– Obecnie Polsce dobrze służy posiadanie własnego banku centralnego i własnej waluty – powiedział we wtorek wiceminister finansów Artur Soboń, który był gościem Polskiego Radia 24. Był pytany o zdanie ekspertów PO, którzy uważają, że wejście do strefy euro to dobry pomysł.
Euro zamiast złotego?
– Pozbawianie się narzędzi w postaci polityki monetarnej, w sytuacji, w której różnice w poziomie inflacji w poszczególnych krajach strefy euro są rzędu 5-25 proc. jest czymś niewłaściwym – mówił. – Dzisiaj dobrze nam służy posiadanie własnego banku centralnego i własnej waluty – dodał.
Do tego Soboń był pytany o apel Niemiec dotyczący dzielenia się gazem w obliczu spodziewanego kryzysu energetycznego.
– Niech Niemcy najpierw pokażą, że są w stanie jakkolwiek, już po tym kompletnym blamażu Nord Stream 2, reagować i budować tutaj solidarność; reagować na wezwania innych państw i niech na przykład zrezygnują z wyłączania kolejnych elektrowni atomowych. Tak, aby budować większą stabilność i odporność europejskiego systemu mocy. To wtedy ta wiarygodność tego typu oczekiwań będzie przynajmniej odrobinkę większa – odpowiedział polityk. – Polityka Niemiec idzie drogą całkowitego braku wiarygodności i solidarności wobec innych partnerów europejskich – dodał.
PiS zrobił świetną robotę?
Twierdził też, że polska gospodarka ma silne fundamenty i tylko epidemia i sytuacja na świecie sprawiły, że jest gorzej.
– Gdyby nie nałożenie się na siebie trzech dużych szoków gospodarczych, czyli: epidemii, ograniczenia podaży surowców, a potem wojny, to polska gospodarka nie byłaby dziś tak targana tymi złymi czynnikami, przede wszystkim inflacją. Polska gospodarka ma solidne, stabilne fundamenty, wskaźniki makroekonomiczne mamy na stabilnym poziomie, a wszystko, co złe, przyszło z zewnątrz – podkreślił.
Zgodził się z tym, że „polska gospodarka będzie zwalniać”. – Generalnie gospodarki na świecie będą zwalniać – dodawał.
– Będę powtarzał jak mantrę: wszystko, co złe dla polskiej gospodarki, przyszło z zewnątrz – podkreślił Artur Soboń.
Przypomniał jednocześnie, że lipiec jest „kolejny miesiącem rekordowo niskiego bezrobocia” i przywołał też „dobre dane z przemysłu”. – To są nowe zamówienia w przemyśle: wzrost w czerwcu o 16,8 procenta, także wzrost zamówień w przemyśle na eksport jest dobrą informacją – dodał.

