Wysoka inflacja spędza sen z powiek wielu Polakom, podobnie zresztą jak wzrost stóp procentowych przy kredycie o zmiennym oprocentowaniu. Jednak jak głoszą pewne szkoły ekonomii, inflacja o odpowiedniej wartości może być zjawiskiem korzystnym dla wzrostu gospodarczego. Czy faktycznie tak jest? Czy korzystają wtedy wszyscy? O te kwestie Przemysław Tabor – redaktor Comparic24.tv, zapytał wiceprezesa Związku Banków Polskich – Włodzimierza Kicińskiego.
Rozmowa z Włodzimierzem Kicińskim
Czy inflacja jest zawsze zjawiskiem negatywnym?
Inflacja wyższa niż 2% to zawsze zjawisko negatywne, wpływające na postępowanie przedsiębiorstw i konsumentów.
Czy podniesienie stóp procentowych to skuteczna walka z inflacją?
Stopy procentowe NBP są odniesieniem dla całej gospodarki. Wyższe stopy procentowe faktycznie mają za zadanie ograniczanie inflacji w całej gospodarce. Reaguje ona jednak z opóźnieniem na podwyżki stóp – ich pełny wpływ jest widoczny dopiero po kilkunastu miesiącach.
Granica obniżania stóp procentowych podczas pandemii COVID-19 znalazła się między -1% a 0%. Dlaczego stopy nie mogły wynieść jeszcze niższych wartości?
Teoretycznie tak poważne ujemne stopy procentowe wchodzą w grę. Ma to za zadanie dostarczenie płynności do sektora finansowego.
Dlaczego rząd boi się deflacji?
Poziom inflacji do 2% jest zjawiskiem zdrowym i powinien skłaniać przedsiębiorców do działań rozwojowych oraz inwestycyjnych. Z kolei deflacja nie działa już w taki sposób – zachęca do oszczędzania, a nie aktywności ekonomicznej. Z tego powodu jest uznawana za niekorzystną, na całym świecie.
Dlaczego w Polsce dominują kredyty ze zmienną stopą oprocentowania?
Wynika to z historii. W latach dziewięćdziesiątych depozyty, które pozyskiwał sektor bankowy miały charakter krótkoterminowy. Z tego powodu w Polsce akcje kredytowe są oparte o krótkookresowe wskaźniki i banki nie chcą korzystać ze stałej stopy oprocentowania.
Czy obecnie warto zaciągnąć kredyt?
Z jednej strony, przy podwyższonej inflacji można zyskiwać na zaciągnięciu kredytu. Z drugiej strony należy przewidywać jak będą wyglądały realia gospodarcze, w dłuższym okresie. Poza tym trzeba uwzględniać fakt, że za zaciągane zobowiązania trzeba będzie przecież brać odpowiedzialność. Warto także rozważyć kredyty z okresowo zmiennym oprocentowaniem (czyli kredyty ze „stałym” oprocentowaniem oferowane w Polsce), zamiast tych najpopularniejszych opartych o zmienną stopę procentową.
Zapraszam do samodzielnego zapoznania się z całą rozmową, znajduje się ona poniżej.

