dominują mniejsze podmioty, ale zdarza się, że w poważne tarapaty wpadają duże i znane przedsiębiorstwa – w tym nawet słynny producent traktorów Ursus.

Ten rok niestety najprawdopodobniej okaże się jeszcze gorszy. Według danych przeanalizowanych przez Allianz Trade w lipcu tego roku było 215 niewypłacalnych firm (wobec 185 w lipcu 2021 i 131 w lipcu 2020), a w całym okresie styczeń-lipiec 2022 ich liczba wyniosła 1244. W efekcie ten rok może okazać się rekordowy pod względem liczby upadłości.

Z jakimi trudnościami mierzą się dziś przedsiębiorstwa?

Wpływ na powyższą sytuację mają wspomniana już galopująca inflacja, wysokie stopy procentowe, kryzys energetyczny, przerażający wzrost cen materiałów budowlanych i presja płacowa. Wszystkie te elementy nie tylko skutecznie utrudniają, ale w zasadzie nawet uniemożliwiają efektywne planowanie budżetów firm zarówno po stronie kosztów, jak i przychodów.

Przedsiębiorcy, przygotowując każdą prognozę finansową, muszą bowiem uwzględniać dziś bardzo wiele zmiennych parametrów, w tym ceny surowców, materiałów i nagłe wahania kursów walut, aby projekt był rentowny. W efekcie szczególnego znaczenia nabierają procesy controllingu kosztów i dyscypliny finansowej.

Opóźnione płatności zmorą przedsiębiorców

Mało tego – w związku z powyższymi czynnikami przedsiębiorcy spodziewają się nowej, zabójczej fali opóźnionych płatności. Jak wynika z raportu Intrum European Payment Report 2022, nieterminowi płatnicy-klienci są już problemem aż dla 77% firm w Polsce. W dodatku aż 81% firm w ciągu ostatniego roku zostało poproszonych o zaakceptowanie dłuższego terminu płatności, niż z ten, z którym czułyby się komfortowo. 74% przystało na zmienione warunki płatności.

W efekcie 61% przedsiębiorstw działających na naszym rynku przyznaje, że już teraz ma coraz większy problem z terminowym płaceniem swoim dostawcom. Mało tego – 37% firm stwierdza nawet, że opóźnienia w płatnościach, które ich firmy mają względem dostawców, są o wiele większe niż te, które sami byliby w stanie zaakceptować. Dlatego aż 60% firm była zmuszonych prosić swoich partnerów biznesowych o wydłużenie terminów płatności.

Nie ma zatem żadnych wątpliwości, iż ze względu na powyższą sytuację, firmy muszą dziś wdrożyć odpowiednie działania, których dotychczas zapewne nie planowały, aby lepiej zarządzać zaległymi płatnościami klientów i generalnie efektywniej “walczyć” z opóźnionymi płatnościami. Jest to konieczne nie tylko dla zachowania płynności finansowej jako takiej, ale i dla terminowego dokonywania zapłaty swoim dostawcom. upadłość firmy

Nikt nie może czuć się bezpiecznie

W grę wchodzi tutaj po prostu walka o przetrwanie. Potwierdzają to również badania koniunktury Głównego Urzędu Statystycznego – tak złych nastrojów nie było wśród przedsiębiorców w ostatnich dwóch dekadach nigdy.

W efekcie żadna branża w Polsce nie może dziś się czuć bezpiecznie. Jakie sektory gospodarki są dziś jednak najbardziej pesymistycznie nastawione do prowadzenia biznesu? Podmioty z których branż najmocniej obawiają się, że już wkrótce czeka ich niewypłacalność? W pierwszej kolejności trzeba tutaj wyróżnić:

Branże najmocniej narażone na upadłości

Branża budowlana

Najbardziej zagrożonym sektorem jest budownictwo. Dwucyfrowy wzrost cen materiałów budowlanych, paliw, energii, rosnąca presja płacowa i odpływ pracowników spowodowany wybuchem wojny w Ukrainie przyczyniły się bowiem do gwałtownego wzrostu ryzyka prowadzenia działalności w tej branży.

Zacznijmy od tego, że budownictwo to sektor silnie uzależniony od pracowników ze Wschodu. Z danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że w 2021 roku pracowały w nim 373 tysiące Ukraińców zatrudnionych na podstawie zezwoleń na pracę i oświadczeń o powierzeniu pracy. Stanowili oni 80% wszystkich pracowników z zagranicy w branży.

Na przełomie lutego i marca większość z nich wyjechała jednak na wschód, bronić swojej ojczyzny. Ponadto, inwazja Rosji na Ukrainę sprawiła również, że w polskiej branży budowlanej brakuje przede wszystkim stali, ponieważ jeszcze przed wojną 30% tego surowca przywożono głównie z Rosji, Ukrainy i Białorusi. Problematyczny jest też dostęp do wyrobów z drewna i cementu, które także były głównie importowane z Białorusi i Ukrainy.

Mało tego – z powodu galopującej inflacji i bardzo niekorzystnych stóp procentowych, także popyt na mieszkania ze strony konsumentów zmniejszył się w porównaniu z ubiegłym rokiem aż o połowę – i to w przypadku liderów branży budowlanej. W efekcie pierwotny rynek mieszkaniowy błyskawicznie przeszedł od stanu prosperity do etapu bliskiemu depresji. Nie ma zatem wątpliwości, że ryzyko bankructw firm budowlanych w Polsce w 2022 roku istotnie wzrosło. Mężczyzna buduje dom z klocków

Rząd uratuje polskie budownictwo?

Trudna sytuacja w branży budowlanej spowodowała, że Ministerstwo Rozwoju i Technologii konsultuje obecnie projekt ustawy o waloryzacji kontraktów budowlanych, aby zapobiec problemom z płynnością, opóźnieniom i anulowaniu kontraktów.

Branża ciepłownicza

Fatalnie radzą sobie dziś również przedsiębiorstwa cieplne. W wyniku notowanych ostatnio drastycznych wzrostów cen surowców energetycznych na rynkach światowych odnotowuje się problemy z zapewnieniem finansowania zakupów paliw przez ciepłownie, których dotychczasowe przychody nie są w stanie zapewnić odpowiednich funduszy na zakup węgla kamiennego, w tym w szczególności węgla z importu.

W efekcie już dziś wiadomo, że wiele ciepłowni nie będzie tej zimy nawet na granicy rentowności. Przedstawiciele branży mówią wprost – tu nie chodzi o brak zysków czy pieniędzy na podwyżki wynagrodzeń, ale o przetrwanie.

Branża chemiczna

Z identycznym problemem mierzy się dziś branża chemiczna. Rekordowe, stale rosnące koszty energii przekładają się bowiem na funkcjonowanie całego tego sektora, który jest branżą energochłonną, niezwykle wrażliwą na ceny energii – a w szczególności gazu.

Okazuje się bowiem, że połowa gazu ziemnego zużywanego w Polsce przypada na przemysł, z czego najwięcej zużywa właśnie przemysł chemiczny.

Branża piekarnicza

Ogromny niepokój wśród piekarzy wywołuje dziś wiele czynników, takich jak: galopująca inflacja, skoki cen i dostępność surowców, koszt logistyki, presja płacowa i brak specjalistów do pracy. Katem dla polskich piekarni w pierwszej kolejności w najbliższych miesiącach ma być jednak kryzys energetyczny, czyli rekordowo wysokie ceny gazu prądu.

Eksperci przewidują, iż jeżeli piekarnie nie zabezpieczyły się długoterminowym kontraktem na gaz i prąd, a także nie zainwestowały w alternatywne źródła energii, to wiele z nich zostanie w najbliższych miesiącach zmuszona do ogłoszenia upadłości. Piekarnia

Zmniejszająca się marża wytwórców pieczywa – do czego przyczynia się także realizowany przez największe sieci handlowe plan maksymalnie niskich cen tych produktów na półkach – nie daje bowiem im szans na pokrycie kosztów prowadzenia działalności.

Branża meblarska

Polska branża meblarska jest szóstym największym producentem mebli na świecie i drugim światowym eksporterem. Na tę silną pozycję kilkadziesiąt tysięcy firm meblarskich pracuje od kilku dekad. Teraz przez znaczący wzrost kosztów produkcji tracą swoją konkurencyjność.

Z jakimi trudnościami mierzą się polskie firmy meblarskie?

Rekordowa inflacja i wojna na Ukrainie odbijają się na branży meblarskiej w sposób wyjątkowo negatywny. Z jednej strony mamy cały czas wzrost kosztów surowców do produkcji mebli (i brak możliwości ich kupowania na najtańszych rynkach – białoruskim i rosyjskim), co już dzisiaj jest bardzo trudne do udźwignięcia i do przełożenia na klientów.

Z drugiej strony natomiast klienci mają coraz mniej zasobów finansowych do tego, żeby te meble kupować. To nie jest produkt pierwszej potrzeby i ich zakup jest zazwyczaj odkładany na lepszy czas, na bardziej przychylne warunki do tego, żeby inwestować w swoje przestrzenie mieszkaniowe.

To zaś przekłada się na spadek zamówień krajowych i zagranicznych – nawet o 50%. Co gorsza, klienci coraz częściej wybierają tańsze meble od producentów z Rumunii, Bułgarii, Białorusi czy Chin.

Ponadto branża meblarska, podobnie jak wiele innych sektorów, mierzy się także z brakiem kadr oraz odpowiednich kompetencji. Firmy produkujące meble potrzebują dziś bowiem nie stricte stolarzy, ale informatyków i specjalistów, którzy będą obsługiwać zautomatyzowane linie produkcyjne.

Brak powodów do optymizmu

W efekcie, sytuacja jest coraz trudniejsza. Potwierdzają to także badania Głównego Urzędu Statystycznego, wedle których sytuacja gospodarcza przedsiębiorstw meblarskich w Polsce jest najgorsza od stycznia 2014 roku. Niestety, nie ma więc żadnych wątpliwości, że polskiej branży meblarskiej grozi fala upadłości i masowych zwolnień pracowników.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również