Jeszcze kilka lat temu banki zgodnie utrzymywały, że ich umowy kredytowe indeksowane lub denominowane do waluty innej niż waluta polska są uczciwe i nie było mowy o porozumieniach z kredytobiorcami. Dziś już w zasadzie wszystkie instytucje przedstawiają klientom propozycje ugodowe, chcąc uniknąć sporu na drodze sądowej.
Jak jednak wynika z najnowszych danych Komisji Nadzoru Finansowego, frankowicze absolutnie nie są skłonni do przystępowania do mediacji z bankami. Twierdzą oni, że ten sposób zawierania ugód jest korzystny właśnie dla instytucji finansowych, a nie dla poszkodowanych klientów.
Frankowicze wybierają spór na drodze sądowej 
Komisja Nadzoru Finansowego informuje, że w Sądzie Polubownym przy KNF prowadzono dokładnie 32 594 postępowania mediacyjne dotyczące umów kredytów indeksowanych lub denominowanych do waluty innej niż waluta polska. Przedstawione dane dotyczą okresu od 1 października 2021 do 16 grudnia 2022.
Liczba ta nie jest zbyt duża liczba względem całego wolumenu umów kredytów frankowych. Znacznie więcej osób decyduje się jednak na złożenie pozwu w sądzie, bez wcześniejszej próby rozwiązania sporu przed tego typu instytucją.
Dlaczego frankowicze wolą salę sądową?
Można zatem stwierdzić, że frankowicze nie są zbytnio zainteresowani takim rozwiązaniem problemu. Szacuje się bowiem, że przeciw kredytodawcom w Polsce toczy się dziś ponad 100 tysięcy postępowań sądowych w sprawie hipotek frankowych. W samym Wydziale Cywilnym Frankowym w Warszawie znajduje się dziś około 50 tysięcy spraw frankowych
Z pewnością przyczyną powyższego stanu jest ugruntowane orzecznictwo sądów powszechnych w sprawach dotyczących tak zwanych kredytów frankowych. Okazuje się, że w pierwszej połowie 2022 roku aż 97% frankowiczów wygrało z bankami w sądzie.
Do tego dochodzi również wysoka świadomość społeczna na temat tego, jakiego rodzaju orzeczenie można uzyskać w postępowaniu sądowym. Propozycje banków są bowiem znacznie mniej korzystne finansowo od ścieżki sądowej.
Bilans postępowań mediacyjnych
Zacznijmy od tego, że postępowania mediacyjne są rozstrzygane relatywnie szybko w stosunku do czasu trwania postępowań sądowych. Od początku października 2021 do połowy grudnia 2022 zawarto dokładnie 19 751 ugód. 
Natomiast 7900 postępowań mediacyjnych zakończyło się bez ugody. W blisko 30% spraw nie wypracowano porozumienia, gdyż przedstawione oferty były za mało elastyczne i nie pozwalały na realne negocjacje.
W ocenie ekspertów, ugody są korzystne dla banku, który w pierwszej kolejności ogranicza swoje koszty sądowe. Szacuje się, że w jednej sprawie wynoszą one nawet 100 tysięcy złotych. Po drugie, kredytodawca często musi zwrócić kilkadziesiąt tysięcy nadpłaty, a saldo kredytu z kilkuset tysięcy złotych spada właściwie do zera.
Finalnie bank, proponując ugodę, w zasadzie zyskuje około 80% tego, co przegrałby w sądzie. W efekcie, brak zawarcia ugody należy jednak z reguły traktować jako porażkę banku. Z pewnością taka sprawa, w której nie powiodły się mediacje, prędzej czy później trafi bowiem na salę sądową.
