Frankowicze wygrywają z bankami – także w Sądzie Najwyższym

Udostępnij

Prokurator Generalny skierował do Sądu Najwyższego już 46 skarg nadzwyczajnych dotyczących kredytów frankowych. Rozpatrzono już dziewięć z nich i w ośmiu przypadkach Sąd Najwyższy ostatecznie uchylił nakazy zapłaty.

Sąd Najwyższy uchyla nakazy zapłaty nałożone na frankowiczów Koszty sądowe

W uchylonych nakazach zapłaty Sąd Najwyższy podzielił argumentację Prokuratora Generalnego i orzekł na korzyść konsumentów, stwierdzając naruszenie ich praw wynikających z konstytucji oraz prawa unijnego.

W skargach czekających na rozpoznanie prokurator argumentuje, że sądy wydawały nakazy zapłaty nie badając umów kredytowych, którymi bardzo często nawet nie dysponowały i sankcjonowały zawarte w nich niedozwolone zapisy.

Wśród tych spraw są trzy skargi, które trafiły do Sądu Najwyższego w ostatnim czasie. Prokurator Generalny w skargach nadzwyczajnych wniósł o uchylenie tych trzech nakazów zapłaty i ponowne rozpoznanie spraw. Prokuratura zawnioskowała przy tym o wstrzymanie wykonania zaskarżonych orzeczeń.

Sądy nie zbadały odpowiednio umów kredytowych

W skargach podkreślono, że sądy w tych sprawach, nawet jeśli dysponowały umowami kredytowymi, to nie zbadały ich treści pod kątem występowania w nich niedozwolonych klauzul.

Tym samym nie oceniły ich ważności i skuteczności. Brak przeprowadzenia tego badania, zdaniem skarżącego, świadczył o niespełnieniu wymagań płynących z konstytucyjnej zasady ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. W każdej z nich pozwanym był konsument, który miał słabszą pozycję procesową, bowiem toczył spór z podmiotem profesjonalnym.

W tych przypadkach, jak zauważył skarżący, to sądy orzekające były zobligowane do dokonania oceny, nie tylko tego czy wierzytelność wobec konsumenta istniała, a jeśli tak, to w jakiej wysokości, ale również, czy wytaczając powództwo nie doszło do nadużycia prawa podmiotowego przez instytucję kredytową w stosunku z nieprofesjonalistą.

Prokurator Generalny podkreślił również w skargach nadzwyczajnych do Sądu Najwyższego, że umowy kredytowe sporządzone zostały na podstawie opracowanego w banku – i w nim stosowanego – wzoru, który jednostronnie kształtował sytuację prawną kredytobiorców.

Naruszanie interesów kredytobiorców Przepływ pieniędzy do banku

W konsekwencji, kwestionowane umowy pozwalały bankom na ustalenia kryteriów wpływających na wysokość długu w sposób arbitralny i nieprzewidywalny dla konsumenta, co rażąco naruszało interesy kredytobiorcy i było niewątpliwie sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz godziło w równowagę kontraktową stron.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również