„DZIURA W ZIEMI” sposobem na tanie mieszkanie?

320

Kawa z Agentem” to nowy cykl emitowany na YouTube na kanale Portfel Polaka poświęcony tematyce rynku nieruchomości. Jeśli jesteś inwestorem lub po prostu ciekawi Cię rynek nieruchomości, a nie masz czasu przeglądać kilkunastu portali, aby być na bieżąco – to program właśnie dla Ciebie!

W czwartym odcinku Amanda Postolska – założycielka i CEO RS Estate poruszyła temat najmu krótkoterminowego, kupowania mieszkań na etapie “dziury w ziemi”, podatku katastralnego, a także preferencji Polaków odnośnie mieszkań w okresie pandemii.

Kawa z agentem #4

Wyrok Sądu Najwyższego dotyczący najmu krótkoterminowego

Początek sporu miał miejsce jeszcze w 2016 roku. Wówczas pewna wspólnota mieszkaniowa podjęła uchwałę, w której wyłączyła możliwość wykorzystywania lokali w jej budynku na cele najmu krótkoterminowego. Argumentowano to tym, że turyści korzystają z części wspólnych budynku, a nie wykazują troski o estetykę tych miejsc.

Jeden z właścicieli mieszkań zaskarżył tę uchwałę do sądu, wskazując że ogranicza ona korzystanie z własności. Sąd obydwu instancji przynał mu rację. Ponadto, Sąd Najwyższy uznał, że wspólnoty mieszkaniowe absolutnie nie mają prawa ograniczać właścicieli w prowadzeniu działalności w ramach najmu krótkoterminowego.

Czy kupowanie mieszkania na etapie “dziury w ziemi” jest najbardziej opłacalne?

Okazuje się, że niekoniecznie. Dla przykładu – w Gdańsku średnia cena za 1 metr kwadratowy mieszkań z terminem ukończenia przekraczającym 2 lata to 13 680 złotych. Natomiast średnia cena nowych lokali – wybudowanych i gotowych do zakupu – to 10 787 PLN. Oznacza to, że gotowe mieszkania są tam obecnie znacznie tańsze niż te, które można zakupić na etapie dziury w ziemi.

Podobne tendencje możemy zaobserwować w Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie i Warszawie. Największa różnica występuje we Wrocławiu: odpowiednio 14 866 złotych za metr kwadratowy vs 10 486 PLN.

Na etapie dziury w ziemi nieznacznie taniej możemy kupić mieszkania jedynie w Bydgoszczy oraz Kielcach.

Czy w Polsce pojawi się podatek katastralny?

Rząd stanowczo zaprzecza – podatku katastralnego w Polsce więc nie będzie. Jednak ustawodawcy rozważają wprowadzenie innych podatków od nieruchomości. Mowa tutaj o daninie, która miałaby zapobiec masowemu skupowaniu mieszkań. Można ją nazwać “podatkiem od pustostanów”.

Rząd myśli również o opodatkowaniu mieszkań, które są szybko sprzedawane z dużym zyskiem, czyli o podatku od flippingu.

Wpływ pandemii na preferencje zakupowe Polaków dotyczące mieszkań

Polakom marzą się mieszkania blisko terenów zielonych i usług (opieki zdrowotnej, szkół, przedszkoli), z własnym ogródkiem i osobnym pokojem do pracy zdalnej, a najlepiej także przestrzenią coworkingową. Dołączając do tego większy metraż oraz niższą cenę, okazuje się, że Polacy preferują dziś przedmieścia od centrów miast. Z kolei mniejsze lokale bliżej centrów miast, są wybierane przez młodych Polaków, pragnących korzystać z bogatej oferty wielkich metropolii.

Zapraszam do samodzielnego zapoznania się z nagraniem, znajduje się ono poniżej.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments