Jak terroryzm wpływa na rynki finansowe?

183

Skala działań terrorystycznych w XXI wieku wymaga nowego sposobu myślenia i dogłębnej analizy zagrożeń. Chyba nie ma na cywilizowanym świecie osoby, która nie słyszałaby o największych współczesnych atakach terrorystycznych. Strach i panika już niejednokrotnie ogarnęły umysły i serca na całym świecie, a w wynikach działań terrorystycznych w ostatnich dekadach zginęło tysiące ludzi.

Nie jest również żadną tajemnicą, że terroryzm w ogromnym stopniu wpływa na rynki finansowe. Co więcej, skutki rynkowe poważnych zamachów terrorystycznych bywały na ogół nawet większe niż ma to miejsce w przypadku innych istotnych wydarzeń pozaekonomicznych. Jak konkretnie terroryzm wpływa na rynki finansowe? Przekonamy się poniżej, prezentując kilka konkretnych przykładów. Zacznijmy jednak od dokładnego wyjaśnienia samego zjawiska terroryzmu:

Terroryzm – co to?

Podstawowe informacje

Terroryzm to różnie umotywowane, najczęściej ideologicznie, planowane i zorganizowane działania przestępcze pojedynczych osób lub grup, w celu wymuszenia od władz państwowych i społeczeństwa określonych zachowań i świadczeń, często naruszające dobra osób postronnych. Działania te są realizowane z całą bezwzględnością, za pomocą różnych środków – w tym nacisku psychicznego, przemocy fizycznej czy użycia broni i ładunków wybuchowych – w warunkach specjalnie nadanego im rozgłosu i celowo wytworzonego w społeczeństwie lęku.

Terroryzm polega zatem na użyciu siły lub przemocy fizycznej przeciwko osobom lub własności z pogwałceniem prawa, mające na celu zastraszenie i wymuszenie na danej grupie ludności lub państwie ustępstw w drodze do realizacji określonych celów. Działania terrorystyczne mogą dotyczyć całej populacji, jednak najczęściej są one uderzeniem w jej niewielką część, aby pozostałych obywateli zmusić do odpowiednich zachowań. Terroryzm skutkuje zwiększaniem podziałów i zaognianiem konfliktów między grupami co prowadzi do pogarszania nastrojów w społeczeństwie.

Etymologia

Pojęcie terroryzm wywodzi się z języka łacińskiego i pochodzi od słów “terror” – strach oraz “terre” – przerażać. Wielu językoznawców dopatruje się korzeni tego słowa również od sanskryckiego “tras” – drżeć lub greckiego “treo” – bać się, jednak najczęściej poprzestaje się na jego łacińskich źródłach, które upowszechniły się na kontynencie europejskim za sprawą Wielkiej Rewolucji Francuskiej.

Jak podaje Słownik Języka Polskiego pod terminem terror rozumie: się stosowanie przemocy, gwałtu, okrucieństwa w celu zastraszenia kogoś; zaś: oddziaływanie za pomocą strachu, gwałtu, represji, groźby, stosowania terroru wobec kogoś, prześladowania nazywa się terroryzowaniem. Na tej podstawie można bardzo ogólnie zdefiniować terroryzm jako sianie strachu i grozy poprzez terror.

Początki terroryzmu na świecie

Sykariusze

Za jedną z najwcześniejszych zorganizowanych grup terrorystycznych uważani są sykariusze (nożownicy), którzy w latach 66-73 jako palestyńska sekta religijna walczyli przeciwko panowaniu Rzymian, przygotowując antyrzymskie powstanie, dokonując skrytobójczych ataków wśród modlących się w świątyni ludzi, a także niszcząc obiekty użyteczności publicznej – w tym rujnując pałac Heroda czy dokonując sabotażu dostawy wody do Jerozolimy.

XVIII i XIX wiek – terroryzm staje się bardzo poważnym zagrożeniem

W okresie Wielkiej Rewolucji Francuskiej, termin terroryzm zamiennie używano ze słowem terror, który stał się synonimem dla systemu sprawowania rządów opartym na przemocy. W połączeniu z antymonarchistycznymi nastrojami w Europie i zmianami społeczno-ekonomicznymi wywołanymi rewolucją przemysłową, doprowadziło to do powstania nowych ideologii, na których gruncie wyrósł także nowy nurt terroryzmu. Nurt ten zgłosił sprzeciw wobec panującego porządku społecznego i dziewiętnastowiecznego kapitalizmu, skutkując pojawieniem się takich ideologii jak marksizm czy anarchizm.

Ze względu na panujące przekonanie, iż jedynie zamachy na osoby sprawujące najwyższą władzę w państwie mogą przyczynić się do wprowadzenia rewolucyjnych zmian, pod koniec XIX wieku doszło w całej Europie do serii aktów terrorystycznych, których ofiarami stali się między innymi: cesarz Niemiec Wilhelm I, prezydent Francji Sadi Carnot czy car Rosji Aleksander II.

Wpływ terroryzmu na rynki finansowe

Ataki terrorystyczne z 11 września 2001 Zburzone World Trade Center w dniu 11 września 2001

Seria czterech skoordynowanych ataków terrorystycznych przeprowadzonych 11 września 2001 roku w Waszyngtonie i Nowym Jorku wstrząsnęła całym światem. Zgodnie z planem terroryści z Al-Kaidy porwali 4 samoloty pasażerskie. Dwa z nich –
American Airlines Flight 11 i United Airlines Flight 175 – wykorzystano do uderzenia
w Północną i Południową wieżę World Trade Center w Nowym Jorku. W ciągu dwóch godzin oba budynki zawaliły się, doprowadzając do zburzenia bądź bardzo
poważnych zniszczeń w pozostałych budynkach kompleksu.

Trzeci samolot – American Airlines Flight 77, został wykorzystany do ataku na Pentagon – doprowadzając do częściowego zburzenia jego zachodniego skrzydła. Na skutek heroicznej postawy pasażerów próbujących odbić czwarty samolot – United Airlines Flight 9, doszło do jego katastrofy niedaleko miasteczka Shanksville w Pensylwanii. W skutek zamachów zginęło 2996 osób – 2977 ofiar i 19 porywaczy.

Początkowe skutki

Zamachy terrorystyczne na World Trade Center i Pentagon dotkliwie odbiły swoje piętno na rynkach finansowych. Już 11 września 2001 roku gwałtownie spadły akcje linii lotniczych oraz firm ubezpieczeniowych, powodując straty rzędu 13 miliardów USD. To jednak nie wszystko, zakres konsekwencji rynkowych był od samego początku o wiele szerszy.

Spadły również europejskie indeksy giełdowe, dolar amerykański stracił na wartości, a frank szwajcarski osiągnął wobec dolara najwyższy poziom od półtora roku, natomiast kurs euro wobec dolara osiągnął wtedy swoją najwyższą wartość w historii.. Ponadto, w górę poszły ceny amerykańskich obligacji skarbowych, które uznawane były za najbezpieczniejsze na świecie, dlatego zawsze cieszyły się one ogromną popularnością w sytuacjach kryzysowych.

Warto dodać, że tuż po katastrofie zamarł handel na międzynarodowym rynku walutowym, gdzie liczba transakcji zmniejszyła się o około 80%. Ponadto, w związku z awariami sieci telekomunikacyjnych, bank centralny Kanady zwiększył podaż pieniądza, obniżone zostały też stopy procentowe przez Europejski Bank Centralny.

Ponowne otwarcie giełd i dalsze spadki

W końcu, działalność amerykańskich giełd została zawieszona na 6 dni, a ich ponowne otwarcie 17 września 2001 roku – poprzedzone zwiększeniem stopy procentowej o 50 punktów bazowych – rozpoczęło się od przecen akcji i kolosalnych spadków indeksów – sam indeks Dow Jones Industrial Average spadł najniżej od czasów Wielkiego Kryzysu w latach trzydziestych XX wieku – o 14,2%.

Spadki na nowojorskich giełdach pociągnęły za sobą również przeceny indeksów na rynkach azjatyckich, w tym na giełdzie w Tokio. Na początku października najważniejszy indeks na tokijskiej giełdzie – NIKKEI 225 – spadł poniżej 10 000 punktów, co było jego najniższym wynikiem od 1983 roku. W wyniku ataków na World Trade Center, inwestorzy w pośpiechu rozpoczęli wyprzedaż akcji również na giełdzie w Warszawie – indeks WIG20 stracił wtedy 2,8%.

Atak terrorystyczny w Madrycie – 11 marca 2004 Plakat ukazujący działania terrorystyczne

11 marca 2004 roku grupa islamskich terrorystów z organizacji inspirowanej Al-Kaidą za pomocą 13 bomb (wybuchło 9 z nich) dokonała ataków w kolei miejskiej. Zamach miał miejsce rankiem, gdy wiele osób podróżowało do pracy lub szkoły. Zginęło 191 osób, a ponad 1850 zostało rannych. Sam termin zamachu również był nieprzypadkowy – miał miejsce 3 dni przed wyborami parlamentarnymi.

Panika na rynkach europejskich

W tym przypadku również wszystkie największe światowe indeksy giełdowe zareagowały na zamach masową obniżką. Zdecydowanie silniejsze spadki wystąpiły jednak na rynkach europejskich. W praktyce, o ile na rynkach w Madrycie i Londynie po zamachach wzmocnił się trend spadkowy i kursy indeksów zniżkowały przez kolejne kilkanaście sesji, o tyle w Nowym Jorku efekt był widoczny jedynie w ciągu pierwszego dnia notowań.

Zachowanie rynków po raz kolejny pokazało wtedy, że inwestorzy zdecydowanie reagują na niespodziewane i drastyczne wydarzenia, jakimi są zamachy terrorystyczne. Należy jednak zaznaczyć, że istotny wpływ na utrzymującą się na rynku niepewność miał fakt, iż nie udało się od razu zidentyfikować i zatrzymać sprawców. Powodowało to ryzyko kolejnych ataków i doprowadziło do narastającego strachu.

Ataki terrorystyczne w Londynie 7 lipca 2005

7 lipca 2005 roku Londyńczycy nadal świętowali przyznane dzień wcześniej
prawo do organizowania Letnich Igrzysk Olimpijskich 2012. Nikt nie spodziewał się,
że w porannych godzinach szczytu dojdzie wtedy do tragedii. Czterech zamachowców muzułmańskiego pochodzenia dokonało ataków w komunikacji miejskiej. Detonując przenoszone ładunki wybuchowe, doprowadzili oni do śmierci 52 osób, raniąc jednocześnie ponad 700 innych.

Panika na rynkach szybko została opanowana Plakat nawołujący do zaprzestania terroryzmu

W ciągu dwóch godzin od podania pierwszej informacji o zamachach, londyński indeks FTSE 100 stracił około 200 punktów, co było największym spadkiem od 2003 roku. Na giełdzie w Londynie uruchomione zostały “Środki specjalne” mające na celu zastopowanie potencjalnej paniki. Ostatecznie indeks w dniu zamachu zakończył dzień ze stratą 1,36% w stosunku do najwyższego od 3 lat zamknięcia, które miało miejsce dzień wcześniej. Pozostałe europejskie parkiety giełdowe również zanotowały straty – największe odnotowano w Hiszpanii. W całej Europie zdecydowanie najwięcej straciły na wartości akcje koncernów turystycznych, linii lotniczych oraz towarzystw ubezpieczeniowych.

Tym razem jednak, znacząco mniejsza skala zniszczeń spowodowała, że już następnego dnia najwięksi inwestorzy, zachęceni spadkiem kursów, licząc na zysk, zaczęli masowo kupować akcje. W konsekwencji główne indeksy w Londynie. Madrycie i Frankfurcie zanotowały silne wzrosty, a całość strat na rynkach giełdowych została bardzo szybko odrobiona.

W USA rynek zareagował… wzrostami

Co może być zaskakujące, rynki amerykańskie zareagowały na zamachy umiarkowanymi wzrostami. Wpływ na to miało zarówno umocnienie dolara w stosunku do euro i funta brytyjskiego, jak i fakt, że w związku z różnicą czasu parkiety w Nowym Jorku rozpoczęły notowania w momencie, gdy największy szok spowodowany zamachami w Europie już minął. W efekcie, inwestorzy za oceanem wyżej w hierarchii ustawili informację o osłabieniu funta i euro niż sam fakt ataku terrorystycznego. Wyrazem takiego działania były wysokie stopy zwrotu z indeksu S&P 500 w ciągu miesiąca od zamachu.

Podsumowanie

Jak widzimy na podstawie powyższej analizy, zamachy z 11 września 2001 roku były prawdziwym szokiem i wywołały silną panikę na rynkach finansowych, której skutki były niezwykle poważne i musiało minąć kilka tygodni, zanim parkiety giełdowe oraz inwestorzy na rynku walutowym zdołali się z nimi uporać. Do podobnej sytuacji doszło w 2004 roku po ataku terrorystycznym w Madrycie, lecz tym razem do paniki na rynkach trwającej dłużej niż 1 dzień doszło tylko w Europie – inwestorzy na amerykańskim rynku zareagowali znacznie spokojniej i obniżka miała tam miejsce wyłącznie przez 1 dzień.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w 2005 roku po zamachu terrorystycznym w Londynie. Bank Anglii, nauczony doświadczeniami z 2001 i 2004 roku, był wtedy w stanie opanować panikę i zapewnić racjonalny obrót na parkiecie. W efekcie zamach ten zaprowadził jedynie do krótkotrwałego, jednodniowego potężnego zachwiania na rynkach, i to w zasadzie głównie europejskich.

Jak zatem widzimy, inwestorzy, rynki inwestycyjne i banki centralne w latach 2001-2004 miały czas na wypracowanie pewnych wzorców zachowań. W efekcie, w kolejnych latach ataki terrorystyczne nie powodowały już tak dotkliwych reakcji i długotrwałej paniki na rynkach finansowych. Zaczęły się one wiązać z krótkotrwałą, gwałtowną reakcją, wywołującą wyraźnie zwiększoną zmienność na rynkach przez 1-2 sesje. W efekcie, zdecydowanie większy wpływ na rynki finansowe miała pandemia koronawirusa niż ataki terrorystyczne, do których doszło po 2001 roku.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments