Eryk Łon opisuje, co czeka nas na polu polityki monetarnej

147

Członek RPP Eryk Łon uzależnia dalsze decyzje w polityce pieniężnej od wyników listopadowej projekcji inflacji i PKB. Swoje poglądy przedstawił w poniedziałkowym artykule dla portalu wGospodarce.

Do dalej ze stopami proc.?

„O mojej postawie na listopadowym posiedzeniu RPP mogą zadecydować różne czynniki. Ważne znaczenie mieć będzie na przykład to, jak długo wedle najnowszej projekcji inflacja przebywać będzie powyżej górnej granicy od celu inflacyjnego. Z pewnością dużą wagę przywiązywać będę do tego, jaką wartość przyjmą w tabeli dotyczącej 'centralnej ścieżki projekcji inflacji i PKB’ dane dotyczące sytuacji na rynku pracy” – napisał Łon.

„Wspominam o tym dlatego, że jestem zdania, że warto prowadzić politykę pieniężną w taki sposób, aby dochodzić do celu inflacyjnego, dbając o to, aby skorzystała na tym szeroko pojęta sfera realna, a wiec nie tylko realna zmiana PKB, lecz także aby odbywało się to z jak największą korzyścią dla sytuacji pracowników. Podejmując decyzję o poziomie stóp procentowych, warto brać pod uwagę także najbardziej aktualne informacje o skali ewentualnych prognozowanych nowych obostrzeń związanych ze zwalczaniem epidemii koronawirusa w Polsce. Na razie wydaje się, że sytuacja pod tym względem będzie stabilna, ale warto oczywiście zachować czujność” – dodał.

Zauważył, że zauważony ostatnio spadek wskaźników nastrojów konsumenckich stanowi argument za tym, aby nie dokonywać w listopadzie podwyżki stóp procentowych.

Podkreślił, że szczególnie ważne jest to, aby impuls monetarny polegający na zaostrzaniu polityki pieniężnej był na tyle mocny, aby doprowadzić stopniowo do wygasania presji inflacyjnej, ale z drugiej strony na tyle niewielki, aby nie spowodować znacznego wyhamowania aktywności gospodarczej.

„Myślę, że z tego punktu widzenia skala podwyżki stóp procentowych dokonanej w październiku była odpowiednia” – dodał.

Jak na razie RPP podniosła stopy proc., ale niewiele. To reakcja na inflację, która wynosi już ok. 6 proc. W regionie o wiele większe podwyżki stóp zastosowały już Czechy i Węgry. Nie jest wykluczone, że nasz kraj podąży w tym samym kierunku.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments