Inwestycja w lepsze jutro? Czy impact investing to kolejna moda czy inwestowanie przyszłości?

Udostępnij

W czasie targów Invest Cuffs sporo uwagi poświęcono trendom w inwestowaniu. W czasie debaty, w której wzięli udział Joanna Jasińska z VC Leaders, Wojciech Mróz z Ashoka, Mariusz Borowiec z Augere Ventures oraz Dawid Pałka ze Sterling Angels omówiony został impact investing. Czy to kolejna moda w inwestowaniu? Dowiedz się, co na ten temat myślą eksperci.

Czym jest impact investing?

Wojciech Mróz z Ashoka uważa, że impact investing to celowe działanie przedsiębiorstwa, które decyduje się na wprowadzenie pozytywnych zmian w kierunku zrównoważonego rozwoju. Natomiast w kontekście inwestowania chodzi o inwestowanie nie tylko z uwagi na zysk, ale również biorąc pod uwagę wpływ na środowisko. Czy impact investing dotyczy konkretnych sfer?

Wojciech Mróz uważa, że w tym miejscu może być sporo różnych definicji. Inwestor sam chce mieć pozytywny wpływ społeczny lub środowiskowy i tak właśnie sam rozumie impact investing.

Co powinno być w modelu biznesowym spółki, żeby można było ją nazwać impact investing?

Na ten temat w czasie debaty wypowiedział się Mariusz Borowiec. Ekspert twierdzi, że model biznesowy powinien być u kierunkować na jakąś istotną zmianę. Zmiana ta powinna wpływać na procesy społeczne, ale również biznesowe. Impact investing jest procesem nieustającym, który twa już od jakiegoś czasu. Coraz częściej pojawiają się zmiany, które stopniowo są wprowadzane. Impact investing powinien być odpowiednio skalkulowany i dać zadowalające rezultaty. Powinien być ekonomicznie efektywne. Trzeba te wszystkie kwestie wziąć pod uwagę.

Dawid Pałka uważa, że startupy możemy oceniać na dwa sposoby. Możemy podejść do tego idealistycznie. Najważniejsze jest dla nas to, czy dana spółka robi coś dobrego. Innym podejściem jest podejście bardziej kapitalistyczne. Tutaj powinno pojawić się pytanie — na jakich mechanizmach dana spółka funkcjonuje. Czy warto inwestować w spółki impact? Dawid Pałka uważa, że w takiej sytuacji warto zastanowić się, co naszym zdaniem est etyczne i co jest dla nas ważniejsze — stopa zwrotu, czy to, co robi dana spółka.

W jaki sposób prowadzić startup impact tak, żeby przynosił zyski?

Wojciech Mróz zauważa, że firmy impact nie zawsze przynoszą mniejszą stopę zwrotu. Coraz więcej badań jest prowadzonych na ten temat. Odpowiedni model biznesowy może przynosić takie same, a nawet większe zyski niż inne przedsiębiorstwa, które nie stawiają na zrównoważony rozwój.

Większość projektów, które teraz przychodzą, mają jakieś elementy impact investing. Z czasem jest to weryfikowane. Samych projektów jest naprawdę dużo i ciężko jest inwestować w projekt, który tego nie ma. Teraz zwyczajnie się to nie opłaca. Najtrudniej aktualnie jest znaleźć dobre projekty, które odnoszą się do ładu korporacyjnego. Przy dobrej strukturze spółki cele impact są równomierne z celami biznesowymi.

Czy ryzyko w impact investing jest duże?

Startupy są ogólnie bardzo ryzykowne, jeżeli chodzi o inwestycje. W przypadku impact investing to zależy od tego, co się wybierze. Dużą zaletom inwestycji w impact jest to, że za jakiś czas będziemy mieć spory zysk za ryzykowną inwestycję w startupy impact. Warto jednak zaznaczyć, że zwrot z inwestycji będzie dość długi.

Dawid Pałka ma kilka startupów, w tym większość to startupy impact. Ekspert uważa, że w tym przypadku nigdy nic nie wiadomo. Z jednej strony mogą być spółki, które przyniosą ogromne zyski, a z drugiej coś może pójść nie tak. Warto tutaj postawić na spółki, które decydują się na wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań, które zwyczajnie są potrzebne.

Patrycja Grzebyk
Patrycja Grzebyk
Redaktorka Portfelu Polaka. Ukończyłam studia licencjackie na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Uniwersytecie Śląskim. Specjalizuje się w tematyce społecznej, finansowej i prawnej.

Najnowsze

Zobacz również