Wysokie stopy procentowe w połączeniu z inflacją przekraczającą 15,5% i gigantycznym wzrostem cen materiałów i usług budowlanych powodują, że na portalach ogłoszeniowych przybywa ofert sprzedaży niedokończonych domów. Często mowa tutaj o starannie zaprojektowanych, bardzo nowoczesnych budynkach, znajdujących się w atrakcyjnych lokalizacjach – krótko mówiąc o potencjalnych domach marzeń Polaków.
Niestety astronomicznie wysokie koszty budowy oraz cały czas drożejące raty kredytów sprawiły, iż rzeczywistość przerosła tysiące naszych rodaków i zwyczajnie już ich nie stać na taką inwestycję, dzisiejsze realia rynkowe zmuszają ich do publikowania ogłoszeń o sprzedaży nieruchomości w stanie surowym. Czym charakteryzują się takie domy? Ile kosztują? Przekonamy się poniżej:
Dom w stanie surowym – co to znaczy? 
Dom w stanie surowym to docelowa bryła budynku. Oznacza to, że mamy już zrobione ściany nośne, ściany działowe, strop, zatwierdzony projekt i postawiony dach. Taka nieruchomość nie posiada zatem żadnych instalacji, brakuje również okien i drzwi. Doprowadzenie domu do stanu surowego pochłania średnio od 40 do 60% całości kosztów przeznaczonych na budowę.
Dlaczego Polacy coraz częściej wystawiają na sprzedaż domy w stanie surowym?
Wzrost cen materiałów budowlanych
Główną przyczyną z całą pewnością jest szokujący wzrost cen materiałów budowlanych. W czerwcu tego roku ich ceny poszły w górę średnio o 32% w porównaniu z czerwcem 2021. Najbardziej zdrożały izolacje termiczne – prawie o 62%. W kwietniu i maju było podobnie – średni wzrost cen materiałów budowlanych w ujęciu rocznym wyniósł 34%.
Coraz wyższe raty kredytu
Drugi czynnik to wzrost wysokości rat kredytu. Kto we wrześniu 2021 roku miał kredyt na 25 lat na 300 tysięcy złotych, płacił miesięcznie mniej niż 1400 PLN, po czerwcowej podwyżce jego rata wynosi już prawie 2800 PLN. Przy kredycie na milion złotych rata w ciągu ostatnich 10 miesięcy wzrosła natomiast z 4600 PLN do ponad 9 tysięcy złotych.
Liczba ogłoszeń najwyższa od 2019 roku
W efekcie, w pierwszym półroczu 2022 na portalu Otodom zostało wystawionych ponad 4100 ofert domów w stanie surowym. Choć teoretycznie liczba ta nie jest wysoka i stanowi 5,5% wszystkich nowych ogłoszeń z oferty pozadeweloperskiej, to stanowi ona najwyższą wartość od 2019 roku. 
Największy odsetek ofert niewykończonych domów jest w województwie podkarpackim – co dziesiąte ogłoszenie o sprzedaży domu stanowi tam stan surowy. Zdecydowanie najwięcej nowych ofert domów w stanie surowym w Polsce dotyczy budynków wolnostojących, rzadziej trafiają się oferty bliźniaków czy szeregowców.
Najczęściej mamy tutaj do czynienia z budynkami o metrażu od 101 do 150 metrów kwadratowych, z czterema lub pięcioma pokojami oraz działką o powierzchni do 1000 metrów kwadratowych.
Ile kosztuje dom w stanie surowym?
Według ekspertów wybudowanie domu w stanie surowym zamkniętym to 2800 złotych za metr kwadratowy. Największy wpływ na koszt budowy domu mają ceny materiałów budowlanych oraz przyjęta technologia – stanowią one nawet 70% kwoty całości inwestycji.
W efekcie domy w stanie surowym o powierzchni powyżej 250 metrów kwadratowych kosztują już średnio 3 tysiące złotych za metr – od początku roku potaniały średnio o 250 PLN za metr.
W przypadku nieruchomości od 201 do 251 metrów kwadratowych średnia cena rośnie do 3550 złotych za metr kwadratowy, gdy mowa o domach od 151 do 200 metrów trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 3850 PLN za metr, budynki do 101 do 151 metrów kwadratowych wiążą się z kosztem 4450 PLN za metr, a za najmniejsze – do 100 metrów kwadratowych trzeba średnio zapłacić już 5500 złotych za metr kwadratowy. Oczywiście to tylko uśrednione kwoty – finalne ceny w największej mierze zależą od lokalizacji. 
Na co zwrócić uwagę rozważając zakup?
Decyzja o kupnie domu w stanie surowym absolutnie nie powinna być pochopna. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na czynniki techniczne, czyli materiały wykorzystane do budowy oraz na to jak dany dom został zbudowany.
Kolejnym kluczowym aspektem, który trzeba przeanalizować, są czynniki prawne – czyli to, czy budynek ma pozwolenie na budowę, czy nie jest samowolą budowlaną, czy był prowadzony dziennik budowy. Warto także zobaczyć plany architektoniczne i zasięgnąć porady specjalisty, czyli pracownika lub kierownika budowy.

