Inflacja w Polsce na najwyższym poziomie w UE – prognozy KE

350

Prognozy gospodarcze Komisji Europejskiej (KE) nie powinny napawać optymizmem ani nasz rząd, ani nas wszystkich. Bruksela wskazuje, że już w przyszłym roku Polska będzie należeć do grupy państw wspólnoty o najwyższej inflacji. Czy nadrobimy to jednak tempem wzrostu gospodarczego? Ponoć… tak.

2,2 proc. w 2019 r., 2,6 proc. w 2020 r. i 2,5 proc. w 2021 r. – takie są prognozy ekspertów Komisji Europejskiej dotyczące rocznej dynamiki inflacji konsumenckiej (CPI) Polski. Tym samym w rankingu najwyższego skoku cen na rynku wewnętrznym uplasujemy się najprawdopodobniej za Rumunią i Węgrami. W tych obu krajach ceny mają rosnąć w tempie przekraczającym nawet 3 proc. W tym niesławnym rankingu gonią nas zaś Słowacja i Łotwa.

Inflacja w Unii Europejskiej

polska sąd unii europejskiej KE podaje dane, z których wynika, że wspólnota europejska pozostaje nadal obszarem mocno zróżnicowanym pod względem inflacyjnym. Najwolniej ceny mają rosnąć na południu: w Grecji, Włoszech i na Cyprze. Tam przyszłoroczna inflacja może nie przekroczyć nawet  1 proc. Średni wynik dla całej UE wyniesie zaś 1,5 proc., a dla strefy euro 1,2 proc.

Wzrost gospodarczy

KE postanowiła jednak też zająć się prognozami wzrostu gospodarczego. W tym punkcie mamy już więcej dobrych informacji dla Polski. W okresie 2019-2021 nasz kraj ma się rozwijać w tempie odpowiednio 2,2 proc., 2,6 proc. i 2,5 proc. Tym samym znajdziemy się – jeśli oczywiście wyliczenia KE się sprawdzą – w czołówce Unii. Średnio szybciej od nas mają rozwijać się tylko Malta, Rumunia i Irlandia.

Uwagę analityków zwraca też prognozowany spadek dynamiki wzrostu na Węgrzech. Co prawda w tym roku Węgrzy mogą pochwalić się wzrostem PKB aż rzędu 4,7 proc., ale w kolejnych latach będzie już znacznie gorzej. Przez następne dwa lata KE przewiduje dla tego kraju jedynie 2,8 proc. wzrostu.

W sumie w całej UE tempo wzrostu ma ustabilizować się na poziomie 1,4 proc., zaś w strefie euro ma wynieść 1,1-1,2 proc.

By nie popadać ani w specjalny pesymizm (w kwestii inflacji), ani optymizm (wzrost PKB) warto dodać, że to tylko prognozy, które nie muszą się sprawdzić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here