Dlaczego w sądzie trzeba tak długo czekać na wyrok?

285

Gościem czternastego odcinka emitowanego na kanale Portfel Polaka programu “Po Stronie Konsumenta” jest Diana Piątek – asystentka sędziego w Sądzie Okręgowym w Warszawie, autorka wpisów na LinkedIn “Przemyślenia Asystentki Sędziego”. Wyjaśnia nam jak działa sąd od środka i odpowiada na kluczowe pytanie – dlaczego sprawy sądowe trwają tak długo?

Po Stronie Konsumenta #14

Czym zajmuje się asystentka sędziego i ile spraw jest w polskich sądach?

Głównym zadaniem asystentki sędziego jest odciążenie go w codziennej pracy, w sprawach technicznych. Dla przykładu – jak wpływa nowe pismo to asystentka sprawdza czy nie zawiera ono błędów formalnych, sporządza projekty zarządzeń, postanowień i wyroków, które następnie podpisuje sędzia.

Na sędziego średnio przypada około pół asystenta. Diana Piątek współpracuje z jednym sędzią, ale on z kolei ma ponad 600 spraw w referacie – czyli tyle musi rozpoznać, a gdy skończy jedną, to od razu wpływa następna. Więc pracy jest mnóstwo.

Co się dzieje z pozwem kiedy wpływa do sądu?

Pozew trafia w kopercie do sądu lub zanoszony jest na biuro podawcze. Następnie koperta jest otwierana – jeżeli jest to pozew, a nie sprawa, która już trafiła do sądu, to trafi on najpierw na przedwydział, gdzie zajmą się nim odpowiednie osoby i przydzielą mu symbol, sprawdzą czy to wydział cywilny czy karny, wylosują sędziego do sprawy i nadadzą jej sygnaturę.

Wtedy sprawa trafia na wydział do sekretariatu, pismo jest wszywane w akta i trafia do asystenta sędziego na analizę formalną – czyli sprawdzenie czy jest opłacone, podpisane oraz czy wszystkie inne wymogi są w porządku. Jeśli wszystko się zgadza, to pismo trafia do sędziego. Jeżeli jest jakiś błąd, to asystent musi wezwać stronę do uzupełnienia błędów – i cały krąg zdarzeń dzieje się od nowa, dopóki wszystko nie zostanie uzupełnione.

Dlaczego sprawy w polskim sądownictwie tak długo trwają?

Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że sąd to nie tylko instytucja, ale przede wszystkim ludzie. Jeśli na którymkolwiek z etapów pozwu, który wpłynął do sądów wystąpi błąd lub opóźnienie, to cała sprawa się przesuwa. A błędy się zdarzają. Największym problemem jest jednak ogromna rotacja pracowników. Mało kto wśród asystentów i sekretarzy zostaje w sądzie na dłużej niż 3-4 lata. A kolejna osoba musi się wszystkiego uczyć od zera. Wynika to z faktu, że w sądzie nie ma możliwości awansu i nie można się rozwijać jak w kancelarii.

Co więcej, polskie sądownictwo jest bardzo niedofinansowane. W efekcie, gdyby każdy sędzia miał dwóch asystentów, to każda sprawa byłaby rozwiązywana dwa razy szybciej.

Dostęp do sądu – ile to kosztuje?

Pozew może złożyć każdy z nas – trzeba tylko spełnić wymogi formalne. Ponadto, można także składać wniosek o uzyskanie pomocy pełnomocnika z urzędu, nierzadko bywa on rozpatrywany pozytywnie, dzięki czemu nie będziemy musieli ponieść ogromnych wydatków na prawnika.

Co prawda, w Polsce postępowanie sądowe jest odpłatne, natomiast zawsze można wnosić o zwolnienie od opłaty sądowej – w całości lub w części. Wystarczy wypełnić formularz odnośnie stanu majątkowego, w którym pisze się co dana osoba posiada. W efekcie, często zostaje się zwolnionym z kosztów – przynajmniej w części. Co więcej, w pozwach złożonych przeciwko bankom maksymalna kwota wynosi 1000 złotych, więc nie jest wygórowana.

Zapraszam do samodzielnego zapoznania się z całą rozmową, znajduje się ona poniżej.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments