DM Navigator: Deweloperzy z Catalyst wyemitowali obligacje za 510 mln zł w IX-X

197

Rynek obligacji korporacyjnych w branży deweloperskiej ożywił się wraz z początkiem III kw. br., wynika z raportu przygotowanego przez Dom Maklerski Navigator. Do 27 października ujęte w raporcie spółki pozyskały w bieżącym roku poprzez emisję obligacji 768,2 mln zł, z czego 510,1 mln zł w samym wrześniu i październiku.

„Na dzień 23 października 2020 r. łączny outstanding obligacyjny analizowanych przez nas deweloperów wynosił ponad 3,5 mld zł, co ukazuje, jak istotnym źródłem finansowania działalności deweloperów jest dłużna część rynku kapitałowego. Na szczęście dla branży, począwszy od III kw. 2020 r. obserwowaliśmy ożywienie na rynku obligacji. Szczególnie cieszy powrót na rynek uznanych emitentów, którzy jeszcze w I poł. 2020 r. musieli odłożyć swoje plany emisyjne. Spodziewamy się, że na fali udanych emisji, które miały miejsce we wrześniu i październiku 2020 r. w ostatnim kwartale bieżącego roku jeszcze kilku emitentów będzie starało się zachęcić inwestorów do objęcia nowych serii papierów, ofertując m.in. wyższy niż w poprzednich okresach kupon” – czytamy w komunikacie.

Od początku bieżącego roku do 23 października 2020 r. analizowane podmioty dokonały wykupów obligacji w kwocie 748,5 mln zł, z czego 211,4 mln zł (28,2%) stanowiły spłaty przedterminowe. Analitycy podtrzymują opinię, że sektor znajduje się w dobrej kondycji finansowej, a ubiegłe bardzo dobre lata w wykonaniu branży pozwoliły zbudować deweloperom silne bilanse i odpowiednio zadbać o płynność finansową spółek.

W tym roku deweloperzy są zobowiązani do wykupów serii obligacji na łączną kwotę 280,2 mln zł. Zagrożenie braku spłaty tegorocznego zadłużenia jest – w ocenie specjalistów – znikome. Zdecydowanie bardziej wymagający dla sektora będzie przyszły rok, w którym ujęte w zestawieniu podmioty będą musiały zmierzyć się z wykupami o łącznej wartości ponad 1,1 mld zł. Obecna sytuacja gospodarcza ulega obecnie dynamicznym wahaniom, zatem trudno jest dziś prognozować, jaka część tego zadłużenia będzie mogła zostać zrefinansowana, a jakie kwoty deweloperzy będą musieli obsłużyć przy wykorzystaniu własnych środków wypracowanych w ramach działalności operacyjnej, podkreślono.

„Równie trudno jest przewidzieć, jak będzie wyglądało w kolejnych miesiącach podejście banków do finansowania inwestycji deweloperskich. Spodziewamy się, że kredytodawcy mogą przed uruchomieniem środków oczekiwać od deweloperów poniesienia wyższych wkładów własnych oraz wykazywania jeszcze wyższych niż dotychczas poziomów zrealizowanej przedsprzedaży. Trudniejszy dostęp do finansowania będzie – naszym zdaniem – w dalszym ciągu determinować mniejszą liczbę rozpoczynanych przez deweloperów projektów. Nie spodziewamy się także, aby w kolejnych okresach deweloperzy dynamicznie rozbudowywali swoje banki ziemi. Niska aktywność w zakresie zakupu nowych działek towarzyszyła również branży w minionym kwartale” – czytamy dalej.

Eksperci oczekują wrześniowych danych szczegółowych GUS dotyczących liczby mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia, i liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto. Te dane na analizowanych rynkach w okresie styczeń-sierpień wskazywały na słabsze r/r odczyty w przypadku pozwoleń o 29,5%, a w przypadku liczby rozpoczętych budów mieszkań o 36,3% r/r. Informacja zbiorcza dotycząca danych wrześniowych opublikowana w ostatnich dniach wskazuje na istotne wzrosty w ujęciu m/m.

Z analizy cen ofertowych i transakcyjnych analizowanych lokalizacji wynika, że różnica pomiędzy oczekiwaniami sprzedających i kupujących jest najwyższa od co najmniej I kw. 2013 roku, podano również.

„Analizowani deweloperzy w III kw. 2020 r. odnotowali sprzedaż na poziomie 4 452 lokali wobec 2 709 jednostek kwartał wcześniej, co oznacza 64,3% wzrost w ujęciu kw/kw. Dobra sprzedaż jest w ocenie ekspertów pochodną kilku czynników, wśród których należy wymienić:

  • przesunięcie decyzji o zakupie lokalu z II kw. na III kw.;
  • poluzowanie polityki kredytowej dla kupujących;
  • rekordowo niskie środowisko stóp procentowych” – wskazano w materiale.

Pojawienie się w Polsce COVID-19 wywołało dużą niepewność oraz zawirowania gospodarcze, które w II kw. doprowadziły do złamania sprzedaży mieszkań. W III kw. sytuacja ekonomiczna znacznej części potencjalnych nabywców była bardziej klarowna, co w wielu przypadkach determinowało finalizacje decyzji o zakupie lokalu. Zgodnie z oczekiwaniami, do tej pory nie byliśmy świadkami istotnych spadków cen mieszkań. W ramach niższych cen wystąpiły jedynie znikome jednocyfrowe korekty kwartał do kwartału, które w niewielkim zakresie mogą być kontynuowane do I poł. 2021 r. Prawdziwym testem dla rynku mieszkaniowego będzie – w ocenie analityków – IV kw. 2020 r., w którym branża będzie musiała zmierzyć się z dynamicznie rosnącą liczbą nowych zarażeń COVID-19.

„Ze względu na specyfikę ryzyka oraz dużą niepewność w zakresie planowanych przez rząd restrykcji, trudno wyrokować, jak będą wyglądać kolejne kwartały polskiej gospodarki, w tym sektora deweloperów mieszkaniowych. Bardzo trudno na dzień dzisiejszy ocenić, jak rosnąca fala zakażeń wpłynie na popyt oraz na podejście banków do udzielania kredytów hipotecznych. To właśnie dostęp do finansowania dla nabywców mieszkań, jak i samych deweloperów stanowi naszym zdaniem największe ryzyko dla branży. Warto zwrócić uwagę na systematycznie rosnący poziom marż na kredytach hipotecznych” – czytamy dalej.

Kluczowa dla popytu pozostanie kondycja nabywców mieszkań, a ta zależy m.in. od stopy bezrobocia, której wzrost dzięki programom „tarczy antykryzysowej” uległ wypłaszczeniu.

Analizą objętych zostało 15 deweloperów mieszkaniowych: Archicom, Atal, Develia, Dom Development, i2 Development, Inpro, JHM Development, JW Construction, Lokum Deweloper, Marvipol, Polnord, Robyg, Ronson Development, Vantage Development, Victoria Dom.

WallStreet 24 online
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments