Cele na nowy rok – jak je realizować?

151

Początek nowego roku to świetna okazja, by realizować swoje plany i marzenia. Chcesz zarobić pierwszy milion? Znaleźć miłość swojego życia? A może w końcu wyruszyć na podróż w miejsce, które zawsze chciałeś zobaczyć na własne oczy? Nic z tego się nie uda bez konkretnych działań. Całe szczęście masz nas! W tym artykule przedstawimy ci pomysły, jak realizować swoje cele.

Czas start!

Ok, zaczynamy. Najpierw ustal dokładnie co chcesz osiągnąć. Pamiętaj, że cel musi był realny (a przynajmniej, żebyś ty uważał, że taki jest), mierzalny, a data jego realizacji zaplanowana w konkretny sposób. O co dokładnie nam chodzi? Już tłumaczymy.

Konkrety, konkrety i konkrety

Jeśli wymyślisz sobie, że chcesz podróżować w celach turystycznych na Marsa… No, w porządku, tyle że dziś tego typu wycieczki nie są możliwe i jednak wątpliwe, by stały się w czasie twojego życia. Zauważasz, że nawet jeśli człowiek pojawi się na czerwonej planecie w ciągu kilkunastu (kilkudziesięciu?) lat i tak będą to wyprawy naukowe, a nie sympatyczne wojaże „szlakiem starożytnych kosmitów”. Jeśli chcesz zarobić na mieszkanie – w porządku to już coś konkretnego i realnego. I takich celów się trzymaj.

Jak, ile, kiedy?

Cel musi być mierzalny. Chodzi o to, byś określił szczegóły celu – ile pieniędzy chcesz odłożyć, ile zarabiać, jakie stanowisko objąć w pracy, ile kg zrzucić, itd.

Plan działania

I ostatnie: dokładny plan działania. No właśnie, musisz zaplanować krok po kroku, jak dojść do celu. Chcesz dostać awans? Sprawdź najpierw jakie kompetencje są konieczne na stanowisku, jakie chcesz otrzymać, i zrób stosowne szkolenia, itd. Planujesz zarabiać 10 000 zł miesięcznie? Policz czy w twojej pracy jest to w ogóle możliwe, a jeśli nie pomyśl, co zrobić, by osiągnąć taki pułap zarobkowy (może trzeba będzie się przebranżowić lub pracować po godzinach nad jakimiś innymi projektami?).

Warto też podzielić realizację celu na etapy. Np. postanów sobie, że do połowy roku uzbierasz już 40 proc. kwoty, jaką chcesz mieć na koncie. Może twoim celem jest schudnięcie? W porządku, ale ustal sam ze sobą, że do końca pierwszego kwartału stracisz już np. 5 kg. Zobaczysz, jak motywować do jeszcze bardziej wytężonej pracy będzie cię to, że udało ci się zrealizować taki „podcel”

Zapisz swoje cele

W porządku, wiemy, że brzmi to już jak tani coaching, ale ponoć działa. Dr. Gail Matthews z Dominican University w Kalifornii podzieliła 267 osób na dwie grupy (jedna z nich zapisywała regularnie swoje plany, a druga nie). Wnioski z przeprowadzonych badań były jasne: jeżeli zapisujesz swoje cele regularnie, masz aż o 42% większą szansę na ich realizację. Wynika to zaś nie z magii rodem ze świata Harry’ego Pottera, ale ze sposobu, w jaki działa nasz mózg. Otóż, jeżeli tylko myślisz o celach, to używasz odpowiedzialnej za abstrakcyjne myślenie półkuli prawej. Jeżeli do tego zapiszesz je na kartce, zaczynasz włączać w ten proces także półkulę lewą. Ta zaś jest odpowiedzialna za logiczne myślenie.

Nie odkładaj na potem!

To bezcenna rada. Niestety, ale wiele osób stawia sobie cele, zapisuje je nawet w notesie, opracowuje plan działania i… nie robi nic więcej. Dlaczego? Odkładają oni bowiem realizację na potem. Niestety, jak pokazują badania, jeśli nie zaczniemy realizować swojego postanowienia szybko (nawet tego samego dnia), wszystko zakończy się na słomianym zapale. Chcesz zeszczupleć. Już dziś (a nie od 1 stycznia) przejdź na dietę lub zacznij biegać!

Ciesz się realizacją planu

Znajdź radość w realizowaniu „podetapów”. Jeśli chcesz stracić nadmiar kilogramów, biegaj. Jeśli jednak nie lubisz ruchu, próbuj sparować tą czynność z jakimś swoim hobby. Np. biegaj z ulubioną muzyką w słuchawkach. Przy obecnym rozwoju technologii to proste.

Nie trać celu z pola widzenia

Staraj się nie tracić celu z pola widzenia. To ważne, ponieważ regularne myślenie o twoim celu będzie dodatkowo motywowało cię do walki o niego.

Naucz się cierpliwości

Niestety o Polakach często mówi się jako o osobach w gorącej wodzie kąpanej. I trochę chyba tacy jesteśmy. Chcemy wszystko i to zaraz! Niestety musisz nauczyć się cierpliwości i nie poddawać się po pierwszych porażkach. Nie udało ci się zarobić w ciągu paru miesięcy takich pieniędzy, jakie chciałeś? Trudno, próbuj dalej! Zeszczuplałeś przez kwartał tylko 5 kg, a chciałeś 10 kg? Pomyśl, co zrobiłeś źle (może jednak te wieczorne wcinanie chipsów w czasie oglądanie serialów Netfliksa nie jest najlepszym pomysłem, co?), popraw swoje zachowanie i działaj dalej. Naucz się też myślenia zgodnie z dewizą „szczęście to nie cel, ale droga do niego” (w wersji dla hardocre’ów: wytatuuj to sobie na przedramieniu).

Do dzieła!

A teraz, weź się do pracy i zacznij realizować wszystkie powyższe punkty. Za rok sam przyznasz, że nie było to takie trudne, jak myślałeś.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o