Pieniędzy nigdy za wiele… Ta krótka sentencja nabiera szczególnego znaczenia w dobie wahającej się inflacji i rosnących kosztów życia. Dziś wiele osób boryka się nie tylko z brakiem finansowej poduszki, ale również z dopięciem miesięcznego budżetu. Jak oszczędzać pieniądze, kiedy wydaje się, że nie ma z czego odłożyć?
Polak… nieoszczędny
Poziom oszczędności Polaków jest rzeczywiście niski. Na koniec 2023 r. co 5 z nas nie posiadał żadnych oszczędności, a ¼ oszczędzających odłożyła nie więcej niż 5 tys. złI. Dlaczego nie oszczędzamy? Jednym z głównych powodów jest fakt, że całe zarobki Polaków są przeznaczane na bieżące potrzeby. Część z nas musi się mierzyć jeszcze z dodatkowymi, nieprzewidzianymi wydatkami (np. na leczenie czy na naprawę samochodu). Wiele osób twierdzi wprost, że nie oszczędza, bo nie ma z czego odłożyć. Jednak nie wiedzą w jakim dużym są błędzie i że wystarczy kilka podstawowych reguł, aby dowiedzieć się jak oszczędzać pieniądze mimo sporych wydatków.
Jak oszczędzać pieniądze na co dzień?
Co zatem warto zrobić, aby zaoszczędzić w miesiącu chociażby kilkadziesiąt złotych? Sposobów jest wiele, a na ich skuteczność bezpośrednie przełożenie ma determinacja samego oszczędzającego.
Jednym z kanałów „uciekania” pieniądza są wszelkie opłaty za usługi, z których tak naprawdę nie korzystamy. Likwidacja karty kredytowej, która tylko zajmuje miejsce w portfelu, a za którą bank pobiera za nią comiesięczną opłatę, wyłączenie płatnych subskrypcji serwisów, z których i tak nie mamy czasu korzystać, podpisanie umowy na telefon na nowych, korzystniejszych warunkach zamiast korzystania z przestarzałej taryfy w ramach umowy na czas nieokreślony – to tylko praktyczne przykłady tego jak oszczędzać pieniądze wtedy, kiedy wydaje się, że nie ma się ich dostatecznie dużo. Przyglądając się uważniej swoim drobnym zobowiązaniom, na pewno uda się znaleźć takie, z których rezygnacja pozwoli na zaoszczędzenie kilku złotych. W wielu przypadkach okazuje się, że takich kanałów „ucieczki” drobnych kwot jest kilka, a kiedy się je zsumuje, otrzymujemy kwotę nawet kilkuset złotych. Czyż nie warto?
Odmawianie przyjemności i posiadanie celu
Oszczędzanie, jak niemal każde działanie, musi mieć solidną motywację. Taką będzie z pewnością jasno określony cel, na który oszczędzamy. Wyjazd na wymarzony urlop, zakup nowoczesnego roweru czy dawno planowany remont mieszkania… Nie ważne na co oszczędzasz. Ważnie, żeby cel oszczędzania motywował Cię do działania. Szczególnie w sytuacjach, kiedy oszczędzanie będzie wymagało rezygnacji z drobnych przyjemności. Regularne zakupy w cukierni, lunche na mieście czy częste wizyty w klubach – sposobów na roztrwonienie pieniędzy jest wiele. Jednak szukając sposobu jak oszczędzać pieniądze, w pierwszej kolejności warto zrezygnować z części przyjemności. I choć niekiedy nie będzie to proste, sama myśl jaka przyjemność nas czeka po zrealizowaniu celu oszczędzania jest w stanie wynagrodzić wszystkie wyrzeczenia.
Wydajesz, czyli… oszczędzasz
Praktyczną pomocą w systematycznym odkładaniu drobnych kwot mogą być też różnego rodzaju usługi zwrotu części wydanych środków. Cashback jest dostępny w wielu aplikacjach, a robiąc zakupy za ich pośrednictwem, część wydanych środków będzie wracać na Twoje konto.
Inną opcją jest tzw. automatyczne oszczędzanie, które swoim klientom proponuje coraz więcej banków. W zależności od oferty konkretnej placówki możesz regularnie odkładać zaokrąglenia do pełnych złotych od kwot dokonywanych kartą płatności lub określony procent od wydanej kwoty. Mogłoby się wydawać, że odkładanie tak małych kwot to nie do końca skuteczny sposób na to jak oszczędzać pieniądze. Jednak biorąc pod uwagę, że karty płatnicze to główny środek płatniczy, w skali miesiąca może uzbierać się naprawdę pokaźna sumka.
Dobry zwyczaj – nie pożyczaj
Jednym z elementów skutecznego oszczędzania jest również ograniczenie do maksimum wszelkich pożyczek czy kredytów. Co ważne, zgubne w oszczędzaniu jest też korzystanie z tzw. płatności odroczonych, gdzie za dokonane zakupy płaci się 30 dni później. Wystarczą 3-4 takie transakcje w miesiącu, aby w kolejnym okazało się, że ma się do zapłaty kilkaset złotych. Oczywiście takiego rodzaju usługi są po to, aby z nich korzystać. Ale każde opóźnienie w spłacie czy rozłożenie płatności na raty to dodatkowe koszty, które równie dobrze mogłyby być naszymi oszczędnościami.
I KRD, W nowy rok co 5. Polak wchodzi bez oszczędności – https://krd.pl/centrum-prasowe/informacje-prasowe/2023/w-nowy-rok-co-5-polak-wchodzi-bez-oszczednosci

