Niezwykle dynamiczny rozwój kryptowalut w ostatnich latach doprowadził w znacznym stopniu do zwiększonego zainteresowania technologią blockchain nie tylko ze strony startupów, instytucji finansowych, korporacji i osób prywatnych, ale także rządów państw całego świata. W efekcie, cyfryzacja świata finansów w najbliższej przyszłości będzie dotyczyła nie tylko tego, w jaki sposób płacimy, ale również tego, jaką będzie miał formę pieniądz, którym płacimy.
Już dziś prace nad pieniądzem cyfrowym są prowadzone przez banki centralne na całym świecie. Takie rozwiązanie ma łączyć zalety tradycyjnej gotówki i wirtualnych walut. Narodowy Bank Polski w grudniu ubiegłego roku również przyznał, że prace nad polską cyfrową walutą banku centralnego uległy przyspieszeniu. Co więcej, cyfrowe waluty narodowe działają już na Bahamach, w krajach Wschodniokaraibskiej Unii Walutowej i w Nigerii, a Chiny są obecnie o krok od wprowadzenia cyfrowego juana.
Nie ma więc żadnych wątpliwości, że wielkimi krokami zbliża się era cyfrowych pieniędzy, a nasze portfele już wkrótce czeka prawdziwa rewolucja. Na czym dokładnie polega rozwiązanie określane mianem CBDC? Przekonamy się poniżej:
CBDC – co to jest? 
CBDC – z angielskiego Central Bank Digital Currency – to nowa forma pieniądza, wprowadzana lub rozważana do wprowadzenia przez banki centralne obok powszechnie dostępnych fizycznych znaków pieniężnych (banknotów i monet) i pieniądza w postaci zapisu elektronicznego dostępnego jedynie dla wybranych podmiotów (głównie banków) na rachunkach prowadzonych w banku centralnym.
Prace nad koncepcją emisji pieniądza banku centralnego w formie cyfrowej trwają od 2014 roku. Dynamiczny rozwój i rosnące zainteresowanie kryptowalutami i technologią blockchain, obserwowane pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, zaintrygowało i sprowokowało banki centralne do przyjrzenia się technologii rozproszonych rejestrów (DLT) oraz mechanizmowi funkcjonowania walut emitowanych z ich wykorzystaniem.
Chiny pionierem w obszarze CBDC
Pionierem w tym względzie był Bank Ludowy Chin, który rozpoczął badania właśnie w 2014 roku. W ślad za nim poszły banki centralne Wielkiej Brytanii (w 2015) oraz Kanady i Singapuru (w 2016) i Szwecji (w 2017). Dziś, zgodnie z informacjami Międzynarodowego Funduszu Walutowego, ponad 100 banków centralnych na całym świecie prowadzi prace związane z możliwością emisji CBDC.
Rodzaje CBDC
Co ważne, pod skrótem CBDC może się kryć kilka typów cyfrowego pieniądza:
- Oparty na rachunku prowadzonym w banku centralnym i dostępny dla podmiotów spoza sektora bankowego (Account-Based, general purpose CBDC)
- Oparty na cyfrowych tokenach, dostępny podobnie jak gotówka dla wszystkich podmiotów (Token-Based general purpose CBDC)
- Oparty na cyfrowych tokenach, ale przeznaczony do rozliczeń hurtowych, głównie międzybankowych i związanych z rynkami finansowymi (Wholesale CBDC).
Account-Based CBDC
Pierwszy typ oznaczałby, że każdy z nas zyskałby opcję prowadzenia rachunku w banku centralnym. Rachunkowi towarzyszyłyby zapewne narzędzia pozwalające na zarządzanie pieniędzmi online i transfery z zamianą na inne formy pieniądza. Być może bank centralny udostępniłby także własne instrumenty płatnicze, takie jak aplikacja mobilna pozwalająca na dokonywanie płatności w sklepach i przekazywanie środków innym użytkownikom “konta CBDC”.
Rachunek mógłby być oprocentowany lub nie, ale jego ważną zaletą byłoby pełne bezpieczeństwo. Środki przechowywane w postaci pieniądza banku centralnego nie mogą przecież zniknąć, ponieważ bank centralny nie upadnie. Ponadto, nie dotyczyłyby ich limity wynikające z systemu gwarantowania depozytów.
Token-Based CBDC 
Drugi typ oferowałby każdemu z nas do dyspozycji cyfrowy odpowiednik gotówki. Mógłby mieć pewne cechy kryptowalut, chociaż banki centralne mogłyby w różny sposób rozwiązać techniczne zawiłości wynikające. Pod koniec 2019 roku Europejski Bank Centralny zaprezentował koncepcję działania takiego systemu, pokazując przy okazji kilka trudnych technicznych kwestii związanych z budową odpowiednio bezpiecznego rozwiązania.
Wholesale CBDC
Trzeci typ cyfrowego pieniądza nie byłby dostępny dla gospodarstw domowych i służyłby przede wszystkim usprawnieniu rozliczeń pomiędzy instytucjami finansowymi.
Większość banków centralnych pracuje nad wprowadzeniem CBDC pierwszego lub drugiego typu – ogólnego przeznaczenia, czyli do stosowania w codziennych płatnościach przez osoby fizyczne i podmioty gospodarcze. Taki typ pieniądza mógłby w przyszłości zastąpić pieniądz gotówkowy. Obecnie jednak banki centralne komunikują swoje cele jasno – CBDC ma być tylko uzupełnieniem systemu płatniczego o nowy element, przygotowaniem się na wyzwania przyszłości.
Gdzie CBDC funkcjonuje obecnie?
Pierwsze wdrożenia systemów płatności detalicznych na potrzeby CBDC są prowadzone w celu zwiększenia dostępności usług finansowych w gospodarkach wschodzących, konkretnie na Bahamach – od 20 października 2020 roku, w krajach Wschodniokaraibskiej Unii Walutowej – od 31 marca 2021, oraz w Nigerii – od 25 października 2021.
Bahamy były pierwsze
Pionier tego rozwiązania – Bahamy zdecydowały się wykorzystać CBDC dla modernizacji systemu płatniczego, którego infrastruktura okresowo doświadczana jest skutkami występujących huraganów. Wdrażająca CBDC o nazwie Sand Dollar, zlokalizowana na około 700 wyspach Wspólnota Bahamów dąży do udostępnienia nowoczesnej, efektywnej infrastruktury płatniczej oraz do zwiększenia poziomu ubankowienia społeczeństwa.
Z kolei w Nigerii cyfrowa waluta narodowa o nazwie e-naira jest na razie dostępna tylko dla podmiotów – firm i obywateli, posiadających cyfrowy nigeryjski profil zaufany.
Programy pilotażowe dotyczące wdrożenia CBDC 
Mało tego, obecnie w kilku poniższych krajach trwają programy pilotażowe dotyczące wdrożenia CBDC. Mowa o takich państwach jak:
- Chinach – e-CNY
- Republika Południowej Afryki – Khokha
- Ghana – e-Cedi
- Kanada -Jasper
- Urugwaj – e-Peso
- Arabia Saudyjska – Aber.
Mało tego, w grudniu ubiegłego roku o pilotażu zakończonym sukcesem poinformował bank centralny Jamajki, dzięki czemu trwają w tym kraju obecnie prace przygotowawcze do uruchomienia cyfrowej waluty na wyspie.
Cyfrowe euro już w 2025?
W lipcu 2021 oficjalnie prace nad cyfrowym euro rozpoczęły natomiast Unia Europejska i Europejski Bank Centralny. Mają one potrwać 24 miesiące, w efekcie w 2023 roku mają być już gotowe regulacje dotyczące cyfrowego pieniądza banku centralnego Strefy Euro i w efekcie oficjalnie pieniądz ten ma trafić do obiegu w 2025.
Charakterystyka wprowadzonych CBDC
W obecnie wdrażanych lub testowanych systemach CBDC to licencjonowane instytucje finansowe (głównie banki) odpowiadają za kontakt z klientem od momentu weryfikacji jego tożsamości w związku z otwarciem portfela cyfrowego, po realizację postępowań reklamacyjnych. Podmioty te są odpowiedzialne za przestrzeganie procedur przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu oraz stosowanie szczególnych środków ograniczających skierowanych przeciwko określonym podmiotom (sankcji finansowych). One również dostarczają klientom swoje wersje aplikacji mobilnych dla cyfrowych portfeli.
Czym więc CBDC będzie się różnić od istniejących systemów płatniczych?
Cyfrowy pieniądz banku centralnego udostępniony osobom fizycznym i firmom, podobnie jak gotówka, ma być nieprzerwanie i powszechnie dostępny – bez względu na wiek, miejsce zamieszkania, status społeczny, stopień niepełnosprawności, poziom wiedzy ekonomicznej, oraz powszechnie akceptowalny w płatnościach detalicznych na terenie danego kraju. CBDC ma być zatem cyfrowym odzwierciedleniem gotówki. Ma on zapewniać ostateczność rozrachunku i, jak się najczęściej zakłada, ma być prawnym środkiem płatniczym oraz ma mieć powszechną moc umarzania zobowiązań pieniężnych.
Niekorzystne cechy CBDC
Od gotówki różni go więc przede wszystkim forma cyfrowa, która determinuje brak możliwości zapewnienia pełnej anonimowości realizowanych transakcji. Nie bez znaczenia jest także możliwość wprowadzania limitów kwotowych dotyczących posiadanych środków czy wielkości transakcji. Dla przykładu, na Bahamach w standardowej opcji portfela cyfrowego konsumenci mogą posiadać każdorazowo do 5 tysięcy USD i dokonywać wydatków do wysokości 10 tysięcy USD miesięcznie.
Mogą również pojawiać się dodatkowe opłaty – choćby za konwersję pieniądza bankowego na CBDC. Ograniczenia sprawiające, że pieniądz cyfrowy nie stanie się nadmiernie atrakcyjny w stosunku do depozytów bankowych, powinny zapobiec nadmiernej konwersji środków na CBDC oraz ewentualnemu naruszeniu stabilności środowiska finansowego oraz bankowości prywatnej, komercyjnej.
Zalety i możliwości CBDC
CBDC dla płatności detalicznych będzie się również różnił od prywatnych bezgotówkowych form pieniądza. Najważniejszą cechą będzie to, że CBDC będzie emitowany przez bank centralny, instytucję największego zaufania publicznego. Jako bezpośrednie zobowiązanie banku centralnego, będzie on dla konsumenta najbezpieczniejszą formą pieniądza w postaci cyfrowej, w pełni gwarantowaną przez państwo, stabilną i pozbawioną ryzyka kredytowego. CBDC będzie wymienialny w stosunku 1:1 na inne formy pieniądza, czyli na gotówkę.
Podobnie, jak prywatny pieniądz bezgotówkowy, CBDC będzie udostępniany w sposób znany użytkownikom elektronicznych instrumentów płatniczych, za pośrednictwem aplikacji mobilnych czy internetowych portfeli cyfrowych. Dla osób wykluczonych technologicznie lub finansowo, waluta cyfrowa może być udostępniana na przykład przy użyciu inteligentnych kart przedpłaconych, które – jak w przypadku rozwiązań testowanych dziś w Chinach – będą wyświetlały aktualny stan środków na niej zapisanych oraz informację o ostatnio zrealizowanej transakcji.
CBDC będzie wykorzystywany do realizacji płatności w różnych kanałach sprzedaży towarów i usług, we wszystkich punktach interakcji z klientem, czyli zarówno w Internecie jak i w stacjonarnych punktach handlowo-usługowych. Doświadczenia płatnicze konsumentów mogą w wielu przypadkach pokrywać się z dotychczas posiadanymi przez użytkowników bezgotówkowych instrumentów płatniczych. Różnice mogą dotyczyć natomiast scenariuszy użycia CBDC.
Zakłada się, że istotnym obszarem zastosowania CBDC będą płatności dokonywane bezpośrednio pomiędzy stronami transakcji (P2P), z umożliwieniem ich wykonania także w trybie offline. Testy w Chinach wskazują, że CBDC może być instrumentem płatniczym do zastosowania w możliwie jak największej liczbie przypadków, w których dochodzi do płatności z udziałem konsumenta.
Różnice nie będą bardzo zauważalne 
W praktyce, tak naprawdę CBDC, jako instrument płatniczy nie będzie się znacząco różnił od dotychczas istniejących na rynku rozwiązań. W efekcie może nawet się zdarzyć, że średnio zorientowany konsument nie będzie nawet świadomy tego, czym płaci – czyli, że ma do czynienia z cyfrową walutą banku centralnego.
Czy będzie można korzystać z CBDC innego kraju?
Nie jest jeszcze przesądzone, czy cyfrowa waluta banku centralnego dla płatności detalicznych emitowany w ramach danej jurysdykcji będzie w przyszłości dostępny dla nierezydentów. Jeśli w ogóle dojdzie do zastosowania walut cyfrowych poza granicami kraju bądź unii walutowej, należy mieć na uwadze, że korzystanie z tego środka płatniczego będzie najprawdopodobniej ograniczone co najmniej kwotowo – dla zagwarantowania efektywności polityki pieniężnej realizowanej przez emitujący bank centralny i uniknięcia efektu substytucji waluty w kraju przyjmującym.
Przy tym założeniu, nie należy się zatem spodziewać upowszechnienia się cyfrowego euro w Polsce. Każdy bank centralny zamierza posiadać własne rozwiązanie, dla swoich rezydentów.




