Dyskryminacja kobiet na rynku pracy

Udostępnij

Powszechnie uważa się, że sytuacja kobiet w pracy zmieniła się na lepsze na przestrzeni lat. Kiedyś panie chodzące do pracy były szykanowane i bardzo niesprawiedliwie traktowane – za ich miejsce uchodził dom, a za życiowe zajęcie: dbanie o niego, dzieci i mężów, którzy z kolei mieli zarabiać pieniądze.

Dzisiaj wygląda to zupełnie inaczej, lecz niestety nadal dyskryminacja kobiet na rynku pracy jest na porządku dziennym. Dlaczego tak się dzieje? Czym się objawia ta dyskryminacja? Przekonamy się poniżej:

Na czym polega dyskryminacja pań na rynku pracy? Złe traktowanie kobiet przez mężczyzn

Dyskryminacja kobiet na rynku pracy polega na gorszym traktowaniu pracownic tylko ze względu na płeć. Wiąże się ono ze stereotypami, które zakorzeniły się w społeczeństwie. W związku z tym kobiety stają się z góry przypisane do pewnych ról i nawet jeżeli podejmą się innych, to często mogą się spotkać z szyderstwami i innymi niedogodnościami.

Przyczyny dyskryminacji na rynku pracy

Już od najmłodszych lat można się spotkać z jasnym podziałem na damskie i męskie zawody. To chłopcy bawią się w policjantów, strażaków czy kierowców, dziewczynki natomiast często otrzymują zabawkową kuchnię lub lalki łudząco podobne do dzieci. Od dziecka więc można zauważyć podział na odważnych i silnych mężczyzn oraz emocjonalne, opiekuńcze kobiety. Nic więc dziwnego, że obraz ten zapisuje się w świadomości i jest powtarzany.

W konsekwencji często zdarza się, że ludzie nie ufają kompetencjom osób innej płci niż tej, która powszechnie kojarzona jest z danym zawodem. Co bardzo istotne, nie mówimy tutaj wyłącznie o pracodawcach, ale i klientach.

Przykład typowej dyskryminacji pań na rynku pracy

Świetnym przykładem są tutaj panie starające się o pracę na stanowisku mechanika samochodowego. Społeczeństwo w Polsce jest bowiem przyzwyczajone do tego, że mechanicy to w większości mężczyźni. Samochody wydają im się typowo “męskim” zainteresowaniem, co oczywiście nie jest prawdą. W związku z tym ludzie powszechnie wątpią w to, że kobieta może dobrze wykonywać ten zawód. W efekcie, nawet jeśli kobieta jest najlepszym mechanikiem w mieście, to wielu potencjalnych kierowców specjalnie wybierze inny zakład, ponieważ stwierdzą, iż tylko mężczyzna potrafi dobrze naprawić ich auto.

Z kolei właściciele serwisów poszukujący osób na stanowisko mechanika nadal niechętnie zatrudniają kobiety, z góry zakładając, że nie posiadają one odpowiednich kompetencji lub umiejętności – tylko ze względu na płeć.

Dyskryminacja na rynku pracy może dotykać także mężczyzn

Warto jednak zaznaczyć, iż dzieje się tak nie tylko wśród kobiet. Podważane są również umiejętności mężczyzn, którzy wykonują zawody uważane za kobiece. Mowa tu choćby o pracy nauczyciela w przedszkolu czy asystenta zarządu.

Czym objawia się dyskryminacja pań na rynku pracy?

Niestety w pierwszej kolejności trzeba wspomnieć tutaj o istnieniu luki płacowej – z angielskiego gender pay gap. Według badania Głównego Urzędu Statystycznego przeciętne miesięczne wynagrodzenie mężczyzn w Polsce było aż o 20% wyższe niż kobiet. Oznacza to, że panie zarabiają na tych samych stanowiskach średnio o 1000 złotych mniej. To niestety znacznie gorszy wynik niż światowy, gdzie uśredniony gender pay gap wynosi niecałe 10%.

Przyczyny gender pay gap

Dlaczego tak się dzieje? Przyjmuje się, że często wynika to z tego, iż przełożeni bardziej ufają osobom tej samej płci co oni. Należy przy tym zaznaczyć, że aż 85% osób zarządzających w przedsiębiorstwach w Polsce to mężczyźni. W związku z tym nawet widząc bardzo dobre CV i przyjmując kobietę na dane stanowisko, proponują mniejsze wynagrodzenie, ze względu na ograniczone zaufanie w kwestii tego, czy dana osoba poradzi sobie z powierzonymi zadaniami.

Kobiety to matki, żony, babcie, osoby kojarzące się z ciepłem, empatią, wrażliwością emocjonalnością, opiekuńczością. Panie uchodzą za zaradne, dobre w porządkach, w związku z tym przypisywane są od razu do pewnej puli zawodów – często niestety niezbyt dobrze opłacanych. To dlatego tak chętnie zatrudniane są jako opiekunki, nianie, sekretarki, recepcjonistki czy asystentki.

Jednak istnienie tych cech nie ogranicza i nie znaczy, że wydajność kobiet w “męskich” zawodach jest mniejsza – wręcz przeciwnie. Kobiety radzą sobie tak samo dobrze, a zdarza się, że nawet i lepiej – co ukazują między innymi statystyki z obszaru inwestowania. Ponadto, kiedy kobieta wykazuje się “męskimi” cechami, co oznacza że jest silna, rzeczowa, odważna, przywódcza i zdecydowana, często również nie budzi zaufania mężczyzn. Błędne koło więc się zamyka, a dyskryminacja trwa nadal.

Przykra konsekwencja dyskryminacji kobiet na rynku pracy Prawa kobiet

Problem dyskryminacji kobiet na rynku pracy jest doskonale widoczny również we wskaźniku aktywności zawodowej. Okazuje się, że ponad połowa kobiet w Polsce nie podejmuje żadnej pracy zarobkowej, a prawie 17% pracuje w niepełnym wymiarze czasu pracy. Przyczyną jest najczęściej opieka nad dziećmi lub innymi członkami rodziny oraz brak możliwości powrotu kobiet na rynek pracy po urodzeniu dziecka.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również