Gubernator Rezerwy Federalnej, Michelle Bowman, nie ma dla inwestorów i kredytobiorców litości. Jej zdaniem prawdopodobnie konieczne będą dodatkowe podwyżki stóp procentowych. Jej słowa nie kłócą się jednak z tym, co w lipcu mówił już Jerome Powell, szef Fedu.
Fed jednak jeszcze podniesie stopy?
Michelle Bowman pojawiła się sobotę na imprezie zorganizowanej przez Kansas Bankers Association w Kolorado. Mówiła o dalszej polityce monetarnej USA. Jej zdaniem bank centralny USA może jeszcze przegłosować dodatkowe podwyżki stóp procentowych.
Przypomnijmy, że w lipcu władze Fedu podniosły stopy funduszy federalnych do przedziału 5,25%-5,5%. Wielu analityków zaczęło wtedy wierzyć, że to już ostatnia taka podwyżka i bank centralny utrzyma jedynie stopy na tym poziomie, by może już wiosną 2024 r. przejść do ich obniżania. Okazuje się jednak, że rzeczywistość może nie być taka różowa.
– Prawdopodobnie potrzebne będą dodatkowe podwyżki stóp, aby sprowadzić inflację do celu FOMC na poziomie 2% – powiedziała teraz Bowman. – Niedawny odczyt niższej inflacji był pozytywny, ale będę szukał spójnych dowodów na to, że inflacja znajduje się na znaczącej ścieżce w kierunku naszego celu na poziomie 2% – wyjaśniła szczegółowo.
Jak dodała, będzie „również wypatrywać oznak spowolnienia wydatków konsumpcyjnych i oznak poluzowania warunków na rynku pracy”.
Prezes Fedu wcześniej sugerował to samo
Właściwie to, co powiedziała teraz Bowman, nie jest sprzeczne z podobną wypowiedzią prezesa Rezerwy Federalnej, Jerome Powella, który zaraz pod ostatnim ogłoszeniu podwyżki stóp proc., powiedział, że obecnie uwarunkowania gospodarcze mogą wymusić na nim i jego współpracownikach dalsze podwyżki lub minimum utrzymanie wysokich stóp.
– Powiedziałbym, że to, co mówią nam nasze oczy, to to, że polityka nie była wystarczająco restrykcyjna przez wystarczająco długi czas, aby przyniosła pełne pożądane skutki – podkreślił Powell. – Zamierzamy utrzymać restrykcyjną politykę, dopóki nie będziemy pewni, że inflacja spadnie w sposób trwały do naszego celu 2%, i jesteśmy gotowi do dalszego zaostrzenia, jeśli to właściwe – dodał.
To złe wieści dla rynków, bowiem inwestorzy czekają z dużymi zakupami do momentu aż Fed rozpocznie proces obniżek.
