Czego Polacy chcą od rządu?

425

CBOS postanowił dowiedzieć się, czego Polacy oczekują od władzy. Okazało się, że mają całkiem sporem oczekiwania względem rządu i to dot. bardzo szerokiego obszaru.

Nowy gabinet Mateusza Morawieckiego ma przed sobą ciężkie zadanie. Polacy chcą, by poprawił wiele kwestii dot. gospodarki i funkcjonowania państwa. Patrząc na listę życzeń, nie będzie łatwo. Jest to wręcz niewykonalne.

Chcemy dobrobytu

Aż 7 proc. badanych uważa, że priorytetem rządu powinno być poprawienie dobrobytu obywateli. Głównie ma dot. to osób młodych, ale też rodzin z małymi dziećmi. Rząd powinien skoncentrować się na zwiększaniu dostępności żłobków i przedszkoli. Ponadto władza musi zdaniem ankietowanych dać podwyżki nauczycielom oraz pracownikom służby zdrowia, a także niepełnosprawnym i ubogim.

Co ciekawe, przez ostatnie lata polskie PKB rosło w dość wysokim tempie, poza tym rząd rozdał rodzinom z dziećmi słynne 500+. Ponadto program został rozszerzony na osoby niezdolne do samodzielnego życia przez własną niepełnosprawność. Dlaczego więc Polacy chcą jeszcze więcej? Z jednej strony, pokazuje to, że działania rządy były niewystarczające lub źle ukierunkowane. Jest jednak też drugie, gorsze, wyjaśnienie. Pokazuje to, że nasi rodacy stają się jeszcze bardziej głodni w miarę jedzenia – innymi słowy, są dość roszczeniowi.

Gospodarka, głupcze!

stopa inflacjiNiewiele mniej, bo 6 proc. jest zdania, że premier Morawiecki musi zahamować inflację,  podwyżkę cen żywności, leków, energii i wywozu śmieci. Oprócz tego Polacy chcą zmniejszenia bezrobocia (choć te jest na rekordowo niskim poziomie) i zwiększenia zarobków.

5 proc. chce zaś obniżenia podatków, m.in. podniesienie kwoty wolnej od podatku (4 proc.) oraz większej dbałości o finanse publiczne: ograniczenia „rozdawnictwa” (3 proc.) i zmniejszenia wydatków socjalnych, m.in. z programu Rodzina 500 plus (2 proc.). Niektórzy byli też zdania, że rząd powinien bardziej zadbać o przedsiębiorców.

Szkielet państwa

„Polskie drogi” to nie tylko tytuł popularnego w PRL serialu wojennego, ale też synonim dróg o złym stanie nawierzchni. Polacy chcą, by premier w końcu coś z tym zrobił.

Do tego poprawy funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej i zwiększenia dostępności usług medycznych chce aż 8 proc. ankietowanych. Badani pragną też m.in. poprawy funkcjonowania systemu edukacji, podjęcia działań dot. lepszej ochrony środowiska naturalnego i poprawy funkcjonowania sądów (tu opinia publiczna jest jednak mocno podzielona w kwestii reformy sądownictwa, jaką w etapach przeprowadza PiS).

Kontrowersje budzi też polityki zagraniczna. Polacy nie są zgodni w kwestii tego, jak Zjednoczona Prawica powinna odnosić się do UE – czy politycy z rządu powinni być względem Brukseli potulni, czy też nie.

Podobne emocje budzą kwestię światopoglądowe, takie jak stosunki z Kościołem, prawna regulacja aborcji czy prawa osób LGBT+.

Kultura polityczna

sejmDo tego wszystkiego dochodzi nadzieja na poprawę kultury politycznej, zmiany trybu pracy nad ustawami oraz samodzielności w rządzeniu. Część obywateli liczy na poprawę sytuacji w kraju (4 proc.), skuteczne rządy (4 proc.), realizację obietnic wyborczych (4 proc.) oraz kontynuację dotychczasowej polityki (3 proc.) Inni deklarowali brak oczekiwań (6 proc.) lub wręcz marzą o dymisji rządu i premiera (3 proc.). Aż 10 proc. wyraża brak zainteresowania polityką i nie ma oczekiwań wobec rządu.

Kto nie lubi PiS?

Warto zastanowić się przy okazji nad pewnym fenomenem PiS-u. Partia mocno dzieli Polaków. Jej przeciwnicy atakują ją ze względu na jej domniemany brak wiarygodności, „deficyty prawdomówności” i uczciwości rządzących. Domagają się głównie poszanowania ustawy zasadniej, którą partia ich zdaniem łamie.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 28 listopada – 5 grudnia 2019 roku na liczącej 910 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.(PAP)

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments