COVID-19 nową grypą?

121

Hiszpania planuje uznać COVID-19 za chorobę pokroju grypy. Podobnie myśli jeden z najbogatszych ludzi na świecie. – Gdy osłabnie fala COVID-19 napędzana obecnie omikronem, występować będzie raczej znacznie mniej przypadków. Koronawirusa będzie można prawdopodobnie traktować jako sezonową grypę – powiedział miliarder i filantrop Bill Gates. Poinformowała o tym w środę telewizja CNBC.

Gates kończy pandemię?

CNBC powołuje się na wymianę opinii Gatesa na Twitterze z szefową ds. globalnego zdrowia publicznego Uniwersytetu w Edynburgu prof. Devi Sridhar. Zdaniem założyciela Microsoftu  „omikron wytworzy w przyszłym roku dużą odporność”.

Dodał, że jeśli wystarczająca część kraju zdoła utrzymać jakiś poziom jednoczesnej odporności przeciwko covid-19 rozprzestrzenianie się wirusa może spowolnieć na tyle, by pandemia przeszła w fazę endemiczną.

„Być może przez jakiś czas będziemy musieli brać co roku zastrzyki przeciwko Covidowi, podobnie jak przeciwko grypie” – wyjaśnił Gates.

Dodał jednak, że dopóki omikron nie ustąpi, nadal będziemy doświadczać „najcięższych przypadków” covid, a systemy opieki zdrowotnej na całym świecie pozostaną w obliczu sporego wyzwania.

Koniec pandemii jest bliski?

CNBC dodało, że zdaniem niektórych ekspertów szybkie rozprzestrzenianie się omikronu może być paradoksalnie dobre, bowiem może wyposażyć wystarczająco dużo ludzi w tzw. naturalną odporność. Koronawirus wejdzie wtedy w znacznie mniej dotkliwą fazę „endemiczną”.

Gates nie wyklucza jednak jeszcze innego scenariusza, według którego kolejny wariant koronawirusa może być bardziej dotkliwy lub przenoszony w inny sposób aniżeli dotychczasowe. W jego opinii jest to raczej mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe.

Czy więc pandemia powoli dobiega końca? Jak widać, jest na to spora szansa.

Przypomnijmy, że premier Hiszpanii Pedro Sanchez potwierdził w poniedziałek, że jego kraj chce zmienić sposób monitorowania rozwoju pandemii COVID-19. Jak donosi hiszpańska gazeta „El Pais”, koronawirus ma być już traktowany jak kolejna choroba układu oddechowego. Oznacza to m.in. odejście od regularnego testowania.

– Mamy warunki, aby stopniowo i z ostrożnością, otwierać debatę na poziomie technicznym i europejskim, aby ocenić ewolucję tej choroby przy użyciu innych parametrów niż do tej pory – powiedział Pedro Sanchez.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments