Faksymile — inwestowanie alternatywne. Czy to się opłaca?

Udostępnij

Kolekcjonerzy są w stanie zapłacić naprawdę ogromne pieniądze za znaczki pocztowe, monety, rzadkie i stare księgi, a także niezwykłe dzieła sztuki i antyki. Jednak czy kopie oryginalnych dzieł są coś warte? Faksymile czasem nazywane są legalnymi falsyfikatami. Czy warto w nie inwestować? Kto najchętniej kupuje faksymile?

Czym są faksymile?

Coraz częściej szukamy sposobu na pomnożenie zgromadzonych środków. Niektórzy decydują się zainwestować metale szlachetne, kiedy inni rozważają zakup akcji na giełdzie. Rozwiązaniem, o którym w ostatnim czasie częściej myślimy, jest inwestycja w drogocenne przedmioty kolekcjonerskie, które mogą z czasem przynieść naprawdę spory zysk. Faksymile czasem nazywane są legalnymi falsyfikatami, ponieważ to wierne kopie drogocennych ksiąg, manuskryptów czy starodruków. W krajach Europy Zachodniej trend inwestowania w faksymile trwa już od dłuższego czasu. Co ciekawe można na nich sporo zarobić.

Faksymile to wierne, w zasadzie nie do odróżnienia, kopie tych bibliofilskich cymeliów. W starodruki, ale i ich księgi faksymilowe inwestują ludzie, którzy są kolekcjonerami kochającymi rzeczy piękne, literaturę, historię, ale również zawodowi gracze, czyli inwestorzy, którzy chcą zdywersyfikować swój portfel inwestycyjny. Wachlarz osób, które decydują się na tego rodzaju inwestycje, jest spory zależnie od rynku – mówi rzecznik prasowy Domu Emisyjnego Manuscriptum Dorota Wójtowicz-Wielgopolan w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.

Tego typu księgi są naprawdę dużo warte. Między innymi decyduje o tym profesjonalny sprzęt, który sprawia, że kopia jest niemal identyczna i oddaje praktycznie wszystkie detale, które znajdują się w oryginale. Dodatkowo faksymile mają ograniczony nakład, dzięki temu stają się cennym nabytkiem dla kolekcjonerów. Jednak skąd wziął się pomysł na stworzenie legalnych falsyfikatów? Wszystko zaczęło się w latach 70. XX wieku w Stanach Zjednoczonych.

Krótka historia faksymili

faksymile

Wykładowcy i studenci na uniwersytetach, którzy na uczelniach omawiali niezwykłe księgi i historię piśmiennictwa zaczęli zgłaszać potrzebę zobaczenia drogocennych ksiąg na własne oczy. Księgi te z obawy przed zniszczeniem nie były dostępne od ręki, lecz schowane w sejfach uniwersytetów. W latach 70. XX wieku postanowiono odpowiedzieć na potrzeby wykładowców akademickich i studentów. Właśnie tak narodził się pomysł na stworzenie wiernych kopii drogocennych ksiąg.

Niestety znalezienie sposobu na idealne odzwierciedlenie inkunabułów, manuskryptów czy starodruków nie było takie proste. Przez lata naukowcy starali się opracować sposób na odwzorowanie oryginałów jeden do jeden. Udało się to dopiero pod koniec lat 90. XX wieku japońskim naukowcom. Aktualnie faksymile wydawane są w określonym i kontrolowanym nakładzie. Stały się niezwykle cennym nabytkiem dla kolekcjonerów, ale również dla osób, które szukają alternatywnego sposobu inwestowania i pomnażania środków.

W czasach niepewnych ekonomicznie ludzie od zawsze szukali nowych form inwestycji, które mogłyby im dać względne poczucie bezpieczeństwa inwestycyjnego. Jedną z takich form od dawna jest sztuka. Ludzie inwestują w malarstwo, w rzeźby, a na przełomie ostatnich 40 lat nową formą inwestycji w sztukę stały się kolekcje wina, whisky lub największych cymeliów bibliofilskich: manuskryptów, inkunabułów, starodruków i białych kruków. A jeżeli te są niedostępne, bo pozamykane w zbiorach bibliotecznych albo w prywatnych kolekcjach, kolekcjonerzy zbierają ich faksymile – twierdzi rzecznik prasowy Domu Emisyjnego Manuscriptum Dorota Wójtowicz-Wielgopolan w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.

Nie od dziś wiadomo, że inwestowanie w przedmioty kolekcjonerskie się opłaca. Jednak czy inwestowanie w faksymile to naprawdę dobry pomysł? Poza niesamowicie wierną kopią i ograniczonym nakładem faksymile są wykonane z drogich materiałów, które również wpływają na cenę.

Czy warto inwestować w faksymile?

faksymile

Wartość faksymili zależy przede wszystkim od tego, ile egzemplarzy powstało. W przypadku kopii ksiąg nakład jest ograniczony, dlatego z czasem mogą osiągać naprawdę wysokie ceny. Ponadto w ich tworzenie zaangażowane są nowoczesne technologie, ale również artyści plastycy, którzy dopracowują najróżniejsze szczegóły.

Ceny ksiąg faksymilowych nie mogą być niskie. Ich wartość determinuje stopień zaawansowania pracy twórczej: introligatora, technologii poligraficznej, artystów plastyków, którzy własnoręcznie przemalowują iluminacje. Jednak w Polsce te ceny są nadal nieporównywalnie niskie w stosunku do cen na rynkach zagranicznych, gdzie faksymile znane są od lat 70. Wszystkie księgi faksymilowe są wydawane w ściśle limitowanych, niepowtarzalnych bibliofilskich nakładach, maksymalnie 200 egzemplarzach. Dostępność takiej faksymile na rynku może tylko się zmniejszyć, więc cena ta będzie stale rosła – tłumaczy Dorota Wójtowicz-Wielgopolan w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.

Przede wszystkim należy pamiętać, że faksymile drukowane są na specjalnie dobranym papierze, który imituje ten w oryginalnych księgach. Ponadto, jeżeli w oryginale okładka była wykonana ze skóry lub pozłacana, tak samo tworzona jest ta w falsyfikacie. W pracy biorą udział najlepsi introligatorzy i oprawiają dzieła niemal identycznie. To wszystko sprawia, że ceny faksymili są wysokie, a z racji limitowanego nakładu wciąż rosną.

Faksymile nie są aż tak popularne w naszym kraju, jednak w Stanach Zjednoczonych i na zachodzie Europy osiągają niewyobrażalne ceny. Można je kupić jedynie w renomowanych antykwariatach.

Faksymile, czyli legalne falsyfikaty

Inwestowanie w wartościowe przedmioty kolekcjonerskie staje się coraz bardziej popularne. Większość z nas wie, jak wyglądają monety kolekcjonerskie i niezwykłe znaczki pocztowe. Natomiast faksymile nie są aż tak popularne w naszym kraju. To wierne kopie ksiąg, manuskryptów czy starodruków. Pierwsze tego typu dzieła powstały na potrzeby studentów i wykładowców akademickich, którzy chcieli mieć możliwość pokazania dzieł podczas zajęć historii piśmiennictwa.

faksymileFaksymile są cenne z kilku powodów. Przede wszystkim wydawane są w ograniczonym nakładzie, który się nie zwiększa. Do stworzenia kopii używa się nowoczesnych technologii oraz specjalnie dopasowanego papieru, który odzwierciedla ten oryginalny. Przy faksymiliach pracują artyści i najlepsi introligatorzy, którzy oprawiają księgi, dbają o detale, a same falsyfikaty są zdobione złotem, a czasem również kamieniami szlachetnymi. Wszystko po to, żeby idealnie odzwierciedlały oryginalne dzieło.

W krajach Europy Zachodniej trend inwestowania w faksymile trwa już od dłuższego czasu. Mogą okazać się trafioną inwestycją, która naprawdę szybko przyniesie zysk. Można je kupić tylko w wyspecjalizowanych antykwariatach. Właśnie dlatego warto zastanowić się nad inwestycją w faksymile, czasem nazywane legalnymi falsyfikatami.

Patrycja Grzebyk
Patrycja Grzebyk
Redaktorka Portfelu Polaka. Ukończyłam studia licencjackie na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Uniwersytecie Śląskim. Specjalizuje się w tematyce społecznej, finansowej i prawnej.

Najnowsze

Zobacz również