Jeżeli robiłeś na Poczcie Polskiej przelew (wpłatę) większą niż 4,5 tys. zł pracownicy placówki pobrali od Ciebie twoje dane (w tym PESEL). Dlaczego?
Poczta chce twoje dane!
W ramach istniejących regulacji każda spółka (w tym też Poczta Polska), która przeprowadza (transferuje) transakcje finansowe na kwoty o równowartości 1000 euro i wyższych, zobowiązana jest do rejestrowania danych uczestników takich operacji. Taki obowiązek został wprowadzony ustawą z 2018 r.
Wszystko jest zgodne z prawem. Zgodnie z art. 35 ustawy o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy, instytucje stosują środki bezpieczeństwa finansowego w przypadku przeprowadzenia transakcji okazjonalnej:
- o równowartości 15 000 euro lub większej, bez względu na to, czy transakcja jest przeprowadzana jako pojedyncza operacja, czy kilka operacji, które wydają się ze sobą powiązane, która stanowi transfer środków pieniężnych na kwotę przekraczającą równowartość 1000 euro,
- z wykorzystaniem waluty wirtualnej o równowartości 1000 euro lub większej.
Instytucje, które są zobowiązane stosować się do ustawy to: banki krajowe, oddziały banków zagranicznych, oddziały instytucji kredytowych, instytucje finansowe, spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, krajowe instytucje płatnicze, krajowe instytucje pieniądza elektronicznego, oddziały unijnych instytucji płatniczych, firmy inwestycyjne, banki powiernicze, zagraniczne osoby prawne prowadzące na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej działalność maklerską, fundusze inwestycyjne, zakłady ubezpieczeń, pośrednicy ubezpieczeniowi, Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych S.A., przedsiębiorcy prowadzący działalność kantorową oraz notariusze.
Co dzieje się potem z naszymi danymi?
Instytucje te (w tym Poczta Polska) mogą potem zawiadamiać Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF) o naszych wpłatach na poczcie, ale wtedy kiedy zaistnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu. Zawiadomienie jest przekazywane niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie dwóch dni roboczych od dnia potwierdzenia przez instytucję podejrzenia.
Jeżeli więc robimy w pełni legalny przelew, nie mamy się czym martwić.
Na koniec pokażmy skalę tego, o czym mówimy. Jak wynika z raportu GIIF za 2018 r., transakcji powyżej 1 tys. euro w pierwszym roku obowiązywania wspomnianej wcześniej ustawy było w Polsce 36 milionów. Dostarczone przez firmy dane posłużyły do wszczęcia 2160 postępowań. Tylko jednak w 184 przypadkach zawiadomiona została prokuratura.

