Coraz mniej ofert pracy na portalach rekrutacyjnych

Udostępnij

Na portalach rekrutacyjnych w Polsce pojawiło się w kwietniu 269 tysięcy nowych ofert pracy. To aż o 13% mniej niż rok wcześniej. To już drugi miesiąc z rzędu, w którym liczba nowych ofert pracy zalicza ujemny wynik w ujęciu rocznym i zarazem drugi najsilniejszy spadek od wybuchu wojny w Ukrainie.

Spada zapotrzebowanie na pracowników w Polsce Młodociani pracownicy poszukujący pracy

Według raportu firm Grant Thornton i Element, które monitorują sytuację na 50 największych w Polsce portalach pracy, w minionym miesiącu na portalach rekrutacyjnych i w mediach społecznościowych w Polsce pojawiło się 269 tysięcy nowych ogłoszeń o pracy.

Ich wybór nadal był spory, ale o ponad 17% mniejszy niż w marcu i o 13% mniejszy niż rok wcześniej. Za raportu jednocześnie wynika, że kwiecień był pierwszym miesiącem 2023 roku, który przyniósł spadek liczby ogłoszeń w ujęciu miesięcznym.

Na osłabienie rekrutacji wskazują także dane agencji zatrudnienia Adecco Group. Według nich w minionym miesiącu na portalach rekrutacyjnych i w mediach społecznościowych w Polsce pojawiło się 274 900 nowych ogłoszeń o pracy.

Ich wybór nadal był spory, ale o ponad 50 tysięcy (czyli 16%) mniejszy niż w najlepszym w tym roku marcu, gdy ruszyły rekrutacje pracowników sezonowych. Porównując rok do roku, kwietniowy spadek sięgnął zaś niemal 30%.

W których branżach liczba ofert pracy maleje najmocniej?

Po pierwsze, zarówno raport Grant Thornton oraz Element, jak i dane Adecco Group dowodzą, że do Polski dotarło światowe pogorszenie koniunktury w sektorze IT. Choć branża ta nadal jest liderem liczby ogłoszeń o pracy, to w kwietniu zanotowano w niej spadek ich liczby o ponad 16% w porównaniu z marcem.

Według raportu Grant Thornton, o ile większy wybór ofert mieli specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa, o tyle aż o 30% zmalała od marca liczba ofert dla najczęściej poszukiwanych w IT programistów.

Jak wynika z danych agencji zatrudnienia Adecco Group, mniejszy niż w marcu wybór ofert mogli też odczuć kandydaci do pracy w finansach, w logistyce, w produkcji przemysłowej, a także w budownictwie. Słabszy niż w marcu popyt na pracowników w wielu branżach widać we wstępnych kwietniowych statystykach urzędów pracy.

Okazuje się bowiem, że według ogłoszonych w poniedziałek danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, co prawda kwiecień przyniósł spadek bezrobocia do 5,3%, ale liczba ofert zatrudnienia zgłoszonych do urzędów pracy była o 17,9% mniejsza niż w marcu.

Przyczyny spadku liczby ogłoszeń o pracy Szukanie pracy

Według ekspertów, wyraźnie mniejsza liczba ofert pracy w kwietniu niemal we wszystkich branżach może być wynikiem znaczącego wzrostu kosztów zatrudnienia i utrzymania pracowników – które dodatkowo zwiększa dwukrotna w tym roku podwyżka minimalnego wynagrodzenia.

Dodatkowym czynnikiem, który wpływa na spowolnienie inwestowania w nowe projekty, jest oczywiście wysoka inflacja i związany z nią rosnący w zastraszającym tempie koszt funkcjonowania firm.

Dodatkowo, według Łukasza Kozłowskiego, głównego ekonomisty Federacji Przedsiębiorców Polskich, na rynku widać sporo sygnałów wskazujących, że firmy ukierunkowane są na przeczekanie trudnej i niepewnej sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się gospodarka.

Niepokojące może być utrzymanie tego trendu, co nie jest wykluczone przy spadkach popytu odczuwanych przez wiele branż.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również