Niemal wszystkie produkty, jakie kupujemy, testowane są przez specjalne maszyny, które analizują jak dana rzecz działa, jak smakuje, czy jest bezpieczna… Mimo postępu technologicznego nic nie zastąpi jednak testów na żywym organizmie. Tak jak soki czy chipsy przed wypuszczeniem na rynek sprawdzane są przez testerów, którzy oceniają ich smak, zapach, a nawet wygląd, tak również i leki, które kupujemy w aptece, wcześniej są testowane podczas specjalnych badań.
W Polsce badania kliniczne leków prowadzi ponad tysiąc ośrodków – pod tym względem jesteśmy na dziesiątym miejscu na świecie. Szacuje się, że rocznie aż 40 tysięcy Polaków bierze udział w testach leków za pieniądze. Jak się okazuje, praca przy badania klinicznych może być niezwykle opłacalna. Udział w nich biorą chętni, a wszystko odbywa się pod czujnym okiem specjalnego sztabu ekspertów – lekarzy, pielęgniarek i profesjonalistów związanych z służbą zdrowia.
Ile faktycznie można zarobić na testowaniu leków? Przekonamy się poniżej. Zacznijmy jednak od wyjaśnienia kto może zostać testerem leków:
Kto może zarabiać na testowaniu leków? 
Najważniejsze zdrowie
Po pierwsze i najważniejsze – ochotnicy muszą być całkowicie zdrowi. Wynika to z faktu, że zgodnie z prawem, płatnym testerem może być tylko ten, kto nie czerpie korzyści terapeutycznych z badania. Przyjmowanie leków w celach terapeutycznych nie może podlegać wynagrodzeniu. Poza tym, bardzo często nieuleczalnie chorzy na raka dobrowolnie zgadzają się na eksperymentalne terapie, ponieważ chwytają się ostatniej deski ratunku.
Przed zakwalifikowaniem do badania, kandydaci zostają zatem gruntownie przebadani. Lekarze robią im badanie krwi, moczu, test na obecność wirusa HIV i na żółtaczkę wątrobową. Kobietom wykonywana jest również próba ciążowa. Taki test robi się także po zakończeniu eksperymentu. Zajście w ciążę w trakcie badań klinicznych powoduje wykluczenie ochotniczki, ponieważ ciąża może zmieniać obraz badania.
Mężczyźni bardziej poszukiwani
Zdecydowanie częściej jednak firmy poszukują do badań klinicznych wyłącznie mężczyzn. Dlaczego? Otóż, jak tłumaczą, grupa musi być jednolita, zaś kobiety mogą inaczej przyswajać leki w różnych momentach cyklu miesięcznego.
Zakaz używek, problemy wegetarian
Testować leków nie mogą osoby, które palą, piją alkohol czy biorą narkotyki. Uzależnieni są automatycznie odrzucani. Co ciekawe, bardzo często wykluczani są także wegetarianie. Lekarze tłumaczą, że w czasie badań wszyscy muszą jeść to samo – jeden kandydat nie mógłby odmówić spożycia mięsa, gdy inni jedzą potrawę mięsną. W okresie badań klinicznych najczęściej nie można również pić kawy, herbaty, coli czy nawet jeść czekolady – ale to zależy już od konkretnego badania.
W Polsce dużo niższe zarobki niż na Zachodzie
Okazuje się także, iż ochotnicy nie zawsze wytrzymują do końca badań. Jeśli wycofają się w trakcie testów, nie mogą liczyć na wynagrodzenie. Warto wiedzieć, że w Polsce najczęściej prowadzone są testy nowych leków, które są tańszymi odpowiednikami tych, które już istnieją. Z jednej strony to pozytywna informacja dla zainteresowanych, ponieważ ryzyko poniesienia dotkliwych skutków zdrowotnych jest o wiele niższe niż w przypadku badań nad bardzo eksperymentalnym lekami. Z drugiej strony, testerzy przez to zarobią o wiele mniej niż w krajach Europy Zachodniej.
Wynagrodzenie testerów leków
Stawki w Polsce
Ile zatem można zarobić na testowaniu leków w Polsce? Stawka za odbycie weekendowe badań klinicznych stawki wynosi średnio 600 złotych netto. Na czym one polegają? Otóż, ochotnicy są zamykani na dwa dni w specjalnym laboratorium i muszą przyjmować dawki leków. Następnie, jeszcze przez kilka dni lekarze analizują ich ciśnienie oraz badają krew i mocz.
Za dłuższe badania, trwające nawet i 2-3 tygodnie można nawet otrzymać i 3 tysiące złotych na rękę. Warto zauważyć, że po jednych badaniach klinicznych leków musi nastąpić trzymiesięczna przerwa zanim ochotnik podejdzie do kolejnych testów.
Zarobki w Wielkiej Brytanii i Niemczech 
Na wyższe zarobki można liczyć za granicą. Zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, gdzie standardem obecnie jest dzienna stawka dla testerów leków, wynosząca od 150 do 200 funtów.
Dość ciekawe oferty można również znaleźć w Niemczech. Popularne w tym kraju są badania kliniczne trwające kilka miesięcy. W ich przypadku można liczyć na wynagrodzenie przekraczające 4 tysiące euro brutto za całość. To jednak nie wszystko. Ten czas spędza się w pensjonacie o wysokim standardzie, z pełnym wyżywieniem, basenem, sauną, siłownią i bilardem – oraz oczywiście opieką wykwalifikowanej kadry medycznej. Wystarczy brać leki zgodnie z zaleceniami, wypełniać ankiety i wykonywać proste ćwiczenia sprawnościowe – sesje trwają od 4 do 5 godzin dziennie. Wymagane jest również podpisanie klauzuli poufności.
Kto decyduje się testować leki?
Kto zatem zgłasza się do testowania leków i bierze na siebie poniesienie konsekwencji zdrowotnych, czasem długotrwałych, za stosowne, wyżej opisane wynagrodzenie? Jak nietrudno się domyślić, w przypadku krótkimi badaniami klinicznymi najczęściej zainteresowani są studenci, a tymi trwającymi wiele tygodni lub kilka miesięcy – osoby bezrobotne.


