Jak powołuje się rząd?

839

Wczoraj w Polsce odbyły się wybory do Sejmu i Senatu. Zapewne jeszcze dziś poznamy ich szczegółowe wyniki. Tymczasem my w tym artykule zaprezentujemy wam, co czeka nas w polskiej polityce w najbliższym okresie.

Nowe wybory to wybrany na nowo Sejm, Senat, ale też rząd, a tym samym premier i ministrowie, którzy będą wkrótce zarządzać poszczególnymi resortami.

Nowy stary rząd

Obecnie w Polsce mamy sytuacje szczególną – po raz drugi wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość (PiS), które do tego wszystkiego także kolejny raz będzie najprawdopodobniej rządziło krajem samodzielnie. To pierwszy raz w naszej historii! Oczywiście Platforma Obywatelska – w 2007 i 20011 roku – także wygrała wybory dwa razy pod rząd, ale była zmuszona budować koalicję z Polskim Stronnictwem Ludowym (PSL). Tym razem partia Jarosława Kaczyńskiego nie musi tego robić.

Jak powołuje się rząd?

Gdy wszystko stanie się jasne, czeka nas w końcu pierwsze posiedzeniu nowego Sejmu. Zgodnie z prawem obecny rząd kończy swoją misję i składa dymisję. Pozostaje wtedy powołać nowy. Konstytucja przewiduje aż trzy możliwe kroki, które mają prowadzić do powołania nowego gabinetu. Pierwszy wariant polega na tym, że nowego premiera powoła prezydent.

Powyższy scenariusz jest chyba najbardziej realny. Gdyby jednak coś poszło nie tak, inicjatywę przejmuje sam Sejm. Co jeśli i parlamentarzyści nie utworzą rządu? Inicjatywa wraca do… prezydenta.

To także głowa państwa – ponownie zgodnie z konstytucją – zwołuje pierwsze posiedzenia Sejmu i Senatu „na dzień przypadający w ciągu 30 dni od dnia wyborów”. Jak łatwo policzyć, w tym roku musi to nastąpić najpóźniej 12 listopada. Na inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu dotychczasowy premier składa dymisję, prezydent musi ją zaś przyjąć. Rząd w stanie dymisji sprawuje obowiązki do czasu powołania nowego.

Teraz przyjrzymy się wspomnianym trzem wariantom powoływania rządu.

Prezydent desygnuje premiera i powołuje rząd

Wariant pierwszy już w sumie opisaliśmy. Prezydent powołuje nowego premiera, który musi przedstawić też skład swojego rządu. Powinno mieć to miejsce już po dymisji starego gabinetu. W 2001 r. pewne kontrowersje wywołał obóz lewicy, która wygrała wybory. Prezydent Aleksander Kwaśniewski powołał gabinet Leszka Millera przed dymisją rządu Jerzego Buzka.

jak powołuje się rząd?Prawo nie wywiera na prezydencie żadnej presji dot. samej kandydatury premiera. Jak pokazuje historia III RP szefami rządu bywali liderzy zwycięskiego ugrupowania (np. Leszek Miller (SLD) czy Donald Tusk (PO), ale też szeregowi członkowie partii (Jerzy Buzek, Beata Szydło, Mateusz Morawiecki). Krótko mówiąc: sprawa ta nie jest uregulowana prawnie, a za jedynie dobry zwyczaj można uznać powoływanie na premiera szefa zwycięskiej partii.

Prezydent na powołanie szefa rządu, ministrów i odebranie od nich przysięgi ma 14 dni od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu. Najpóźniej 14 dni po powołaniu i zaprzysiężeniu przez prezydenta premier przedstawia program swojego rządu (czyli wygłasza exposé) oraz składa wniosek o wotum zaufania dla swojego gabinetu. To ostatnie udziela Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Ten punkt jest dość ciekawy, ale w przypadku jeśli np. prezydent upoważnił do stworzenia rządu członka partii, która wygrała wybory, ale nie ma ona większości w Sejmie. Wtedy nowy rząd nie uzyska prawdopodobnie wotum zaufania (wówczas podaje się do dymisji) albo np. prezydent nie powoła w wyznaczonym terminie rządu zaproponowanego przez desygnowanego premiera. Taka sytuacja miała już miejsce. W 2005 r. PiS wygrało wybory, ale nie miało większości, by samodzielnie rządzić, a jednocześnie nie stworzyło koalicji. Gabinet ministrów funkcjonował w oparciu o współpracę z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin – dwie dość ekstremalne partie. Następnie podpisano z oboma ugrupowaniami tzw. pakt stabilizacyjny.

Premiera i rząd wybiera Sejm

rządSpójrzmy na drugi wariant. W nim kandydata na premiera zgłasza grupa co najmniej 46 posłów. Sejm wybiera go większością bezwzględną w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Potem sprawa wygląda już podobnie. Szef rządu przedstawia przed posłami swój program działania i proponowany skład Rady Ministrów, których Sejm wybiera bezwzględną większością w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. To alternatywna forma udzielenia rządowi wotum zaufania.

Prezydent nie może wtedy odmówić powołania i zaprzysiężenia tak wybranego rządu.

Sejm na wybór premiera i rządu ma 14 dni.

Prezydent powołuje premiera i rząd

Załóżmy jednak, że ponownie się nie udało. Sejm nie stworzył swojego rządu. Wtedy inicjatywa wraca do prezydenta, który w ciągu 14 dni powołuje premiera i na jego wniosek członków rządu. W kolejnym kroku odbiera od nich przysięgę. Co warte odnotowania, prezydent może powołać na premiera tę samą osobę, którą desygnował w pierwszym etapie, ale może to być też osoba, którą w kolejnym etapie wskazał Sejm.

Po powołaniu przez prezydenta Rada Ministrów ma 14 dni na uzyskanie w Sejmie wotum zaufania. Tym razem Sejm udziela rządowi wotum zaufania już tylko zwykłą większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Jeśli za trzecim podejściem nie uda się wyłonić rządu, prezydent musi skrócić kadencję Sejmu i zarządzić nowe wybory. Wówczas głowa państwa wyznacza datę wyborów na dzień przypadający nie później niż w 45. dniu od dnia zarządzenia skrócenia kadencji.

Rzeczywistość

pis program wyborczy rządW rzeczywistości wszystkie trzy kroki powoływania rządu miały miejsce w naszej najnowszej historii tylko raz. W 2004 roku kandydat na szefa rządu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego – Marek Belka – nie uzyskał dla swojego rządu wotum zaufania bezwzględną większością głosów. Gabinet podał się więc do dymisji, ale Sejm nie skorzystał z prawa do powołania własnego rządu w ciągu 14 dni. Prezydent więc po raz kolejny desygnował premiera – znów Marka Belkę. Tym razem się udało.

Prawdopodobnie my obejrzymy na własne oczy tylko pierwszy scenariusz, ponieważ PiS ma w Sejmie większość…

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o