Donald Tusk nawołuje do stworzenia szerokiej koalicji opozycji

212

Aż na 50 proc. poparcia mogłaby liczyć koalicja anty-PiS, gdyby wszystkie opozycyjne partie poszły do wyborów razem – wynika z sondażu Ipsos przeprowadzonego dla portalu OKO.press. W związku z tym Donald Tusk, lider PO, nawołuje do wspólnego sojuszu opozycji.

Zjednoczona opozycja

OKO.press przygotowało sondaż, z którego wynika, że szeroki front opozycji wystarczy do pokonania Zjednoczonej Prawicy w kolejnych wyborach.

Z badania wynika, że na listę opozycji zagłosowałoby ponad 90 proc. wyborców KO, Polski 2050 i Lewicy. PiS mógłby liczyć tylko na 30 proc. poparcia.

Do sondażu odniósł się w social mediach lider Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk.

PiS nie jest silniejszy od opozycji. PiS jest silny podziałami na opozycji – twierdzi polityk i były premier. – Chyba więcej dowodów już nie trzeba. Wzywam wszystkich najserdeczniej i z wielkim przekonaniem tak, jak tylko potrafię: Poważnie potraktujmy też to wskazanie, a nie tylko kolejne apele i idźmy do wyborów razem – dodał.

„Tylko nie zapomnijcie o Konfederacji”

Do apelu Tuska odniósł się w mediach społecznościowych rzecznik rządu Piotr Müller.

„Ten apel chyba wyjątkowo wymaga poparcia. Tylko nie zapomnijcie też o Konfederacji. Jak cała to cała. A potem program wyborczy. A nie… Zapomniałem, że przecież on i tak nie ma dla Donalda Tuska żadnego znaczenia” – napisał.

Rzecznik rządu PiS ma jednak rację. Po pierwsze, do pełnego zjednoczenia opozycji może zabraknąć Konfederacji. Posłowie tej partii na spotkaniach z wyborcami mówią zaś otwarcie: do kolejnych wyborów idą samodzielnie i dopiero po tychże będą rozmawiać czy to z PiS, czy z obecną opozycją.

Poza tym stworzenie spójnego programu dla tak szerokiego frontu opozycji byłoby bardzo trudne. Jak bowiem pogodzić socjalną lewicę pokroju partii Razem z centrową PO czy prawicowym PSL? Późniejsze rządzenie krajem przy tak szerokiej koalicji też byłoby trudne.

Jak pokazał też niedawno przykład Węgier zjednoczona opozycja wcale nie jest kluczem do sukcesu. W Bratanków władzę utrzymał Wiktor Orban, a nie przejęli jej jego przeciwnicy.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments