Co oznacza zapytanie kredytowe w BIK i kiedy pojawia się bez wiedzy klienta?

Udostępnij

Osoby, które po raz pierwszy pobierają raport z Biura Informacji Kredytowej (BIK), mogą znaleźć w nim zapytania pochodzące od banków lub innych instytucji finansowych, z którymi nie przypominają sobie żadnego kontaktu. Takie wpisy często budzą niepokój, ponieważ mogą być związane zarówno ze zwykłą weryfikacją podczas zakupów na raty, jak i próbą wyłudzenia kredytu na cudze dane. Zapytania kredytowe mają również znaczenie przy ocenie kolejnego wniosku o finansowanie, ponieważ bank może analizować ich liczbę i częstotliwość. Warto zatem wiedzieć, w jakich okolicznościach powstają, jak długo pozostają widoczne w raporcie i co zrobić w przypadku wykrycia nieznanego wpisu.

Czym jest zapytanie kredytowe i jak długo pozostaje widoczne w raporcie BIK?

Zapytanie kredytowe to informacja o sprawdzeniu danych klienta w BIK przez bank lub inną uprawnioną instytucję w związku z ubieganiem się o finansowanie. W raporcie można znaleźć między innymi nazwę instytucji, datę zapytania oraz rodzaj produktu, którego dotyczyło, np. kredyt gotówkowy, hipoteczny lub karta kredytowa. Zapytanie pojawia się już na etapie rozpatrywania wniosku, niezależnie od tego, czy ostatecznie doszło do zawarcia umowy kredytowej.

Informacje o zapytaniach kredytowych mogą być przechowywane w BIK przez okres do 5 lat, natomiast przy obliczaniu oceny punktowej uwzględniane są co do zasady zapytania z ostatnich 12 miesięcy. Nie oznacza to jednak, że wszystkie zapytania mają taki sam wpływ na scoring. BIK stosuje szczególne zasady dotyczące wniosków o ten sam rodzaj kredytu składanych w krótkim odstępie czasu.

Warto również pamiętać, że samodzielne pobranie raportu BIK nie jest zapytaniem kredytowym. Sprawdzenie własnej historii nie obniża więc oceny punktowej ani nie wpływa negatywnie na możliwość uzyskania finansowania.

Kiedy zapytanie pojawia się, choć klient nie składał wniosku o kredyt?

Nie każde zapytanie, którego klient nie rozpoznaje, musi oznaczać próbę oszustwa. Czasami wynika ono z czynności, której dana osoba nie kojarzy bezpośrednio z ubieganiem się o kredyt.

Zapytanie może pojawić się między innymi podczas:

  • dokonywania zakupów na raty w sklepie stacjonarnym lub internetowym,
  • ubiegania się o kartę kredytową albo limit odnawialny w rachunku bankowym,
  • składania wniosków za pośrednictwem eksperta kredytowego, który przekazuje dokumenty do kilku banków,
  • ubiegania się o leasing lub inne finansowanie, jeśli dana instytucja korzysta z danych BIK.

Nie należy jednak utożsamiać każdego sprawdzenia danych z zapytaniem kredytowym. Instytucje mogą korzystać z informacji BIK również w innych celach, a zakres i podstawa takiej weryfikacji zależą od rodzaju usługi.

Szczególną uwagę należy zwrócić na zapytania pochodzące od instytucji, z którymi klient nie miał żadnego kontaktu. Mogą one wskazywać na próbę zaciągnięcia zobowiązania z wykorzystaniem cudzych danych osobowych. Ryzyko takiej sytuacji wzrasta między innymi po utracie dokumentu tożsamości, wycieku danych lub przekazaniu skanu dowodu nieznanej osobie.

Jak zapytania wpływają na ocenę banku i co zrobić z nieznanym wpisem?

Pojedyncze zapytania kredytowe zazwyczaj nie stanowią przeszkody w uzyskaniu finansowania. Większe znaczenie może mieć ich duża liczba w krótkim czasie, szczególnie gdy dotyczą różnych produktów kredytowych. Bank może wówczas dokładniej przeanalizować sytuację finansową klienta i przyczyny częstego ubiegania się o kolejne zobowiązania.

Liczne zapytania mogą również wpływać na scoring BIK, choć nie każde z nich jest oceniane oddzielnie. W przypadku wniosków dotyczących tego samego rodzaju kredytu, składanych w ciągu 14 dni, BIK traktuje je na potrzeby oceny punktowej jako jedno zapytanie. Dzięki temu porównywanie ofert kilku banków w krótkim okresie nie musi negatywnie wpływać na scoring.

Natomiast jeśli w raporcie pojawi się nieznane zapytanie, pierwszym krokiem powinno być skontaktowanie się z instytucją, która je wykonała, i ustalenie jego przyczyny. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości można zażądać wyjaśnienia sprawy oraz korekty danych.

Jeżeli istnieje podejrzenie wykorzystania danych osobowych bez zgody ich właściciela, warto również zawiadomić policję i zastrzec numer PESEL, np. za pośrednictwem aplikacji mObywatel. Instytucje objęte ustawowym obowiązkiem weryfikacji zastrzeżenia muszą sprawdzić status numeru PESEL przed zawarciem określonych umów finansowych. Takie zabezpieczenie pozwala ograniczyć ryzyko wyłudzenia kredytu, choć nie chroni przed wszystkimi formami oszustw.

Gdzie sprawdzić, czy korzystanie z BIK jest bezpieczne, i omówić raport z ekspertem?

Regularne sprawdzanie historii kredytowej ułatwia wykrywanie nieznanych zapytań i innych nieprawidłowości. Niektóre osoby obawiają się jednak podawania numeru PESEL i danych dokumentu tożsamości w internecie. Wątpliwości te wyjaśnia publikacja SprawdzonyEkspert.pl, poświęcona bezpieczeństwu korzystania z BIK. Przed założeniem konta warto zapoznać się z zasadami ochrony danych oraz upewnić się, że rejestracja odbywa się na oficjalnej stronie instytucji.

SprawdzonyEkspert.pl zrzesza również ekspertów z zakresu finansów i prawa, którzy mogą pomóc w interpretacji informacji zawartych w raporcie. Konsultacja pozwala lepiej zrozumieć znaczenie poszczególnych zapytań, ocenić ich potencjalny wpływ na zdolność kredytową oraz ustalić, jakie działania warto podjąć przed złożeniem wniosku o finansowanie.

Kontrolowanie zapytań kredytowych to nie tylko sposób na lepsze przygotowanie się do rozmowy z bankiem, lecz także ważny element ochrony danych osobowych. Dzięki regularnemu sprawdzaniu raportu BIK można szybciej wykryć podejrzaną aktywność i odpowiednio zareagować, zanim nieuprawnione wykorzystanie danych doprowadzi do poważniejszych konsekwencji.

Najnowsze

Zobacz również