Jak podaje serwis branżowy Automobilwoche, grupa Great Wall – jeden z największych chińskich producentów aut – nawiązała partnerstwo z największą europejską siecią dealerów samochodowych Emil Frey, otwierając sobie w ten sposób wrota na rynki Starego Kontynentu.
Mało tego, już w pierwszym półroczu 2022 sprzedaż samochodów marek chińskich zamknęła się w Europie wynikiem rzędu 75 tysięcy egzemplarzy. Według ekspertów może to być początek rewolucji na europejskim rynku motoryzacyjnym.
Great Wall rusza na podbój Europy 
Great Wall to jeden z sześciu największych producentów samochodów w Chinach. Producent ogłosił swoją przeprowadzkę do Europy na targach IAA w Monachium już minionej jesieni. W tym mieście utworzył również wtedy swoją europejską siedzibę.
Współpraca Great Wall z Emil Frey
Od tego czasu przygotowuje się do wejścia na rynek Starego Kontynentu. Teraz w końcu ogłosił on nawiązanie współpracy z największą europejską siecią dealerów samochodowych – Emil Frey. Co ciekawe, negocjacje w tej sprawie trwały aż 2,5 roku.
Firma Emil Frey ma już za sobą przejęcia europejskich sieci sprzedaży Toyoty, Hyundaia czy Mitsubishi. Jej przychody szacowane na 13 miliardów euro, a sprzedaż aut sięgnęła w zeszłym roku ponad pół miliona sztuk.
W praktyce we wszystkich europejskich krajach, w których działają przedstawicielstwa Emil Frey – czyli również w Polsce – już wkrótce pojawią się dwie marki premium producenta Great Wall – Ora i Wey. Emil Frey będzie odpowiedzialne za ich import, dystrybucję, logistykę oraz obsługę serwisową.
Ora Funky Cat – pierwsze auto chińskiego giganta w Europie
Pierwszym autem, który będzie oferowany na Starym Kontynencie będzie elektryczny model Ora Funky Cat, który do salonów grupy dealerskiej Emil Frey trafi w czwartym kwartale obecnego roku. Na początku znajdziemy go tylko na niemieckim rynku.
Rywal Volkswagena ID.3 i Cupry Born
Ora Funky Cat ma konkurować z takimi samochodami jak Volkswagen ID.3 i Cupra Born. Podstawowy wariant tego auta wyposażony jest w akumulator o mocy 48 kilowatogodzin i silnik elektryczny o mocy 169 koni mechanicznych, który według producenta, wystarcza na rozpędzanie się do 100 kilometrów na godzinę w 8,3 sekundy. Maksymalna prędkość to 160 kilometrów na godzinę, a zasięg wynosi maksymalnie 310 kilometrów.
Szybkie ładowanie prądem stałym 80 kilowatów jest standardem w całej gamie, co oznacza, że wersja 48 kilowatogodzin naładuje baterię od 15% do 80% pojemności w nieco ponad pół godziny. Ora Funky Cat obsługuje również ładowanie trójfazowe 11 kilowatów AC i ładowanie w domu 6,6 kilowatów. 
Co istotne, samochód Ora Funky Cat pod koniec tego roku będzie sprzedawany także w Wielkiej Brytanii. W tym momencie zamówienia na niego są przyjmowane tylko przez Internet i wstępne rezerwacje złożyło już 6 tysięcy klientów. Cena tego auta na brytyjskim rynku to 30 500 funtów.
Szacowana sprzedaż
Przedstawiciele firmy Emil Frey są przekonani, że pomimo obecnej sytuacji na rynku, dzięki wysokiej jakości modeli, szybko uda się osiągnąć założone cele sprzedażowe. Plan na ten rok to sprzedaż w Niemczech 3 tysięcy aut, natomiast rok 2023 ma zamknąć się sprzedażą 15 tysięcy egzemplarzy.
Ekspansja chińskich producentów aut na europejski rynek
Debiut marki Maxus w Polsce
Great Wall nie jest jednak odosobnionym przypadkiem. Również inni chińscy producenci aut pracują nad rozszerzaniem swoich wpływów w Europie. Także w bieżącym miesiącu w Polsce zadebiutowała chińska marka samochodów elektrycznych – Maxus. Należy ona do państwowego giganta SAIC Motor, mającego swoją siedzibę w Szanghaju.
SAIC Motor jest największym chińskim i jednym z największych na świecie koncernów motoryzacyjnych. Znajduje się także na liście Fortune Global 500, skupiającej największe spółki świata.
Obecnie sieć dealerska marki w Polsce obejmuje 16 placówek. Salony Maxusa znajdują się między innymi w Warszawie, Gdańsku i Katowicach. Firma planuje jednak rozszerzyć sieć sprzedaży do ponad 20 punktów sprzedaży i obsługi serwisowej do końca tego roku.
Oferta Maxusa na polskim rynku
Oferta Maxusa w Polsce obejmuje dwa samochody dostawcze (modele e-Deliver 3 i e-Deliver 9), SUV-a (Euniq 6), a także minivana (Euniq 5). Dwa ostatnie modele mają być u nas dostępne na początku czwartego kwartału tego roku. Na samochody użytkowe przyjdzie poczekać nieco krócej. Producent podaje, że jeszcze w sierpniu przypłyną one do Polski z norweskiego magazynu.
Udany szturm chińskich aut na Europę 
Warto wiedzieć, że już w pierwszym półroczu 2022 sprzedaż samochodów marek chińskich zamknęła się w Europie wynikiem rzędu 75 tysięcy egzemplarzy. Do końca bieżącego roku ten wolumen ma nawet zostać podwojony. Dla porównania, rezultat ubiegłoroczny nie przekroczył pułapu 80 tysięcy sztuk.
Powodem dynamicznie rosnącej popularności modeli chińskich producentów jest zazwyczaj atrakcyjna cena samochodów z pełnym napędem elektrycznym. Mało tego, okazuje się, że analitycy przewidują, iż w 2022 roku liczba chińskich marek sprzedających się w Europie osiągnie dwucyfrową wartość.
Nie ma zatem żadnych wątpliwości, że chińscy producenci aut skutecznie szturmują dziś europejski rynek motoryzacyjny. Co więcej, wydaje się, że jesteśmy właśnie u progu prawdziwej rewolucji.


