Ciekawe zbiórki społecznościowe realizowane w ostatnim czasie

320

Rok 2020 z pewnością zostanie przez wszystkich zapamiętany na długo. Pandemia koronawirusa zmieniła obraz naszego życia w naprawdę wielu aspektach. Pewne kwestie jednak nie ulegają przemianom. Jedną z nich jest nieustanny rozwój i wzrost popularności crowdfundingu. W ostatnich miesiącach mieliśmy naprawdę niezliczoną ilość ciekawych zbiórek, które osiągnęły pełen sukces. Platformy Kickstarter i Indiegogo wciąż biją rekordy popularności i każdego tygodnia pojawia się na nich niezliczona ilość fascynujących projektów. Z kolei internauci łatwo dają się skusić danymi produktami i chętnie w nie inwestują. Poniżej zaprezentujemy kilka z nich, na początek projekt z tego pierwszego serwisu.

Kajak Origami Paddler

Wraz z początkiem sierpnia na platformie Kickstarter rozpoczęła się zbiórka na produkcję kajaka origami. Co go wyróżnia? Po pierwsze jest lekki, jak na kajak – waży 20 kilogramów, a wykonany został w pełni z plastiku wysokiej jakości pochodzącego z recyklingu.

Po drugie jest kompaktowy – po złożeniu zajmuje niecały metr kwadratowy, co sprawia, że bez problemu można go schować choćby do bagażnika. Natomiast jego rozłożenie jest dziecinnie proste i zajmuje niecałą minutę. Po tej czynności sprzęt mierzy 275 centymetrów. Co więcej, może on również pełnić funkcję deski wiosłowej (Stand-up Paddleboard). Można więc na nim pływać w takiej formie na stojąco lub jak w typowym kajaku, siedząc wewnątrz.

Aby otrzymać kajak origami, należało zapłacić 359 dolarów lub więcej. Cel zbiórki został wyznaczony na 25 tysięcy USD i udało się go zrealizować już pierwszego dnia. Kampania zakończyła się 1 września. Ostatecznie udało się zgromadzić 3,8 miliona $, a dokonano tego za pomocą 8630 wpłat. Kajaki mają jednak zostać wysłane dopiero w maju przyszłego roku.

Arsenal 2 – inteligentny asystent fotografowania

Pierwsze urządzenie Arsenal zadebiutowało na platformie Kickstarter w 2017 i okazało się wielkim hitem – celem było zebranie 50 tysięcy dolarów, co udało się już w ciągu doby, a ostatecznie zgromadzono 2,65 miliona USD. Teraz przyszedł czas na nową, ulepszoną wersję.

To nie jest zwyczajny pilot, tylko inteligentne urządzenie oparte na algorytmach sztucznej inteligencji. Wykorzystują one dane z aparatu, by finalne zdjęcie wyglądało najlepiej, jak tylko to możliwe. Twórcy gwarantują, że wystarczy tylko jedno dotknięcie, a Arsenal 2 dobierze najlepsze parametry do scenerii, którą akurat widzi. Korzysta przy tym oczywiście z aparatu, lecz także z własnych czujników. Łącznie analizuje on 22 różne czynniki, by w rezultacie uchwycone zdjęcie było maksymalnie satysfakcjonujące.

Arsenal 2 został wyposażony w kilka trybów pracy:

  • Panorama: tworzy zdjęcie panoramiczne z podglądem na żywo
  • Crowd Control: usuwa ludzi ze zdjęć
  • Timelapse: tworzy automatycznie film poklatkowy od dnia do nocy
  • Focus Stacking: robi i łączy zdjęcia tak, by wszystko było ostre
  • HDR: kontroluje ekspozycję poszczególnych klatek, by osiągnąć maksymalną rozpiętość tonalną
  • Extreme long exposures: znacznie wydłuża ekspozycję
  • Night Assist: ustawia parametry zdjęć nocnych

Urządzenie przejmuje kontrolę nad aparatem poprzez kabel USB, a cała praca wykonywana jest wewnątrz asystenta, dzięki malutkiej, lecz niezwykle potężnej karcie graficznej. Później zdjęcia można zapisać na karcie SD lub przenieść do smartfona.

Dostępne są dwie wersje – Standard oraz Pro. Ta druga działa o 60% szybciej, została uszczelniona i wzmocniona oraz posiada port USB-C. Aby otrzymać pierwszą należy wpłacić minimum 149 dolarów, natomiast wariant Pro to już koszt minimum 219 USD. Urządzenia mają zostać wysłane dopiero w czerwcu przyszłego roku.

Cel zbiórki wynosił 100 tysięcy $ i został osiągnięty zaledwie w 14 minut. W tym momencie zebrano już prawie 3,8 miliona dolarów, a kampania dobiegnie końca 2 października.

Czas na portal Indiegogo, gdzie ostatnio wielkim hitem okazała się stacja ładowania Bluetti AC200.

Stacja ładowania Bluetti AC200

Bluetti AC200 to niezwykle wielofunkcyjny sprzęt. Może pochwalić się ogniwami LG klasy premium, które wykorzystywane są w pojazdach elektrycznych i mają zapewniony komplet zabezpieczeń, w tym inteligentny wiatrak do chłodzenia. Takie ogniwo bez problemu wytrzymuje ponad 2500 cykli ładowania.

Pojemność akumulatora stacji ładowania wynosi 1700 Wh (33100 mAh), a jego pełne naładowanie za pomocą dwóch zasilaczy sieciowych trwa jedynie 2,5 godziny. Co więcej, ogniwa można także naładować za pomocą paneli słonecznych o mocy 700 W. Sterowanie stacją odbywa się za pomocą wbudowanego w nią panelu dotykowego.

Jakim urządzeniom możemy dostarczać energię? Wybór jest ogromny. Do dyspozycji mamy gniazdka z prądem zmiennym z pełną sinusoidą, USB z funkcją szybkiego ładowania, złącze zapalniczki samochodowej, a nawet dwa panele ładowania bezprzewodowego (indukcyjnego) dla smartfonów. Można więc nawet pod nią podłączyć auto elektryczne.

Aby otrzymać Bluetti AC200 należało zapłacić 1599 dolarów. Natomiast koszt dedykowanego panelu słonecznego wynosił 319 USD. Cel zbiórki był dość imponujący – wynosił aż milion $. Został osiągnięty zaledwie w 5 godzin. Kampania zakończyła się 20 sierpnia. Ostatecznie udało się zgromadzić ponad 6,7 miliona dolarów, a dokonano tego za pomocą 6552 wpłat, dzięki czemu ta stacja ładująca plasuje się w ścisłej czołówce największych zbiórek w historii serwisu Indiegogo. Pierwsze urządzenia zostały już wysłane do nabywców, ostatnie mają do nich dotrzeć najpóźniej w październiku.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments